W ramach wojewódzkiej i miejskiej inauguracji roku szkolnego 2026/27 w sanktuarium Świętej Rodziny w Lublinie abp Stanisław Budzik przewodniczył Mszy św. z udziałem dzieci i młodzieży oraz grona pedagogicznego z dyrektor Beatą Kwiatkowską z Zespołu Szkolno- Przedszkolnego nr 5 w Lublinie, gospodarza dzisiejszego święta. Wraz z metropolitą Mszę św. celebrowali ks. prof. Piotr Goliszek, dyrektor Wydziału ds. Wychowania Kurii Metropolitalnej w Lublinie, ks. prał. Tadeusz Pajurek oraz ks. Tadeusz Bodak. W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele placówek oświatowych z terenu województwa lubelskiego oraz władz rządowych i samorządowych miasta i regionu.
Reklama
– Przychodzimy w pierwszym dniu nowego roku szkolnego i katechetycznego oddać w ręce kochającego Boga 10 miesięcy nauki, zgłębiania tajników wiedzy, wzrastania w mądrości, zdobywania kolejnych doświadczeń. Chcemy ten czas przeżywać razem z Jezusem w szkole Jego miłości, prawdy i dobra. Niech ziarno wiedzy wrzucane w nasze serca przez nauczycieli i wychowawców przynosi konkretne owoce w codzienności, a rozpoczynający się rok szkolny pomoże nam zrealizować najpiękniejsze marzenia i tęsknoty – powiedział ks. kan. Dariusz Bondyra, proboszcz parafii Świętej Rodziny. W imieniu zgromadzonych, duszpasterz poprosił abp. Budzika o modlitwę i błogosławieństwo, potrzebne do wzrostu w mądrości i łasce oraz w przyjaźni z Bogiem, a także do kształtowania sumień. – Prosimy o dar mądrości, cierpliwości, wytrwałości. Prosimy o światło Ducha Świętego na nadchodzące miesiące trudnej pracy w kształtowaniu umysłów dzieci i młodzieży oraz postaw wrażliwych na potrzeby drugiego człowieka – powiedział ksiądz proboszcz.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W homilii abp Stanisław Budzik odniósł się do przypowieści o siewcy. – Trudno chyba znaleźć bardziej odpowiednią Ewangelię na rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Bo przecież szkoła jest miejscem wielkiego siewu. Każdego dnia ktoś sieje w niej wiedzę, cierpliwość, nadzieję. Sieją nauczyciele, wychowawcy, katecheci, sieją rodzice. Sieją także sami uczniowie przez przyjaźń i wzajemną pomoc. A każdy siewca wie, że pomiędzy zasiewem a żniwem potrzebne są czas i cierpliwość. Nauczyciel nie zawsze od razu widzi owoce swojej pracy. Czasem dopiero po latach okazuje się, że rzucone przez niego ziarno, które wydawało się zapomniane, wydało jednak plon – powiedział.
Reklama
Jak podkreślił hierarcha, w przypowieści Chrystusa ziarno zawsze jest dobre, ale wpada na różną glebę: na drogę, między skały, między ciernie i wreszcie na glebę żyzną. – Tą glebą jest ludzkie serce, dlatego zadaniem szkoły nie może być tylko przekazywanie informacji i wiedzy. Można mieć wielką wiedzę, ale nie umieć żyć. Można świetnie znać języki obce, a nie potrafić zrozumieć człowieka, który stoi obok. Można znakomicie posługiwać się najnowszą technologią, a zapomnieć o słowach „przepraszam”, „dziękuję”, „pomogę ci” – przestrzegał. – Dobra szkoła nie tylko pyta, ile uczeń wie, ile się nauczył; ale również kim się staje: czy staje się bardziej odpowiedzialny, czy potrafi różnić dobro od zła, czy szanuje drugiego człowieka, czy umie zauważyć słabszego, czy potrafi wykorzystać swoje zdolności nie tylko dla siebie, ale także dla innych – wyliczał pasterz.
Wskazując na Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 5 w Lublinie, abp Budzik z uznaniem podkreślił, że w tej placówce od wielu lat realizowana jest piękna idea integracji. Dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi uczą się w klasach ze swoimi rówieśnikami. – To jest bardzo ważne, bo integracja nie jest tylko rozwiązaniem organizacyjnym, jest szkołą człowieczeństwa – powiedział. – Dziecko może nauczyć się matematyki z podręcznika, może nauczyć się języka obcego na lekcji, ale wrażliwości na człowieka uczy się przez spotkanie z nim. Czasem właśnie kolega, który potrzebuje więcej czasu, więcej pomocy, więcej cierpliwości, może nauczyć innych czegoś, czego nie znajdziemy w żadnym podręczniku: że wartość człowieka nie zależy od jego sprawności, nie zależy od jego wyników ani sukcesów – nauczał pasterz. Jak podkreślił, „szkoła jest miejscem odkrywania niezwykłej mądrości wpisanej w stworzony świat: matematyka odkrywa jego porządek, fizyka prawa nim rządzące, biologia niezwykłość życia, historia pokazuje drogę człowieka i dzieje narodów, literatura odsłania tajemnice ludzkiego serca, języki otwierają nas na inne narody i kultury”.
Reklama
Ważną działalnością placówki przy ul. Radości jest wieloletni udział w programie „Adopcja Serca”, wspierający dzieci w Afryce. – To także piękna edukacja, może nawet jedna z najważniejszych. Bo można ukończyć najlepsze szkoły i pozostać człowiekiem obojętnym. Można zdobyć wiele dyplomów, ale nie zauważyć cierpienia, nie zauważyć człowieka, który jest w potrzebie – powiedział abp Budzik. – Dziękuję dyrekcji i nauczycielom za stworzenie przestrzeni, w której można rozwijać nie tylko wiedzę, ale całego człowieka. Dziękuję rodzicom, bo szkoła nigdy nie zastąpi domu rodzinnego, może natomiast i powinna być mądrym sprzymierzeńcem – podkreślił.
Przywołując atuty i sukcesy szkoły – gospodarza inauguracji – m.in. akredytację Erasmus Plus i międzynarodowe certyfikaty z języka niemieckiego, abp Budzik pogratulował społeczności zajęcia pierwszego miejsca w Lublinie pod względem liczby laureatów konkursów wiedzy. Wskazując na osiągnięcia sportowe, metropolita powiedział, że na tej płaszczyźnie szczególnym symbolem tego, dokąd może zaprowadzić talent połączony z pracą i wytrwałością, jest absolwentka SP 28 mistrzyni olimpijska Aleksandra Mirosław. – Sportowcy doskonale rozumieją przypowieść o siewcy. Wielki sukces, który publicznie ogląda się przez kilka minut, poprzedzony jest tysiącami godzin treningu, zmęczenia, powtarzania tych samych ćwiczeń, pokonywania własnej słabości. Tak samo jest z nauką. Dlatego drodzy młodzi przyjaciele, kiedy rozpoczynacie nowy rok szkolny pamiętajcie, żeby nie bać się wysiłku. Nie wszystko musi przychodzić łatwo. Nie wszystko musi mieć natychmiastowy efekt. Ziarno także nie wydaje owocu następnego dnia po zasianiu – powiedział do uczniów.
Reklama
Istotną częścią pasterskiego nauczania było odniesienie się do sytuacji nauczania religii w szkołach. – Chcę szczególnie podziękować katechetom: księżom, siostrom zakonnym i katechetom świeckim. Rozpoczynamy kolejny rok szkolny w sytuacji, w której nauczanie religii w polskiej szkole przeżywa poważne trudności. Zmiany organizacji lekcji religii zostały wprowadzone bez porozumienia ze stroną kościelną, co wywołało niepokój zarówno Kościoła, jak i wielu nauczycieli religii oraz rodziców – powiedział abp Budzik. Jak podkreślił, „szkoła potrzebuje dialogu, wzajemnego szacunku, współpracy”. – Trzeba jednak przypomnieć rzecz podstawową: że nie możemy pomijać najgłębszych, najważniejszych pytań człowieka: kim jestem? po co żyję? dlaczego powinienem czynić dobro również wtedy, kiedy nikt nie widzi? co zrobić z cierpieniem, z winą, śmiercią? czy moje życie ma sens, który przekracza sukces zawodowy i materialny? Właśnie religia podejmuje te bardzo ważne pytania. Dlatego dziękuję katechetom, którzy mimo trudności pozostają wierni swojej misji. Nie zniechęcajcie się! Siewca ma siać, chociaż nie każde ziarno przynosi zaraz owoc. Nie każda katecheza zostaje w pamięci, ale być może jedno zdanie wypowiedziane do młodego człowieka może powrócić po wielu latach, czasem w najważniejszej chwili jego życia – powiedział ksiądz arcybiskup.
U progu nowego roku szkolnego metropolita modlił się słowami św. Pawła Apostoła o ducha mądrości i światłe oczy serca. – Można mieć świetny wzrok, a nie widzieć człowieka obok. Można widzieć jego twarz, a nie zauważyć jego samotności – przestrzegał. – Dlatego szkole potrzebne są nie tylko komputery, laboratoria, sale gimnastyczne, nowoczesne pomoce dydaktyczne. Potrzebne są również światłe oczy serca – podkreślił. W miejscu naznaczonym obecnością św. Jana Pawła II, wołał: - „Niech zstąpi Duchu Twój i odnowi ziemię; niech odnowi także polską szkołę. Niech będzie ona miejscem, gdzie wiedza łączy się z mądrością, wymagania z życzliwością, nowoczesność z wartościami, a sukces z odpowiedzialnością za słabszych. Niech odnowi nasze rodziny, niech odnowi nasze szkoły, niech odnowi serca nauczycieli i uczniów; niech obdarzy mądrością wszystkich odpowiedzialnych za polską edukację”.
Na zakończenie Mszy św. najmłodsi uczniowie wyrazili wdzięczność za wspólną modlitwę. – Stoimy dzisiaj na progu nowego roku szkolnego. Przed nami nowe wyzwania, stopnie, klasówki, codzienne obowiązki. Obiecujemy pilnie się uczyć – powiedzieli. - Bardzo się cieszymy, że w tym ważnym dniu jesteś tutaj z nami. Dziękujemy z całego serca za wspólną modlitwę, za wygłoszone słowo i ojcowskie błogosławieństwo na najbliższe miesiące nauki. Twoja obecność daje nam siłę i żywo przypomina, że Pan Bóg idzie do szkoły razem z nami – zwrócili się do metropolity lubelskiego.
Po Mszy św. uroczysta inauguracja odbyła się w murach szkoły przy ul. Radości w Lublinie.





