Reklama

Kapelani na ostrym dyżurze

2019-02-06 11:52


Edycja warszawska 6/2019, str. VI

Andrzej Tarwid
Ks. Arkadiusz Zawistowski

Z ks. Arkadiuszem Zawistowskim, krajowym duszpasterzem Służby Zdrowia oraz kapelanem w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie, rozmawia Andrzej Tarwid

Andrzej Tarwid: – Przed nami XXVII Światowy Dzień Chorego. Jak trudnym wyzwaniem dla kapłanów jest towarzyszenie chorym?

ks. Arkadiuszem Zawistowski: – Można powiedzieć, że bycie kapelanem w szpitalu czy hospicjum to służba na ostrym dyżurze. Zawsze trzeba być gotowym do posługi. Jednak, żeby dobrze wywiązywać się ze swoich zadań, trzeba dodatkowo znać się na fizjologii i psychice ludzi chorych. Choćby po to, by nie poddać się osobom, które z powodu swojego cierpienia bywają zniechęcone czy nawet nieprzyjemne w pierwszym kontakcie. Trzeba wiedzieć, że po kilku dniach pobytu w szpitalu stan emocjonalny pacjentów zmienia się. Chorzy chcą porozmawiać z kapłanem, pomodlić się, wyspowiadać itd.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 6/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
dzień chorego

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem