Bp Muskus zachęcał uczniów do noszenia odblasków

md / Balina (KAI)

2017-12-07 14:03

Niecodzienny przebieg miała wizyta bp. Damiana Muskusa OFM w Szkole Podstawowej w Balinie k. Chrzanowa. Krakowski biskup pomocniczy mówił uczniom o konieczności noszenia odblasków po zmroku. Ubrany w odblaskową kamizelkę rozdawał najmłodszym świecące opaski. Według hierarchy, do dzieci najlepiej przemawia osobisty przykład.

Polub nas na Facebooku!

Na spotkanie z dziećmi i gronem pedagogicznym w Szkole Podstawowej w Balinie k. Chrzanowa w ramach wizytacji kanonicznej bp Damian Muskus OFM przybył ubrany w odblaskową kamizelkę z napisem „Świeć przykładem”. Hasło jest odwołaniem do akcji Konferencji Episkopatu Polski, Polskiej Rady Ekumenicznej i Komendy Głównej Policji, której celem jest edukacja związana z zasadami bezpiecznego poruszania się na drogach po zmroku, zwłaszcza z noszeniem elementów odblaskowych.

Wspólny apel w tej sprawie odczytywany był w polskich świątyniach, jednak krakowski biskup pomocniczy jest przekonany, że do dzieci najlepiej przemawia obraz i osobisty przykład. - Odblaski mogą uratować życie. Mam nadzieję, że widok biskupa w kamizelce odblaskowej zachęci dzieci do naśladowania – powiedział w rozmowie z KAI hierarcha. Bp Muskus deklaruje, że będzie kontynuował akcję edukacyjną. Swoją specjalną, bo w kolorze biskupiego różu, kamizelkę odblaskową zawsze ma w samochodzie. Na pamiątkę spotkania uczniowie szkoły w Balinie otrzymali od bp. Muskusa różowe opaski odblaskowe.

W apelu podpisanym dwa miesiące temu przez przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski, Polskiej Rady Ekumenicznej i Komendy Głównej Policji podkreślano, że noszenie odblasków jest szczególnie ważne w okresie jesienno-zimowym, kiedy jest zła widoczność. Mały element odblaskowy, np. na plecaku czy ubraniu, sprawia że kierowca otrzymuje ostrzeżenie, że po drodze ktoś się porusza.

„W trosce o bezpieczeństwo na naszych drogach apelujemy o włączenie się w akcję „Świeć przykładem” i noszenie odblasków. To naprawdę może uratować życie i zdrowie!” – zaapelowano.

Jak informuje policja, w ubiegłym roku na polskich drogach doszło do prawie 8,5 tys. wypadków z udziałem pieszych, co stanowiło 25,1 proc. ogółu takich zdarzeń. W wypadkach tych zginęło 868 osób, a niemal 8 tys. odniosło obrażenia. Najczęściej do wypadków z udziałem pieszych dochodzi w miesiącach jesienno-zimowych. Po zmroku, piesi ubrani w ciemny strój, są zauważani przez kierującego pojazdem z odległości zaledwie ok. 40 metrów, a w skrajnych przypadkach dopiero tuż przed pojazdem, co nie pozwala kierowcy na jakąkolwiek reakcję. Tymczasem, pieszy mający na sobie elementy odblaskowe, staje się widoczny z odległości 150 metrów, co pozwala kierowcy wyhamować i bezpiecznie ominąć pieszego.

Zgodnie z prawem, każdy pieszy, który porusza się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, musi mieć odblask umieszczony w sposób widoczny dla kierujących. Za brak elementu odblaskowego grozi mandat. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pieszy znajduje się na drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub na chodniku.

Działy: Niedziela Małopolska