Reklama

Niedziela Małopolska

11 tygodni szczęścia

2016-11-23 13:09

Niedziela małopolska 48/2016, str. 5

Archiwum pani Estery

Pani Estera, na podstawie zdjęcia USG swojej córeczki, wykonała jej obraz

Zawsze chcieliśmy mieć drugie dziecko. Z ważnych, zdrowotnych powodów nie zachodziłam jednak w ciążę. Któregoś dnia powiedziałam do męża: „Zacznijmy modlić się i pościć w tej intencji”. Mocno przeżyłam fakt, że Pan Bóg tak szybko nas wysłuchał. Już po kilku tygodniach!

Jeszcze w testach ciążowych (wykonywanych za wcześnie) nie było potwierdzenia, a już czułam, że jest z nami ktoś długo oczekiwany. Pierwsza i druga wizyta lekarska wykazują żywy płód. Podczas badania USG słyszę bicie serduszka, widzę kształt dziecka. Czuję, że to dziewczynka. Radość w domu jest ogromna! Wraz ze mną cieszy się mąż, syn, przyjaciele. Zawierzam tę małą istotkę Panu Bogu.

Następna wizyta lekarska, 11 tydzień ciąży. Badanie. Widzę, jak dziecko leży na boczku, bez ruchu. Nie słychać jego serca. Czas się dla mnie zatrzymał... Byłam zdruzgotana, ogrom bólu i łez, moich, męża, synka. Modlitwa pomagała i pomaga przetrwać.

Kilka dni wcześniej miałam myśl, by w duchu ochrzcić dziecko: zrobiłam to... Teraz zrozumiałam dlaczego. Nie chciałam od razu jechać do szpitala, potrzebowałam kilku dni, by wszystko przemodlić. Podświadomie miałam nadzieję, że stanie się cud. Lekarz zgodził się na kilka dni odczekania.

Reklama

W końcu szpital w Krakowie. Trzech medyków przy komisyjnym badaniu USG. Łudziłam się, że usłyszę: „Dziecko żyje!”. Ale czułam, że mój brzuch się zapada. Doktorzy potwierdzili fakty. Jednocześnie okazali mi wiele empatii i konkretnego wsparcia.

Procedury

Jeszcze w domu zaczęło do mnie docierać, że jeśli dziecko jest obumarłe, to nie zostawię jego ciała w szpitalu. Przyjaciółki zaczęły zbierać informacje dotyczące całej procedury. Wiedziałam, że muszę wcześniej zgłosić personelowi, że chcę odebrać szczątki w celu pochówku. Kilka razy o tym wspominałam, gdyż zmieniali się lekarze. Poinformowano mnie też, że próbki tkanek dziecka będą pobierane do analizy medycznej.

Podano mi tabletkę, by wywołać poród. Miałam bóle porodowe porównywalne do tych, jak przy pierwszym dziecku. Już w trakcie pobytu w szpitalu zaczęłam dzwonić do laboratorium, by zgłosić, że chcę wysłać im próbkę tkanki do badania płci dziecka. Bez określenia płci nie można otrzymać aktu urodzenia, który jest jednocześnie aktem zgonu. Niestety, szpital nie realizuje zlecenia badania określenia płci dziecka. Dlatego sama musiałam przekazać kurierowi zabezpieczoną w szpitalu próbkę tkanki. Za badanie zapłaciłam 400 zł.

Po 7 dniach laboratorium odesłało mi tkankę córeczki. Doktor obecny przy porodzie wydał mi zaświadczenie o martwo urodzonym dziecku. Z dokumentem udałam się do Urzędu Stanu Cywilnego w rejonie szpitala, w którym rodziłam. Otrzymałam akt urodzenia dziecka, stanowiący jednocześnie akt zgonu. Ten dokument jest potrzebny, by po pochowaniu dziecka na cmentarzu, otrzymać zwrot kosztów pogrzebu z ZUS. Dowiedziałam się też, że kobiecie w tej sytuacji przysługuje 8 tygodni urlopu macierzyńskiego.

Żeby dziecko pochować, potrzebne są jego szczątki. Poszłam po nie do Kliniki Patomorfologii. Pan profesor powiedział mi: „Ale nie ma tych szczątków”. Nie dałam się zbić z tropu. Usiadłam, by pomyśleć, co dalej. Za chwilę profesor woła mnie do sali analiz i na tacę wysypuje szczątki mojego łożyska i dziecka. To było szokujące. Mówię o tym nie dlatego, że żywię jakąś urazę do tego człowieka, właściwe zrobiło mi się go żal. Dzielę się tym, by inne kobiety wiedziały, że może ich coś takiego spotkać. I by się nie poddawały.

Procedury sprawiły mi ogromną trudność. Byłam w bólu fizycznym i psychicznym. Ważne, by otoczenie zdawało sobie sprawę, że pomoc w załatwieniu dokumentów jest ogromnym wsparciem...

Wsparcie

Najtrudniejsze było dla mnie kupienie trumienki, krzyża. Nie chciałam zamawiać zakładu pogrzebowego ani zapraszać innych osób. Daliśmy radę. Byliśmy tylko my i ksiądz, który obdarzył nas ogromną pomocą duchową, otoczył modlitwą, odprawił Mszę św. Córeczka ma swój grób na cmentarzu i pomniczek. Cieszę się, że mogliśmy ją godnie pożegnać.

Podczas całej tej sytuacji towarzyszyły mi słowa Psalmu 139: „Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła. I dobrze znasz moją duszę, nie tajna Ci moja istota, kiedy w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi. Mnie w zalążku widziały Twoje oczy i w Twojej księdze zostały spisane wszystkie dni, które zostały przeznaczone, chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał”.

Doświadczyłam mocy modlitwy od przyjaciół. Byłam załamana, ale czułam obecność Pana Boga. Ofiarowałam Mu swoje cierpienie, by nie poszło na marne. Nie miałam do Niego pretensji, ufałam, że On wyciągnie z tego dobro. Tęsknię do córeczki. Ale wiem, że Pan Bóg się nami opiekuje. Czuję jej obecność, widzę ją jako wesołą dziewczynkę. Mam od niej duchowe wsparcie...

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

„Dwie Kreski” - powstaje system wsparcia dla kobiet w nieplanowanej ciąży

2019-12-23 14:08

barsen / Foter CC BY-SA

Wypromowanie ogólnopolskiego telefonu zaufania oraz budowa na terenie całego kraju systemu pomocy dla kobiet w nieplanowanej ciąży – takie podstawowe cele stawia sobie nowopowstające stowarzyszenie „Dwie Kreski”

Więcej ...

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

2020-01-22 07:41

Grzegorz Gałązka

„Dosyć obrażania papieża Franciszka ze strony katolików” – zaapelował w swoim wpisie internetowym ks. dr Przemysław Sawa, ewangelizator i przełożony Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody w Bielsku-Białej.

Więcej ...

Kard. Braz de Aviz: zajmujemy się przypadkami wykorzystywania seksualnego sióstr zakonnych

2020-01-24 14:25

pixabay.com

Prefekt Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. João Braz de Aviz potwierdził, że dykasteria ta zajmuje się przypadkami wykorzystywania seksualnego sióstr zakonnych przez duchownych. Hierarcha mówił o tym w wywiadzie, jakiego udzielił comiesięcznemu dodatkowi „Kobiety Kościół Świat” do watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”. Ma się on ukazać z datą 26 stycznia.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko...

Polska

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko...

Zawód podwyższonego ryzyka

Wiadomości

Zawód podwyższonego ryzyka

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

Kościół

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

Łomża: uroczystości pogrzebowe bp. Stanisława Stefanka

Polska

Łomża: uroczystości pogrzebowe bp. Stanisława Stefanka

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla...

Kościół

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla...

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

Kościół

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

Wstaw się za prof. Ewą Budzyńską, której grozi kara za...

Wiadomości

Wstaw się za prof. Ewą Budzyńską, której grozi kara za...

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus...

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła...

Kościół

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła...