Reklama

Papież do dyplomatów

2019-01-09 18:11

Włodzimierz Rędzioch rozmawia z ambasadorem Januszem Kotańskim

Grzegorz Gałązka

Każdy nowy rok w Watykanie zaczyna się od szczególnej audiencji – Papież przyjmuje w Pałacu Apostolskim Korpus Dyplomatyczny akredytowany przy Stolicy Apostolskiej. A państw, które obecnie mają stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską jest aż 183. Wśród dyplomatów, którzy w Sali Królewskiej wysłuchali papieskiego przemówienia był przedstawiciel RP, ambasador Janusz Kotański pełniący tę funkcję od 2016 r. Po audiencji poprosiłem Ambasadora o podzielenie się refleksjami ze spotkania z Franciszkiem.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: - W tym roku, już po raz trzeci uczestniczył Ambasador w audiencji Papieża Franciszka dla Korpusu Dyplomatycznego. Czym ta dzisiejsza audiencja różniła się od poprzednich?

AMBASADOR JANUSZ KOTAŃSKI: - Zaczynając od spraw „technicznych” chciałbym powiedzieć, że było to najdłuższe i najobszerniejsze przemówienie papieskie w ostatnich latach - Papież poruszył w nim bardzo szeroką gamę problemów. Druga dygresja – w audiencji uczestniczyła większa niż zwykle liczba ambasadorów, przybyli również ci, którzy nie pojawiają się często w Watykanie.

- Bo nie wszystkie przedstawicielstwa państw mają kancelarię w Rzymie...

- No właśnie. Dlatego po raz pierwszy miałem okazję spotkać się z ambasadorem Mongolii, Malawi czy Nigru (mogłem z nim wymienić pozdrowienie w języku hausa). Ta masowa obecność przedstawicieli tylu państw świadczy o nadal wielkim autorytecie papieża Franciszka, który jest postrzegany jako najwyższy autorytet moralny w świecie. Świadczy to również o tym, że i Kościół jest słuchany. Wszyscy ci ambasadorzy przyjechali do Watykanu, by dowiedzieć się, co Papież ma im do powiedzenia.

- I co powiedział? Jakie były najważniejsze wątki przemówienia Franciszka?

- Przede wszystkim Papież po raz kolejny podkreślił znaczenie praw człowieka, wskazując jednocześnie na nowe formy odbierania człowiekowi godności (współczesne niewolnictwo, czy różnorodne formy wykorzystywania dzieci, w tym wykorzystywania seksualnego). Akcentując sprawę praw człowieka, Papież wspomniał prześladowanie chrześcijan. Franciszek mówił też o pomocy migrantom, ale zaraz po tym podkreślił, że należy im pomagać na miejscu, w krajach gdzie konflikt jeszcze trwa(Syria), lub gdzie już się zakończył (Irak), ułatwiając również powrót uchodźców do kraju z Libanu i Jordanii. Polska pomaga migrantom właśnie w ten sposób, na miejscu.
Drugim ważnym argumentem był apel o nieproliferację broni jądrowej oraz o rozwiązywanie konfliktów na drodze pokojowej – tak jak Jan Paweł II, Franciszek podkreślił, że wojna nie rozwiązuje konfliktów.

- Czy była jakieś polskie akcenty w papieskim przemówieniu?

- Papież wspomniał międzynarodową konferencję klimatyczną (COP-24), która odbyła się w Katowicach, zachęcając do bardziej stanowczego zaangażowania państw w ochronę środowiska.

Grzegorz Gałązka

- Franciszek od lat mówi, że dzisiejszy świat jest sceną III wojny światowej „w kawałkach”...

- Oczywiście, Papież wspomniał wojny i konflikty, których jesteśmy świadkami w dzisiejszym świecie: w Syrii, w wielu krajach Afryki, w Wenezueli, na Ukrainie. Ale chciałbym jeszcze podkreślić jeden wątek papieskiego przemówienia: stosunki z Chinami. Franciszek mówił o podpisaniu Porozumienia Tymczasowego między Stolicą Apostolską a Chińską Republiką Ludową w sprawie mianowania biskupów w Chinach, co w praktyce oznacza, że władze komunistyczne uznały możliwość „obcego państwa” – bo za takie uważają Stolicę Apostolską, wpływania na wybór miejscowych biskupów. A przy tym wyraził nadzieję, że porozumienie przyczyni się do „skutecznego korzystania z wolności religijnej”.

- Franciszek poświęcił również wiele czasu sprawie globalizacji, podkreślając, że „rozwinęła się pod pewnymi względami zbyt szybko i w sposób nieuporządkowany, tak że powstaje napięcie między globalizacją a wymiarem lokalnym”. A w kontekście głobalizacji Papież mówił też o niebezpieczeństwach „kolonizacji ideologicznej”...

- Jest to wyraźne wyciągnięcie ręki w stronę krajów Trzeciego Świata, a szczególnie Afryki, którym w zamian za pomoc gospodarczą narzuca się niebezpieczne ideologie zachodnie, takie jak gender. Są też organizacje, które za pomoc uznają wprowadzanie aborcji i eutanazji. To jest forma neokolonializmu XXI w. A przecież te państwa potrzebują czegoś innego, rzeczy zasadniczych: nauczycieli i szkół, sytemu opieki zdrowotnej i pitnej wody.

- Wszyscy obecni na audiencji zauważyli, że Ambasador rozmawiał z Papieżem dłużej niż inni i że Ambasador czymś rozbawił Ojca Świętego. O czym rozmawialiście?

- W czasie naszej rozmowy po raz kolejny zaprosiłem Papieża do Polski, na co Franciszek odpowiedział: „Chyba bym się znudził Polakom! Byłem niedawno”. Oczywiście, zaprzeczyłem, mówiąc, że „Papież nigdy nam się nie znudzi!”. Rozbawiło to Franciszka i zaczął się śmiać. A na zakończenie poprosił mnie o przekazanie życzeń „prezydentowi Dudzie”. Papież nie prosił ogólnikowo o pozdrowienie „prezydenta” – widać było, że dobrze pamięta jego nazwisko.

Tagi:
wywiad Watykan

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem