Bartłomiej K. został zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw polegających na uszkodzeniu lub zniszczeniu obiektów sakralnych, podżeganiu do nienawiści lub nietolerancji na tle narodowościowym, rasowym i religijnym, a także sprowadzeniu zagrożenia powszechnego - przekazał sąd.
Pod koniec lipca na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec Polaka miesięcznego aresztu. Sąd zdecydował, że areszt potrwa do 27 października lub do czasu wydania nowej decyzji.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Prokurator podkreślił na rozprawie, że podejrzany starannie zaplanował atak na sanktuarium w Medjugorje. Dodał, że w trakcie przesłuchania mężczyzna przyznał się do popełnionych czynów i nie wyraził skruchy.
Polak jest podejrzewany o podłożenie ognia w pobliżu ołtarza zewnętrznego kościoła św. Jakuba oraz zbezczeszczenie pobliskiej figury Matki Bożej. Na posągu pojawił się napis „Diabeł w spódnicy” w języku angielskim i polskim, a na pozostawionym obok transparencie znalazły się imiona osób, które głosiły objawienia Matki Bożej w Medjugorje, oraz dopisek: „... to oszuści, mam dowody”.




