Reklama

Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym

Światło-Życie

2018-04-11 14:49

Ks. Zbigniew Suchy
Edycja przemyska 15/2018, str. VI


Ks. Zbigniew Suchy: – Jakie wrażenie odniósł Ksiądz podczas pierwszego spotkania z ks. Blachnickim?

Ks. Roman Wawro: – Ks. Blachnicki łaskawie patrzył na mnie ze względu na swoją przyjaźń z moim bratem. Trochę więc rozrabialiśmy na pogodnych wieczorach. Wtedy sam mogłem też dotknąć wiary i niezwykłej osobowości ks. Blachnickiego. Pamiętam, że kiedy podczas posiłku apetyty niektórych okazywały się nieco za duże i taca z kanapkami była zagrożona, ks. Blachnicki mówił: „Jedz tak, aby twój sąsiad był syty”. To była ta miłość agape – bezinteresowny dar z siebie. Na każdym kroku kształtował nowy model kapłaństwa otwartego. Dbał ogromnie o piękno liturgii. To był 1969 rok. Potem, po ukończeniu studiów, spotkałem oazowiczów w Rzeszowie u Chrystusa Króla.
Ks. Sondej, późniejszy infułat, kształtował tam naszą pracę. On uważał, że młodzi powinni gromadzić się przy kościele tylko w pobożnych celach, a my urządzaliśmy np. zabawy noworoczne. Ale one były w duchu nowej kultury – to były takie pogodne wieczory, trochę na wzór tych oazowych. Choć, owszem, tańce też były. Spierałem się wtedy trochę z proboszczem, bo mówiłem, że chcemy ich nauczyć kultury kontaktów i wzajemnych relacji pod kątem przyszłego życia w małżeństwie i rodzinie. To jest w założeniach Ruchu Światło-Życie – wychowywanie nowego człowieka w duchu miłości agape.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 15/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
wywiad

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze