Ojciec generał przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Antoniego z Padwy, patrona kościoła.
– Kult św. Antoniego jest tutaj bardzo żywy i zauważalny każdego dnia. Przychodzą ludzie, którzy przy ołtarzu św. Antoniego proszą cichutko o różne rzeczy. Kiedy wzywamy św. Antoniego? Gdy zgubimy klucze, ważną notatkę – mówił z uśmiechem o. Tomasz Chmielewski, proboszcz parafii i dodał: – Ten aspekt pobożności jest bardzo ważny, ale jest jeszcze jeden, duchowy. To aspekt, który wiąże się z tym, że św. Antoni jest patronem nie tylko rzeczy zagubionych, ale też spraw, ludzi i celów zagubionych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W homilii o. Bąkowski zaznaczył, że św. Antoni z Padwy należy do tych świętych, których nie trzeba nikomu przedstawiać.
– Jego wizerunki spotykamy niemal wszędzie: w kościołach, kaplicach, przydrożnych kapliczkach i naszych domach. Wielu ludzi zwraca się do niego z ufnością w chwilach zagubienia i trudności – mówił ojciec generał.
Zauważył, że Antoni całkowicie oddał swoje życie Chrystusowi, a o Bogu potrafił mówić tak pięknie, że otwierały się ludzkie serca. Paulin mówił o licznych wotach pozostawionych w sanktuarium św. Antoniego, świadczących o łaskach otrzymanych za jego wstawiennictwem.
Reklama
– Dla wielu ludzi są one dowodem niezwykłej skuteczności św. Antoniego jako orędownika przed Bogiem. Ale gdyby sam Antoni mógł dzisiaj przemówić, jestem przekonany, że by nie chciał, abyśmy zatrzymali wzrok na tych znakach. Całe jego życie było jednym wielkim wskazywaniem na Chrystusa – mówił o. Bąkowski, powołując się na pisma św. Antoniego.
Zauważył, że dzisiaj żyjemy w świecie dającym ogromne możliwości a jednocześnie jesteśmy społeczeństwem ludzi zagubionych i samotnych. Szczęścia szukamy w kolejnych sukcesach i osiągnięciach.
– Tymczasem św. Antoni przypomina, że najgłębsze pragnienia ludzkiego serca nie mogą być zaspokojone przez rzeczy przemijające. Dlatego tak wielu ludzi słuchało jego kazań – mówił generał paulinów.
Zauważył, że przy wizerunkach świętego z Padwy widzimy białe lilie symbolizujące czystość i świętość życia. Wyjaśniał, że chodzi tutaj o życie człowieka skierowane ku Bogu i czyste serce.
– Antoni wiedział, że tylko człowiek o takim sercu potrafi usłyszeć głos Boga – podkreślał paulin.
Zaznaczył, że z postacią św. Antoniego związany jest również piękny zwyczaj błogosławienia dzieci. – Źródłem tego jest nie tylko jego odniesienie do najmłodszych, ale także sposób, w jaki przedstawia go chrześcijańska tradycja. Antoni trzyma na rękach Dzieciątko Jezus. Ten obraz przypomina, że dziecko znajduje szczególne miejsce w sercu Boga – tłumaczył o. Bąkowski i zaznaczył, że rodzice od pokoleń polecają swoje dzieci opiece św. Antoniego.
Reklama
– Św. Antoni nie zamknął się w świecie modlitwy i teologii, dostrzegał biednych, pokrzywdzonych, tych, którzy nie potrafili upominać się o swoje. W kazaniach wielokrotnie przypominał, że miłość Boga nie może być oddzielona od miłości bliźniego – podkreślał ojciec generał i zaznaczył, że z tej troski wyrasta tradycja chleba św. Antoniego.
– Nie jest to tylko pobożny zwyczaj związany z jego wspomnieniem. Jest przypomnieniem o konieczności konkretnego czynu miłości. Antoni rozumiał, że człowiek nie może zatrzymać Ewangelii wyłącznie dla siebie. Jeśli naprawdę spotkał Chrystusa, musi otworzyć swoje serce również dla potrzebujących – mówił kaznodzieja i dodał: – Im bardziej poznajemy św. Antoniego, tym wyraźniej widzimy, że jego świętość nie polegała na czynieniu rzeczy nadzwyczajnych, lecz na głębokiej jedności między tym, co głosił, a tym, jak żył. Jedno z jego zawołań brzmi: „Niech ustaną słowa, a przemawiają czyny”. Nie jest to wezwanie do milczenia, lecz przypomnienie, że najpiękniejsze kazania głosi się własnym życiem.
Ojciec generał zauważył, że właśnie dlatego po wielu wiekach ludzie przychodzą do św. Antoniego z tak wielką ufnością i odnajdują w nim przewodnika prowadzącego do Chrystusa.
– Niech Antoni przypomina nam o wielkiej wartości wstawiennictwa świętych. Kościół od wieków doświadcza że ci, którzy osiągnęli już chwałę nieba, nie przestają się troszczyć o swoich braci i siostry pielgrzymujących jeszcze po ziemi. Dlatego warto z ufnością zwracać się do św. Antoniego, nie tylko wtedy, gdy zgubimy jakiś przedmiot lub znajdziemy się w trudnej sytuacji. Prośmy go także o pomoc w znalezieniu tego, co najważniejsze dla nas: żywej wiary, pokoju serca, pojednania w rodzinach, odwagi do przebaczania i wytrwałości w modlitwie.





