Reklama

Widziane z Brukseli

W „dobrej zmianie” bez zmian

2018-08-08 10:15

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 32/2018, str. 42-43

Magdalena Kowalewska
Pielgrzymi, także ci duchowi, zawierzają się Maryi Wszechpośredniczce Łask

Sezon urlopowy, ale telefon włączony. Dzwoni polski poseł. Jest oburzony wywiadem telewizyjnym pani sekretarz rady Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Pyta, czy podpiszę się pod protestem. Zanim złożę podpis, to przeczytam, posłucham i obejrzę.

Już w połowie wywiadu red. Michała z panią Marią na myśl przychodzi tylko jedno słowo – skandal. Pani sekretarz bezpardonowo „przejechała się” po przedstawicielach Związku Polaków na Litwie i Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin. W odbiorze nieświadomego widza mogło pozostać wrażenie, że nasi rodacy nad Wilią to fałszujący faktury malwersanci, którzy niewiele albo nic nie robią dla sprawy polskiej, karmią się konfliktami, a skuteczność zawdzięczają współpracy z Rosjanami, szczególnie tymi odznaczanymi przez Władimira Putina. Ach, pani znawczyni dorzuciła też, że polscy ambasadorowie w Wilnie nominowani przez poprzednią władzę byli niezwykle wyrozumiali względem Waldemara Tomaszewskiego, europosła i szefa AWPL, i Michała Mackiewicza, prezesa ZPL. Obecnie nominowana przez „dobrą zmianę” pani ambasador jest inna. Wsławiła się tym, że tuż przed wyborami prezesa ZPL wezwała do ambasady w Wilnie pana Mackiewicza i powiedziała mu, aby nie kandydował. Ten jednak się nie wycofał i wygrał. Cóż za świetna polska dyplomacja. Gratulacje! A reprezentowana przez panią Marię fundacja? Nie tak dawno w wysłanym do polskiego premiera liście prosiłem wraz z innymi europosłami, aby zwrócił on uwagę władzom tejże fundacji, że nazywa się ona „Pomoc Polakom na Wschodzie”, a nie Fundacja „Ścigania Polaków na Wschodzie”. I co? I nic!

W „dobrej zmianie” bez zmian. Szkoda tu miejsca, aby korygować nieścisłości i kłamstwa kierowane w stronę naszych rodaków na Litwie. Sprostowania z łatwością można odnaleźć na stronach internetowych AWPL. Na jeden aspekt, i to polityczny, warto jednak zwrócić uwagę. Otóż gdy dziewięć lat temu z list Akcji Wyborczej Polaków na Litwie do Parlamentu Europejskiego został wybrany Waldemar Tomaszewski, zabiegali o niego politycy zarówno PO, jak i PiS. Jakże korzystnie politycznie można było bowiem dyskontować fakt, że jest u nas taki człowiek. Jedni kusili członkostwem w największej grupie politycznej –

Reklama

Europejskiej Partii Ludowej, drudzy w mniejszej – w partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Choć w Polsce u władzy była koalicja PO-PSL, przedstawiciel Polaków na Litwie wybrał PiS – ze względów ideowych. O ile wiem, warunki porozumienia przedstawione przez polskich europosłów na piśmie potwierdził sam prezes partii. A to znaczy, że tak krytykowani przez władze fundacji liderzy AWPL i ZPL pozostają od lat w koalicji z formacją „dobrej zmiany” na poziomie europejskim. A na szczeblu krajowym? Przecież władze wspomnianej fundacji wybierają władze „dobrej zmiany”.

W każdej chwili mogą je odwołać. I  nie muszą czekać, aż pan prezes wyleczy kolano i mocno tupnie nogą.

Mirosław Piotrowski
Poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

Tagi:
polityka

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem