Reklama

Piękno w zasięgu naszej ręki

2018-07-10 14:48

Julia Polak
Edycja sosnowiecka 28/2018, str. VIII

hitelook/fotolia.com

Wakacyjny czas sprzyja wędrówkom, spacerom i podróżom. Może warto oderwać się od miejskiego zgiełku i oddać się prawdziwemu pięknu, które zgotowała dla nas matka natura, a które jest w zasięgu naszej ręki. Na terenie diecezji sosnowieckiej są miejsca, które ze swoim niepowtarzalnym pięknem nie mogą uciec ludzkim oczom

Gmina Jerzmanowice położona jest w południowej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jej powierzchnia rozciąga się na obszarze 68,4 km2. Ludność stanowi – 10?100 mieszkańców. Charakterystyczną cechą krajobrazu okolicy są wapienne skały, tzw. ostańce, których na terenie gminy doliczono się ponad 200 oraz przepiękne jurajskie doliny. Walory przyrodniczo-krajoznawcze tego terenu zostały docenione przez naukowców i licznie przybywających turystów. Znaczna część gminy leży na terenie Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych i w otulinie Ojcowskiego Parku Narodowego. Znajduje się tutaj wzniesienie – Skałka 502, zwana Grodziskiem. Według najnowszych pomiarów, jego wysokość wynosi 512,8 m n.p.m.

Stąd roztacza się również urokliwa panorama oddalonego o 20 km Krakowa. Leżący ok. 200 m niżej Podwawelski Gród widoczny jest na tle wzniesień Pogórza Wielickiego i szczytów Beskidów. Przy sprzyjającej aurze górują nad nimi poszarpane turnie Tatr. Bliżej nasz wzrok przyciągają usłane ostańcami faliste wierzchowiny rozcięte dolinami Szklarki, Będkówki, Racławki i Sąspówki, tworzące naprawdę cudowny krajobraz. Zwolennicy podziemnych wędrówek powinni odwiedzić Jaskinię Nietoperzową, zwaną także Jerzmanowicką, Białą lub Księżą.

Pierwsza wzmianka o Jerzmanowicach pochodzi z 1326 r. Wtedy to były wsią królewską w starostwie ojcowskim. Od wielu lat miejscowość jest silnym ośrodkiem rzemiosła pamiątkarskiego. Interesującym zabytkiem jest stojąca przy Gościńcu (droga nr 4 Kraków – Olkusz) kaplica pochodząca z 1696 r., której fundatorem był Jan Sroczyński, uczestnik wyprawy wiedeńskiej. Legenda głosi, że Sroczyński wystawił ją jako wotum za szczęśliwy powrót. W centrum wsi stoi kościół parafialny z 1827 r., który również warto nawiedzić.

Reklama

Jadąc z Olkusza w kierunku Krakowa drogą nr 94, napotykamy na miejscowość położoną w centralnej części Płaskowyżu Ojcowskiego. Przeginia wita nas piękną, zabytkową świątynią, która usytuowana na wzgórzu zdaje się wyrastać ponad cały teren. Parafia Najświętszego Zbawiciela, wchodząca w skład dekanatu Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej, leży na krańcach diecezji sosnowieckiej. Stamtąd już tylko 30 km do królewskiego Krakowa. Miejscowość liczy 3400 mieszkańców. Do parafii należą także wsie – Kogutek, Zadole i Zederman.

Smoleń – to jedno z najciekawszych i najładniej położonych miejsc na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Zajmuje szczyt stożkowatego, zalesionego wzgórza (496 m n.p.m.), wznoszącego się nad wsią o tej samej nazwie, mniej więcej w połowie drogi między Pilicą a Wolbromiem. Najbardziej rzuca się w oczy cylindryczna wieża, którą widać już z daleka. Zamek w Smoleniu zawdzięcza swoje istnienie rycerskiemu rodowi Toporczyków (później Pileckich), którzy zbudowali go jako swoją siedzibę w XIV stuleciu. Jednak walory obronne miejsca zostały dostrzeżone o wiele wcześniej. Istniejąca tu w XIII wieku forteca ziemno-drewniana uległa zniszczeniu podczas sukcesyjnych walk Władysława Łokietka z Wacławem II. Zamek Toporczyków stanął na planie nieregularnego wieloboku, co wymuszone było ukształtowaniem terenu. Jego historia jest stosunkowo krótka. W 1563 r. właścicielem zamku został Seweryn Boner, a pod koniec wieku XVI – Wojciech Padniewski, który zbudował pałac w Pilicy i tam przeniósł swoją siedzibę rodową. Zamek stał opuszczony przez kilkadziesiąt lat, aż do 1655 r., kiedy został spalony przez Szwedów, którzy obawiali się jego strategicznych zalet. Od tamtego czasu jest ruiną.

Do położonego kilka kilometrów na południowy wschód od Ogrodzieńca Ryczowa warto przyjechać, żeby zobaczyć ruiny strażnicy obronnej i wzgórza usłane skałami, których ilość wpłynęła na nadanie okolicy miana Ryczowskiego Regionu Skałkowego. O historii wsi nie wiadomo właściwie nic, oprócz tego, że najstarszy dokument, w którym jest wzmiankowana, pochodzi z 1581 r. Ryczów otaczają wzgórza ze skałami, z których najbardziej znana jest Góra Straszakowa (484 m n.p.m.). Sąsiaduje z nią nieco bardziej zalesiona góra Ząbczysko. Ryczowski „zamek” położony jest na północny wschód od centrum wsi, na skraju lasu (dojście szlakiem żółtym). Jest to jedna z charakterystycznych dla Jury strażnic obronnych. Centrum wsi stanowi trójkątny plac, na środku którego znajduje się studnia. Zbiegają się w tym miejscu dwa ważne szlaki – Partyzantów Ziemi Olkuskiej i Pustynny. Będąc w Ryczowie, nie sposób nie zajrzeć do miejscowego parafialnego kościoła pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.

Tagi:
turystyka Jura Krakowsko‑Częstochowska

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem