– Chyba mam dobre chody u Maksymiliana – mówi z uśmiechem Marcin Kwaśny. Aktor, który przed laty wcielił się w postać św. Maksymiliana Marii Kolbego, podczas rozmowy o festiwalu „Prosta Droga do Boga” podzielił się historią, którą sam odczytuje jako wyjątkowy znak.
Jak opowiadał, podczas podróży do amerykańskiej Częstochowy zatrzymał się na chwilę w lotniskowej kaplicy. Po wyjściu zaczepił go nieznajomy mężczyzna i wręczył mu Cudowny Medalik przywieziony z paryskiej Rue du Bac. Kilka tygodni później aktor otrzymał telefon od producenta filmowego z informacją, że francuski koproducent pytał właśnie o niego po tym spotkaniu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Historia ta powróciła przy okazji zapowiedzi festiwalu „Prosta Droga do Boga”, który odbędzie się 15 sierpnia w Ergo Arenie. Wydarzenie połączy Eucharystię, adorację Najświętszego Sakramentu i koncert uwielbienia. Jednym z jego prowadzących będzie właśnie Marcin Kwaśny.
Aktor nie ukrywa, że wiara od lat wyznacza kierunek jego życia. – Od 13 lat mam jasny cel. Ta droga bywa wyboista, ale cel jest jasno określony – zbawienie – podkreśla.
Podczas festiwalu organizatorzy będą również zbierać środki na nowy film poświęcony duchowości św. Maksymiliana Marii Kolbego. Jak zapowiadają twórcy, ma to być produkcja pokazująca świętego z zupełnie nowej perspektywy.
Całość rozmowy:
https://drogadoboga.com/marcin-kwasny-i-jerzy-szkamruk-o-festiwalu-prosta-droga-do-boga/




