Reklama

W Poznaniu rozpoczęło się zgromadzenie plenarne CCEE

2018-09-13 19:38

pb, mp, tom (KAI) / Poznań

Episkopat.news
Kard. Angelo Bagnasco

Hymn do Ducha Świętego „Veni Creator” rozpoczął 13 września w Poznaniu zgromadzenie plenarne Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE). Tematem spotkania przewodniczących episkopatów ze wszystkich krajów naszego kontynentu jest „Duch solidarności w Europie”. Gościem specjalnym uroczystości otwarcia był premier Rzeczypospolitej Mateusz Morawiecki. W obradach w Poznaniu uczestniczą również kard. Marc Ouellet, prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Biskupów i abp Salvatoere Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce.

Na początku gospodarz posiedzenia abp Stanisław Gądecki, wiceprzewodniczący CCEE i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, powitał wszystkich gości. Podkreślił, że Rada Konferencji Biskupich Europy spotyka się w Polsce, czyli w kraju wielkich tradycji historycznych i religijnych. Przypomniał, że Polska 3-krotnie przyczyniła się do obrony Europy: w 1241 przed Tatarami, w 1683 – przed Turkami i w 1920 – przed agresją sowiecką.

Nawiązał do początków Kościoła na naszych ziemiach w X wieku, kiedy to za oficjalny początek polskiego państwa uznaje się chrzest z 966 r. Podkreślił, że zaledwie w dwa lata później ustanowiono biskupstwo misyjne w Poznaniu, które jest najstarsze w Polsce i w tym roku obchodzi swe 1050-lecie.

Przewodniczący KEP podkreślił, że „dzieje Kościoła w Polsce są tak skomplikowane, jak dzieje naszej ojczyzny”. Dodał, że poza swą funkcją religijną Kościół w trudnych czasach stanowił ostoję tożsamości narodowej i dlatego polska tożsamość jest tak ściśle związana z chrześcijaństwem.

Reklama

Metropolita poznański wyjaśnił, że obecne zebranie CCEE odbywa się z okazji 100-lecia niepodległości Polski, do której odzyskania bardzo przyczynił się także Kościół. Stanowił wolną przestrzeń, w której obecna była nasza kultura i był inicjatorem znaczących dzieł edukacyjnych, społecznych czy charytatywnych, walki o trzeźwość, także na polu przeciwdziałania innym plagom. Mówca stwierdził, że „prześladowania Kościoła ze strony zarówno zaborców, jak i komunistów nie zdołały go zniszczyć, ale nawet wzmocniły jego autorytet”.

Przypomniał, że szczególnie trudnym okresem dla Kościoła były lata II wojny światowej, kiedy Niemcy wymordowali ponad 1800 księży i kleryków oraz bardzo wielu członków zakonów. Natomiast strat osobowych wśród duchowieństwa pod okupacją sowiecką nie udało się szacować, ale przypuszcza się, że były one jeszcze większe. Przypomniał także, że w czasie II wojny zginęło ok. 3 mln osób narodowości polskiej i mniej więcej tyle samo żydowskiej, żyjącej na polskich ziemiach.

Bardzo trudne – jak podkreślił abp Gądecki - były lata stalinizmu i międzynarodowego socjalizmu, który sprawował „totalną kontrolę nad wszystkimi dziedzinami życia”. Usiłował także podporządkować sobie Kościół, czego wyrazem było m.in. aresztowanie prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego czy totalny atak na Kościół po wystosowaniu słynnego listu do biskupów niemieckich z 1965 r.

Arcybiskup przypomniał także wielką rolę Jana Pawła II i polskiej Solidarności, co doprowadziło nasz kraj do odzyskania niepodległości. Podkreślił obecną wysoką religijność Polaków, której jednak towarzyszy dość powszechne odrzucenie zasad katolickiej moralności. Dodał zarazem, że jest ono mniejsze niż w innych krajach.

„Jesteśmy przekonani, że Kościół katolicki w Polsce potrzebuje elastyczności, dzięki czemu może przyjąć to, co nowe, ale w jeszcze większym stopniu potrzebuje wiary” – podkreślił metropolita poznański na zakończenie. Wskazał, że „dramatyczne dzieje pokazują, iż rozpad wiary pogrąża świat w otchłani, a gdyby wiara została wykorzeniona, z ludzkością stanie się to samo, co z górą lodową, kiedy statek idzie na dno”.

Kard. A. Bagnasco: brak solidarności byłby regresem cywilizacji europejskiej

Z kolei przemówienie otwierające obrady wygłosił przewodniczący CCEE kard. Angelo Bagnasco. Zaznaczył, że „jeśli Europa straciłaby poczucie solidarności między poszczególnymi osobami, narodami i państwami, zdradziłaby swe chrześcijańskie przesłanie, a to oznaczałoby zubożenie cywilizacji i regres cywilizacji europejskiej”.

W imieniu zgromadzonych zapewnił Franciszka o „nieustannej modlitwie za jego osobę i jego powszechną posługę na Stolicy Piotrowej”. „Potwierdzamy szacunek i miłość wobec niego oraz głęboką solidarność i naszą kolegialną bliskość. Jesteśmy przy Nim przez cały czas, szczególnie w chwilach, które niesprawiedliwie obciążają kroki, ale nie uginają serca. Jako Rada Konferencji Biskupich, w imieniu nas i współbraci, Kościołów w Europie, wyrazimy te uczucia w przesłaniu, które wyślemy papieżowi” – zapowiedział arcybiskup Genui.

Wprowadzając w temat obrad, jakim jest solidarność na naszym kontynencie, wskazał, że „Europa przeżywa trudności na wspólnej drodze”, co „dotyczy nie tylko Unii Europejskiej, ale szerzej – całego kontynentu”. Podkreślił, że „okoliczności natury politycznej i kulturowej, nowe zjawiska, sprzeczne prądy, z którymi trzeba się zmierzyć, zdają się wzbudzać różne uczucia, wrażliwości, które nie pomagają dialogowi i porozumieniu się z dala od uprzedzeń”.

„Niekiedy widać pewne zamknięcie duszy i umysłów, być może dochodzą do głosu wspomnienia z przeszłości nie do końca przepracowane. Niektóre praktyki postrzegane są jako zbyt trudne lub mało uzasadnione, wydaje się, że ciężary są źle rozmieszczone, że różne tożsamości postrzegane są jako przeszkody, a nie jako bogactwo, które należy rozpoznać i zharmonizować dla bardziej przekonującej, solidarnej i koniecznej drogi” – analizował włoski kardynał.

Jego zdaniem „silny indywidualizm kulturowy, zasiewany wszędzie pełnymi garściami, nie jest przypadkowy: jest on specjalnie rozpowszechniany, aby zniszczyć kulturę więzi na każdym poziomie: w rodzinach, w społeczeństwach obywatelskich, we wspólnotach zakonnych”. Z tego powodu „ludzie czują się coraz bardziej wyizolowani, jakby byli naciskami do tego, by być bez twarzy, poza historią, która ich określa, zamiast być spadkobiercami dziedzictwa treści kulturowych i wartości duchowych, które jednoczą bez zamykania się, które pozwalają otworzyć się na wszystkich nie tracąc siebie. Ten stan rzeczy powoduje przerażenie i lęki, z których mogą rodzić się przeciwstawne uczucia i zachowania”. W tej perspektywie „także duch solidarności ludzkiej i chrześcijańskiej zdaje się być wystawiony na próbę” – stwierdził mówca.

Podkreślił następnie, że „Kościół w Europie ponosi wielką odpowiedzialność: przekonany i solidarny, musi patrzeć w oblicze Ziemi, na której postawiła go Opatrzność i którą powierzyła jego macierzyńskiej opiece. To jest nasza Ziemia: wiemy, że sprawowanie nad nią opieki duszpasterskiej jest przesłanką i warunkiem troski o świat”.

Przywołał słowa papieża, że „w naszych czasach nastąpił znaczny przerost antropocentryzmu”, prowadzący do tego, co eksperci nazywają „transhumanizmem”, dla którego godność człowieka polega na jego absolutnej autonomii. Dochodzi aż do przekształcania nie tylko natury, ale także własnego ciała: im bardziej sztuczne stają się ludzkie zachowania – moglibyśmy powiedzieć nawet, że wbrew naturze – tym bardziej będzie on potwierdzał samostanowienie, a więc i własną godność! Urojenie to prowadzi do wizji antypersonalistycznej, która sprzeciwia się samej istocie człowieka jako strukturalnej relacji z innymi, to znaczy jego zdolności uczestnictwa, solidarności, wspólnocie w celu realizacji dobra wspólnego – tłumaczył purpurat.

Zwrócił uwagę, że „szerzy się i propaguje rosnącą nietolerancję wobec tej wizji, którą chrześcijaństwo zainspirowało w łonie Europy. Jednak konsekwencje tego przekształcenia przybierają formę samotności, nieznośnej kultury podejrzeń wobec osób i instytucji, ale także postaw zarozumiałości, pozornej wyższości, arogancji. Klimat ulega zepsuciu, relacje się osłabiają, a prywatne interesy przeważają nad bezinteresownością wzajemnej służby, zapominając, że każdy potrzebuje innych. Musimy zachować czujność również w naszych społecznościach” – przestrzegł przewodniczący CCEE.

Zadeklarował, że „Kościół wierzy w Europę, w jej chrześcijańską kulturę, w jej humanistyczny nurt, mimo cieni i opóźnień; wierzy w jej przyszłość i misję, która jest natury nie ekonomicznej, ale duchowej i etycznej. Wierzy – a historia to potwierdza – że kultura rodzi się z kultu, to znaczy z religii, odkrywającej przed ludźmi ich pochodzenie i odwołującej się do ich przeznaczenia, tworzącej cywilizację, piękno, aktywne braterstwo. Wiara jest naszym darem dla Europy, wiara w Jezusa Chrystusa jest naszym bogactwem; On jest naszą siłą; On jest naszą nadzieją”.

„Ponowne głoszenie Chrystusa uważamy za największy akt miłości wobec naszych narodów i kontynentu, za właściwy sposób, by być w świecie, nie będąc ze świata. Nie przeraża nas nasza słabość, ograniczenia, nawet grzechy, które ludzka kondycja niesie ze sobą i które są źródłem bólu. Kościół zdaje sobie sprawę, że jego autorytet jest przede wszystkim natury mistycznej i liturgicznej, a źródłem jest sam Chrystus, Zbawiciel świata. Pan umieścił w rękach Kościoła powszechny skarb, bez którego wszystko staje się możliwe, nawet formy laickiego totalitaryzmu, który w imieniu człowieka neguje go w istocie. Nasza historia ma nam i wszystkim przypominać, że oddalanie się od Chrystusa oznacza tworzenie potworów; przypomina, że mówienie o konsekwencjach Ewangelii bez mówienia o Chrystusie może wzbudzić początkową uwagę, która jednak szybko zniknie” – wskazał kard. Bagnasco.

Wyraził przekonanie, że „młode pokolenia muszą wejść w tę pamięć, aby nauczyć się żyć w prawdzie i dobroci; aby patrzeć na własną przyszłość, ale także na przyszłość Europy, która musi być domem wszystkich. Jesteśmy świadomi, że bez wielkiej Nadziei codzienne nadzieje są nietrwałe, tak jak bez wielkiego Dobra nasze dobra gasną, ponieważ są ulotne; bez Tego, który stał się Samarytaninem ludzkości, każda forma solidarności jest krucha, wystawiona na rachuby, które nie odpowiadają na bezinteresowność jaśniejącą na krzyżu Jezusa”.

„Podczas naszego spotkania z serca apelujemy do kapłanów, naszych pierwszych współpracowników. Ponawiamy wobec nich nasz szacunek i naszą miłość Ojców i Pasterzy, zachęcając ich, aby nigdy nie tracili zaufania, aby odnawiali wielkoduszność w codziennej bliskości z ludźmi, aby kroczyli razem – jak starożytni ewangelizatorzy – drogami Kontynentu, dzieląc się ze wszystkimi, zwłaszcza z młodymi ludźmi, skarbem wiary chrześcijańskiej i Kościoła. Najbliższy Synod będzie z pewnością łaską dla nich i dla całego Ludu Bożego, a my będziemy mu towarzyszyć życzliwością i modlitwą, pewni, że Duch Zmartwychwstałego Chrystusa nie przestaje kierować duszami i fascynować serca, począwszy od młodych pokoleń” – zakończył przewodniczący CCEE.

Premier M. Morawiecki: nie ma prawdziwej wolności bez solidarności i solidarności bez wolności

Nie ma prawdziwej wolności bez solidarności i solidarności bez wolności – przypomniał premier rządu RP Mateusz Morawiecki w przemówieniu na rozpoczęcie sesji plenarnej CCEE. Zaznaczył, że obrady odbywają się w Poznaniu – kolebce państwa polskiego - a ich celem jest odnowa Europy na gruncie doświadczenia solidarności. Wskazał, że Kościół zawsze budował tożsamość Polski, a idea solidaryzmu społecznego jest "dzieckiem Kościoła". "Między liberalizmem a socjalizmem jest solidaryzm budowany na społecznej nauce Kościoła" – zaznaczył mówca i dodał, że Kościół zawsze wskazuje na ideały solidarności i miłosierdzia.

"Solidarność leży w sercu wielkiej polskiej tradycji" – mówił dalej szef rządu, wspominając o ruchu Solidarności i strajkach w 1980 r. wspieranych przez Kościół. Podkreślił, że Polska przeciwstawiała się dwóm wielkim totalitaryzmom XX w.: niemieckiemu nazizmowi i komunizmowi, kierując się ideą solidarności. Wniosła tym samym wielki wkład w integrację Europy. Wezwał do budowania gospodarki opartej na wartościach.

"Polskość, europejskość i chrześcijaństwo są niezbywalnymi filarami polskiej państwowości" – zaznaczył premier. Przypomniał też o korzeniach solidaryzmu społecznego zakorzenionego w tradycji chrześcijańskiej oraz o tym, że dobrobyt państw Zachodu przez lata budowała chrześcijańska demokracja.

Kard. V. Nichols: ścieżka solidarności prowadzi do ścieżki wiary

Rozpoczęcie zgromadzenia poprzedziła konferencja prasowa, na której m.in, wystąpił kard. Vincent Nichols z Wielkiej Brytanii. Powiedział, że ścieżka solidarności prowadzi do ścieżki wiary – powiedział na konferencji prasowej 13 września plenarnego CCEE.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, a zarazem wiceprzewodniczący CCEE abp Stanisław Gądecki przypomniał, że te doroczne spotkania odbywają się zazwyczaj na przemian w zachodniej i środkowo-wschodniej części Europy. W tegorocznym bierze udział około 80 osób, w tym ponad 30 przewodniczących konferencji biskupich i 10 kardynałów. Wyraził nadzieję, że dzięki obradom w Poznaniu umocni się w Polsce świadomość istnienia CCEE, która działa na rzecz umocnienia jedności i solidarności europejskiej.

Przewodniczący CCEE kard. Angelo Bagnasco przypomniał, że zgromadzenie obraduje w znaczącym momencie dla Polski (stulecie niepodległości) i dla diecezji (jej 1050-lecie). Tłumacząc wybór tematu spotkania, arcybiskup Genui podkreślił różnicę między mówieniem o solidarności a jej praktykowaniem. Wskazał na wolontariat jako formę solidarności i na wartość darmowego charakteru tej służby. Stwierdził, że zagubienie zmysłu darmowości, będącej duszą wolontariatu, byłoby zapomnieniem o Ewangelii i zubożeniem społeczeństwa. Przestrzegł, że gdyby w naszych doskonale zorganizowanych społeczeństwach zabrakło zmysłu bezinteresowności, nie byłoby to już społeczeństwo ludzkie.

Brytyjski purpurat podkreślił, że duch solidarności służy dobru społeczeństwa. Niestety, zmysł solidarności i darmowości są dziś zagrożone, nie znajdują się w głównym nurcie kultury. Widać jednak wielu młodych ludzi, którzy angażują się dla dobra innych. Jest to w nich „naturalną inklinacją” – dodał przewodniczący episkopatu Anglii i Walii.

Zauważył, że solidarność nie jest abstrakcją, lecz to dzięki niej różne grupy społeczne współpracują ze sobą, głównie na rzecz potrzebujących. To ona także skłania nas do podejmowania działań dla dobra społeczeństwa. Z solidarnością bowiem związana jest zasada pomocniczości – stwierdził metropolita Westminsteru. Jego zdaniem ścieżka solidarności prowadzi do ścieżki wiary, do naśladowania Jezusa i jest to najlepsza droga formacji sumień.

Z kolei abp St. Gądecki, odnosząc się do problemu przekazu wiary, zastanawiał się, kto ma się nim zajmować, skoro przekaz ze strony księży i rodziny nie zawsze jest owocny. Przypomniał, że każdy człowiek ochrzczony ma być świadkiem Chrystusa, bo otrzymany dar wiary zobowiązuje do dzielenia się nim. Zagubienie poczucia odpowiedzialności za wypełnianie tego zadania skutkuje pogubieniem się ludzi młodych, którzy najpierw muszą spotkać prawdziwych świadków wiary, żyjących nią nie na sposób „kulturowy”, ale z przekonania.

"Co przekazywać?" – zapytał metropolita poznański. Na pierwszym miejscu wymienił nie prawdy wiary czy informacje o Kościele i życiu chrześcijańskim, lecz wewnętrzne poczucie więzi z Bogiem. W przeciwnym wypadku nauczanie prawd wiary nie będzie oddziaływać, lecz stanie się lekcją taką, jak matematyka czy geografia. Najważniejszy jest pas relacji, a nie pas informacji. Chodzi o przekazywanie tego, czym się samemu żyje, robiąc to z miłością do młodego człowieka, który musi być przekonany, że ten, kto się do niego zwraca, jest po jego stronie - przekonywał abp Gądecki. Podkreślił, że "wiara odżywa w czasach, gdy przeżywa ciężką próbę, a gdy nic nie kosztuje, wtedy upada".

***

Rada Konferencji Biskupich Europy (Consilium Conferentiarum Episcoporum Europae) powstała w 1971 r. i zrzesza obecnie wszystkich 33 przewodniczących episkopatów z naszego kontynentu oraz hierarchów będących jedynymi katolickimi ordynariuszami tam, gdzie nie ma konferencji episkopatu. Są to arcybiskupi Luksemburga, Monako i Cypru (maronicki), biskupi z Mołdawii i Estonii oraz greckokatolicki eparcha mukaczewski z Zakarpacia na Ukrainie. Od 2016 przewodniczącym CCEE jest kard. Angelo Bagnasco, arcybiskup Genui, a wiceprzewodniczącymi są kard. Vincent Nichols, arcybiskup Westminsteru i abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący KEP.

Statut CCEE stanowi, że Rada jest instrumentem jednoczącym episkopaty krajów Europy, a wobec świata – jest narzędziem promocji dziedzictwa i dobra, jakie niesie Kościół. Chodzi więc o budowanie wzajemnej komunikacji i ściślejszej współpracy między poszczególnymi konferencjami biskupimi naszego kontynentu – oczywiście z zachowaniem kompetencji i autonomii każdej z nich.

Podobnymi strukturami kontynentalnymi na poziomie episkopatów krajowych są: Rada Biskupów Ameryki Łacińskiej (CELAM), Sekretariat Biskupi Ameryki Środkowej i Panamy (SEDAC), Sympozjum Konferencji Biskupich Afryki i Madagaskaru (SCEAM/SECAM), Federacja Konferencji Biskupów Azji (FABC) i Federacja Konferencji Biskupów Katolickich Oceanii (FCBCO).

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem