Kaczyński po spotkaniu z opozycją

wpolityce.pl

2017-01-10 16:29

- Muszę powiedzieć z przykrością, że pan przewodniczący Petru wycofał się z tego, co sam proponował. W związku z tym do finalnego porozumienia, które byłoby znacznym krokiem do rozwiązania kryzysu - mimo nieobecności PO - nie doszło. Natomiast to, co mogę powiedzieć z radością to to, że zarówno pan przewodniczący Petru, jak i oczywiście panowie prezesi i przewodniczący zadeklarowali, że jutro będą na sali sejmowej i nie będą zakłócali obrad. Że zrobią wszystko, by obrady rozpoczęły się normalnym trybem.

Polub nas na Facebooku!

To jest sytuacja, o ile przyrzeczenia zostaną dotrzymane, która jest pewnym postępem. W tym sensie rozmowy były pożyteczne. Zmarnowano wielką szansę, by rozwiązanie kryzysu stało się czymś bliskim. Tyle mogę powiedzieć - powiedział Jarosław Kaczyński po spotkaniu zorganizowanym przez marszałka Senatu.

Godzinne spotkanie marszałka Senatu z liderami partii. Petru: „Będzie inny wymiar protestu”, Schetyna nieobecny

Prezes PiS wykluczył przy tym scenariusz kontynuacji obrad 33. posiedzenia Sejmu, które zostało zakończone w grudniu.

Inaczej stworzylibyśmy precedens do ustroju, który nie można nazwać demokracją, ale raczej anarchią. Nie miałoby to nic wspólnego z demokracją. Ci, którzy proponują nam, by taki ustrój stworzyć, nie mają elementarnej wiedzy o systemach politycznych, które istnieją na świecie - zaznaczył Kaczyński.

Przyjmujemy, że rozpoczynamy obrady i uczynimy wszystko, by te obrady - nawet jeśli były kłopoty - były prowadzone na sali obrad - dodawał.

Jak mówił szef PiS, jego zdaniem to mało prawdopodobny scenariusz.

Nie wierzę, żeby tego rodzaju intencja była. Te obrady może będą burzliwe, ale będą - stwierdził.

Działy: Polityka