Reklama

Edytorial

Wychodzą z dołów niepamięci

2018-03-07 11:09

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 10/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Niedawno w tym miejscu zdradziłam pomysł mecenasa Stefana Hambury, który dąży do tego, aby w Berlinie zorganizować muzeum upamiętniające Polaków ratujących Żydów. Myśli o umieszczeniu tam repliki muzeum rodziny Ulmów z Markowej i kopii kaplicy z Torunia z dowodami bohaterstwa Polaków w czasie II wojny światowej. Alarm pana mecenasa, aby spieszyć się z ratowaniem historycznej pamięci, okazał się w pełni uzasadniony. Obecnie bowiem np. w Berlinie można zobaczyć wystawę pt. „Cisi bohaterowie”, upamiętniającą dobrych Niemców, którzy w latach 1933-45 pomagali Żydom. Niestety, nie ma tam żadnej wzmianki o tysiącach Polaków ratujących Żydów pod groźbą kary śmierci. Trzeba to postrzegać w kategorii skandalu, ponieważ berlińska wystawa dotyczy nie tylko Niemiec, ale również obszarów okupowanych, a do takich należał przecież teren Polski. – Niemcy tworzą swój własny historyczny PR. Nie ma on żadnego związku z faktami i z prawdziwą historią II wojny światowej – zauważa mecenas Hambura. Teraz widzimy, że na historyczne kłamstwo pracowano przez dziesiątki lat. Ważny sygnał świadczący o zdemaskowaniu antypolskiej polityki spotykamy 50 lat temu w Słowie Episkopatu do wiernych, datowanym na 3 maja 1968 r., które przygotował kard. Karol Wojtyła. Czytamy tam: „Usiłuje się mianowicie eksterminację Żydów, dokonaną w hitlerowskich obozach zagłady, przypisać Polakom. Jest to straszliwa krzywda moralna, jeśli się zważy, że w obozach tych poniosły śmierć miliony Polaków. Przez pamięć o naszych rodakach, a także w oparciu o wszystkie dowody miłości bliźniego, jakie w okresie okupacji Polacy wyświadczyli prześladowanym Żydom, domagamy się zaprzestania tej kłamliwej i krzywdzącej propagandy oraz jej prowokowania”. Te słowa napisali polscy biskupi już pół wieku temu.

Zobacz także: Wychodzą z dołów niepamięci

Polaków stać na prawdziwy heroizm, co pokazali również po zakończeniu II wojny światowej. Do naszych narodowych bohaterów należą Żołnierze Wyklęci, którzy dopiero teraz wydobywani są z anonimowych dołów śmierci i z powszechnej niepamięci. Wewnątrz tego numeru „Niedzieli” sporo piszemy o bohaterach antykomunistycznego podziemia, którzy stawiali opór sowietyzacji naszego narodu, za co byli straszliwie torturowani, katowani w ubeckich więzieniach, skazywani na śmierć. Przy szczątkach Żołnierzy Wyklętych ekipy IPN-u znajdują święte znaki ich religijności, co potwierdza, że byli oni ludźmi wiary i że to wiara właśnie dawała im siłę do znoszenia więziennych męczarni. Symboliczny przykład zaufania Bogu do końca dał ppłk Łukasz Ciepliński ps. Pług, stracony 1 marca 1951 r. w warszawskim więzieniu na Mokotowie. Po drodze na miejsce egzekucji zdążył na więziennym dziedzińcu przyklęknąć, by wyjąć ukrywany w bucie medalik i włożyć go do ust... I tak poszedł na śmierć.

Reklama

Podczas tegorocznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych wstrząsające było spotkanie z uczestnikami antykomunistycznego podziemia w byłej warszawskiej katowni przy Rakowieckiej. Prezydent RP Andrzej Duda podczas otwarcia tam wystawy pt. „Dowody zbrodni” dziękował za wolną Polskę. Premier Mateusz Morawiecki nazwał Żołnierzy Wyklętych naszymi największymi bohaterami i wyznał: – Gdyby się tak zdarzyło, że ja bym zapomniał o nich, to Ty, Boże, zapomnij o mnie. Doczekaliśmy więc czasów, gdy państwo polskie zachowuje się jak trzeba, starając się ocalić od zapomnienia męczenników PRL-u, którzy często nie mają nawet swojego grobu.

Tagi:
Żydzi

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem