W homilii biskup wskazał na uczciwość jako na
kluczowy element patriotyzmu, który obejmuje szereg postaw i działań wyrażających miłość do kraju i jego tradycji.
Podkreślił, że taką postawą wyróżniał się gen. Henryk Kowalówka, zgodnie z przysięgą, jaką złożył.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Przypominając życiorys komendanta Okręgu Poznań Armii Krajowej, podkreślił, że w czasie II wojny światowej generał został skierowany przez Komendanta Głównego Armii Krajowej do odbudowania oddziałów w okręgu poznańskim, niemal całkowicie rozbitych przez Niemców.
Pod jego kierownictwem już po roku liczba żołnierzy wzrosła do 10 tys. - najwyższej w historii Okręgu Poznańskiego Armii Krajowej
- dodał.
Bp Glapiak przypomniał, że gestapo aresztowało generała na Dworcu Głównym w Poznaniu w styczniu 1944 roku. Po brutalnym śledztwie został stracony w Żabikowie 2 czerwca 1944 roku wraz z czterema oficerami swojego sztabu.
Poznański biskup pomocniczy wspominając historię Armii Krajowej, zaznaczył, że była ona największą podziemną armią w okupowanej Europie, liczącą setki tysięcy żołnierzy - ludzi różnych zawodów, wyznań i poglądów, których połączyła miłość do Ojczyzny.
Walczyli w lasach, w miastach, w kanałach powstańczej Warszawy. Ryzykowali życie, by ratować innych - także tych, którzy nie byli Polakami. Wielu z nich, zanim wyruszyło na akcję, klękało do modlitwy, powierzając swoje życie Bogu. Ich siła nie brała się tylko z broni, ale z głębokiego przekonania, że «nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich» (J 15,13)
- mówił bp Glapiak.
Zwrócił uwagę, że dzisiaj nie musimy chwytać za karabin.
Ale czy to znaczy, że nie mamy już o co walczyć? Walczymy o prawdę w świecie pełnym manipulacji. Walczymy o wierność wartościom w czasach relatywizmu. Walczymy o miłość i jedność w rodzinach, wspólnotach, narodzie. Żołnierze Armii Krajowej pokazali, że wolność nie jest dana raz na zawsze - trzeba ją pielęgnować, bronić i przekazywać kolejnym pokoleniom
- podkreślił biskup.
Po Mszy św. na terenie byłego Obozu karno-śledczego w Żabikowie odbył się Apel pamięci. Pod Ścianą Śmierci przedstawiciele lokalnych władz, miejskich instytucji i szkół, a także kombatanci i rodziny byłych więźniów złożyli wiązanki i znicze. Wojskową asystę honorową zapewniła 31. Baza Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny.
Gen. Henryk Kowalówka „Zrąb” (1897-1944) był legionistą i uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej. We wrześniu 1939 r. walczył na Górnym Śląsku, a później pod Tomaszowem Lubelskim. W czasie okupacji kierował strukturami podziemnymi na Śląsku. Tropiony zaciekle przez gestapo został w lipcu 1942 r. skierowany przez Komendanta Głównego Armii Krajowej do odbudowania oddziałów w okręgu poznańskim, niemal całkowicie rozbitych przez Niemców. Jego zasługą było rozbudowanie sieci wywiadowczej i Kedywu (Kierownictwo Dywersji Komendy Głównej AK) oraz Bazy Łącznościowo-Zaopatrzeniowej w Warszawie. Opracował plan działań Okręgu Poznań w przypadku akcji powstańczej
Gen. Henryk Kowalówka wizytował oddziały terenowe, często podróżując w mundurze kolejarskim. Gestapo aresztowało go na Dworcu Głównym w Poznaniu w styczniu 1944 r. Po brutalnym śledztwie został stracony w Żabikowie 2 czerwca 1944 r. wraz z czterema oficerami swojego sztabu.




