Reklama

drogowskazy

Katolik głosuje na katolika

2018-09-12 10:40

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 37/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Zostałem skrytykowany za to, że powiedziałem, iż katolik powinien głosować na katolika. Pytam: A dlaczego nie? Przecież żyjemy w kraju katolickim, większość obywateli to katolicy – ludzie, którzy czczą Pana Boga, uznają Dekalog, kierują się prawem moralnym. Jeżeli zgrzeszą, to idą do spowiedzi, odbywają pokutę, biorą udział w rekolekcjach, powołują się na Ewangelię, wiedzą, że ich podstawowym prawem jest przykazanie miłości Boga i bliźniego. Są uczciwi w pracy, respektują prawo państwowe. Dlaczego więc mamy nie głosować na katolików? Mój przedstawiciel będzie mnie dobrze reprezentował w mieście, gminie, w radzie, sejmiku. Mój głos jest głosem wyznaczającym człowieka, któremu ufam. Jako człowiek, obywatel wierzący powinienem szukać dobra swojej małej ojczyzny.

Poszukujemy klucza, żeby dokonać dobrych wyborów. Oczekujemy dobrych rozwiązań, zgodnych z prawem moralnym. Weźmy np. kwestię in vitro: jeżeli jakiś samorząd ustala popieranie tej metody, to jest to zgoda na zabijanie nienarodzonych. Chciałbym, żeby w naszym samorządzie byli tacy radni, którzy uszanują prawo Boże: Nie zabijaj. Ateista nie uznaje Dekalogu. Ma swoje kryteria oceny postępowania moralnego. Dlaczego więc mam zagłosować na człowieka, dla którego Ewangelia nic nie znaczy, który wyznaje poglądy liberalne i nie liczy się z tym, że w katolickim kraju powinniśmy jednak respektować Pana Boga i Jego przykazania?

To nie jest jakaś propaganda czy akcja wyborcza, jeżeli mówię, by katolik zagłosował na katolika. Oczywiście, ateiści, masoni, liberałowie bardzo boją się tego, by katolicy nie byli solidarni. Obyśmy jako wierzący byli solidarni...

Reklama

Jestem więc zaskoczony niektórymi wpisami, których autorzy krytykują rzecz oczywistą, że katolik powinien mieć swojego prawego przedstawiciela w samorządzie. Dlaczego mamy odrzucać opcję chrześcijańską? Katolicką naukę społeczną? Dlaczego mamy odrzucać samego Chrystusa, który powinien mieć swoje miejsce w społeczności naszej małej ojczyzny? Dziwię się, że pewien kapłan poczynił nawet uwagę, iż ks. Skubiś nie mówi w imieniu Kościoła. Oczywiście, mój felieton jest moim własnym zamyśleniem, pewną wizją życia społecznego. Korzystam z wolności słowa. W swojej wypowiedzi nie robię nic złego, nikomu nie dokuczam.

Jeżeli chcemy, by w naszych władzach działo się dobrze, to głosujmy według własnego rozsądku i sumienia na takich ludzi, którzy będą naprawdę naszymi reprezentantami. Jest rzeczą słuszną, żeby katolik zagłosował na katolika.

Tagi:
wybory

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem