Reklama

Niedziela Świdnicka

Pogrzeb kapłana diecezji świdnickiej

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10
Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.

Zanim rozpoczęła się Eucharystia, zabrzmiały pierwsze pożegnania. Kazimierz Wrzosek, przedstawiciel środowiska górniczej „Solidarności”, przypomniał więź, jaka łączyła ks. Wojciecha z górnikami. – Ty powiedziałeś nam: „To jest nasz kościół”. A my mówimy: ty byłeś naszym proboszczem – powiedział, dziękując szczególnie za duchowe wsparcie i internetowe rozważania kapłana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jeszcze bardziej osobiste słowa wypowiedzieli ministranci. Kamil Markowicz przypomniał niedziele, podczas których młodzi spoglądali na zegarek, zastanawiając się, jak długo potrwa kazanie. – Dzisiaj nikt z nas by na ten zegarek nie spojrzał. (…) Te kazania wtedy wydawały nam się trochę za długie, a dzisiaj chcielibyśmy posłuchać jeszcze choć jeden raz – powiedział. – Przez tyle lat to ksiądz dziękował nam. Dziś to my księdzu dziękujemy. Nie mówimy żegnaj, mówimy: do zobaczenia.

O kapłanie, którego ludzie „autentycznie potrzebowali”, mówił także ks. Artur Merholc, jego następca w parafii św. Mikołaja w Doboszowicach. – Ludzie w nim wyczuwali autentyczną i niezafałszowaną miłość pasterską – podkreślił. Przypomniał jego umiłowanie Boga, Matki Najświętszej i Pisma Świętego oraz otwartość na tych, którzy przychodzili po pomoc. – Kiedy głosił słowo, czuć było, że nie mówi o teorii, ale o Kimś, kogo zna osobiście i kogo kocha całym swoim sercem – zaznaczył.

Słowo życia

Rozpoczynając Eucharystię, bp Ignacy Dec zwrócił uwagę na szczególną zbieżność. Kościół 30 września wspomina św. Hieronima – wielkiego miłośnika i tłumacza Pisma Świętego. – Myślę, że zmarły ksiądz Wojciech był podobny do świętego Hieronima, bo też pokochał Pismo Święte – zauważył biskup, przypominając słowa świętego: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”.

Ten wątek powrócił później jeszcze kilkakrotnie. Nieprzypadkowo. Biblia była jednym z najbardziej charakterystycznych znaków posługi ks. Draba – zarówno w kazaniach, rekolekcjach, kierownictwie duchowym, jak i w publikowanych w internecie medytacjach.

Reklama

W homilii bp Dec rozpoczął jednak od tajemnicy śmierci. Przywołał słowa Księgi Mądrości: „Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga” oraz Chrystusową obietnicę o mieszkaniu przygotowanym w domu Ojca. – Drogi księże Wojciechu, nie mamy oczu głupich, ale oczy wiary i wierzymy, że żyjesz, że jesteś w ręku Boga, chociaż zniknąłeś nam sprzed oczu – przekonywał.

Hierarcha przypomniał następnie drogę życia zmarłego kapłana. Wojciech Drab urodził się 21 grudnia 1971 r. w Kątach Wrocławskich. Studiował elektronikę i telekomunikację na Politechnice Wrocławskiej, a następnie odpowiedział na głos powołania i wstąpił do seminarium. Święcenia kapłańskie przyjął 25 maja 2002 r. z rąk kard. Henryka Gulbinowicza. Posługiwał kolejno we Wrocławiu, Złotym Stoku, Ząbkowicach Śląskich, Dzierżoniowie, Wałbrzychu i Świdnicy. W latach 2018–2025 był proboszczem w Doboszowicach, a od 2025 r. kierował parafią św. Barbary w Wałbrzychu. Od 2015 r. pełnił również posługę egzorcysty diecezji świdnickiej.

Reklama

Bp Dec nazwał go kapłanem-sługą oraz „arystokratą ducha i słowa”. Podkreślił jego intelektualną wszechstronność, bezkompromisowe przywiązanie do prawdy oraz szczególny talent kaznodziejski. – Byłeś dla wiernych nie tylko kompetentnym kaznodzieją, ale także świadkiem tej prawdy, którą głosiłeś – zaznaczył. W szczególny sposób zabrzmiały także fragmenty Drogi Krzyżowej napisanej przez samego ks. Draba. Z jego własnych rozważań ponownie popłynęło wezwanie, by nie „odbębniać” wiary, ale pozwolić, aby Ewangelia przemieniała codzienne życie.

Braterskie świadectwo

Po Mszy jednym z najbardziej przejmujących momentów było wystąpienie Macieja Draba, brata zmarłego. – Bóg dał i Bóg zabrał. Niech imię Pańskie będzie błogosławione – rozpoczął.

Nie mówił jednak przede wszystkim o stracie. Mówił o wdzięczności. – Od tygodnia dziękuję Panu Bogu za życie mojego brata. Że się nim podzielił z nami, z rodzicami, ze mną, z moją żoną, z dziećmi, z rodziną, z wami wszystkimi, z Kościołem – wyznał. Podziękował także wspólnocie Kościoła, która po tragicznej śmierci kapłana szczególnie mocno otoczyła jego rodzinę. – W tych dniach jak nigdy poczuliśmy, że jesteśmy jednością, że nie ma podziału na kapłanów, kler, świeckich. Jesteśmy jednością, jednym Ludem Bożym – zapewniał.

Przypomniał też rozmowę z czasów, gdy jego brat rozpoczynał proboszczowanie w Doboszowicach. Widząc ogrom koniecznych prac, Maciej zwrócił mu uwagę, jak wielkiego wysiłku będzie wymagało doprowadzenie parafialnych obiektów do porządku. – Powiedział mi: „Ty budujesz dom dla swojej rodziny, remontujesz go dla dzieci, chcesz go komuś zostawić. Ja tak samo muszę zrobić to dla kolejnych pokoleń kapłanów i parafian” – wspominał.

Reklama

Dla ks. Wojciecha – jak mówił jego brat – rodziną stawali się wszyscy ludzie, których Bóg stawiał na jego drodze. – Dziękuję ci, Wojtku, że do końca głosiłeś i głosisz, i będziesz głosił rekolekcje – powiedział Maciej Drab. – Zawsze będziesz moim bratem kochanym.

Otwarta księga

Do obrazu kapłana żyjącego słowem Bożym powrócił ks. kan. Witold Baczyński, dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. Opowiedział o porządkowaniu pokoju ks. Wojciecha po jego śmierci. Na stole pozostały trzy rzeczy: Pismo Święte, mikrofon, do którego nagrywał swoje rozważania, oraz krzesło. – Ta księga nie zamknęła się. Ta księga cały czas jest otwarta – powiedział dziekan.

Ten prosty obraz wyjątkowo mocno korespondował ze wspomnieniem św. Hieronima, od którego bp Dec rozpoczął żałobną liturgię. Ks. Baczyński zauważył również, że słowo Boże było dla zmarłego „priorytetem”, a jego duszpasterstwo tworzyło przestrzeń, w której człowiek mógł usłyszeć: „Jesteś ważny, jesteś potrzebny, jesteś w rękach Boga, możesz czuć się bezpieczny”.

O codzienności tej posługi mówił na koniec ks. Rafał Szuba, miejscowy wikariusz, który przez ostatni rok obserwował ją z najbliższej perspektywy. – Dane mi było służyć z tobą w jednej parafii, przyglądać się z bliska twojej pasji głoszenia słowa, twojemu utrudzeniu, niezmordowanemu przyjmowaniu owieczek ze wszystkich stron zjeżdżających się do ciebie po posługę – przypomniał.

Reklama

Wspominał dni, kiedy od rana do późnego wieczora ks. Wojciech przyjmował kolejnych ludzi. Bywało, że przez cały dzień był na plebanii, a mimo to współpracownicy niemal go nie widzieli, ponieważ cały czas poświęcał komuś, kto przyszedł po pomoc. Ks. Szuba raz jeszcze nawiązał też do postaci św. Hieronima. – To jest właśnie ten duch. Duch człowieka żyjącego słowem Bożym – powiedział.

Wałbrzyskie pożegnanie ks. kan. Wojciecha Draba miało wiele głosów, ale każdy z nich prowadził do podobnego obrazu: kapłana nieustannie w drodze, człowieka oddanego słowu Bożemu i ludziom, którzy przychodzili po rozmowę, sakrament, modlitwę czy zwyczajną obecność. Pozostał po nim pusty fotel, mikrofon i otwarta Biblia. A także ludzie, którzy tego wieczoru wielokrotnie powtarzali: nie żegnaj – do zobaczenia.

Zobacz zdjęcia: Wałbrzych. Msza żałobna za ks. kan. Wojciecha Draba

Oprawę muzyczną uroczystości przygotował organista Adrian Ziątek, a także połączone chóry z Wałbrzycha i Bielawy – Beate Marie Virginis – pod dyrekcją Anny Kupiec.

Po zakończeniu Mszy św. wielu wiernych pozostało jeszcze w świątyni. Ustawiali się przy trumnie śp. ks. Wojciecha Draba, by jej dotknąć i w ciszy oddać mu ostatni, bardzo osobisty znak pożegnania.

Uroczystości pogrzebowe śp. ks. kan. Wojciecha Draba odbędą się w czwartek 1 października o godz. 12.00 w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich.

Podziel się:

Oceń:

+26 0

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba: „Bóg nigdy nie przestanie być miłośnikiem życia”

2026-09-22 17:34
Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.

Więcej ...

5-minutowa nawałnica wyrządziła wielkie szkody na terenie Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia

2026-10-16 10:15

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Walendowie

14 października o godzinie 17.00 przez Walendów koło Warszawy przeszła 5-minutowa nawałnica, która na posesji Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wyrządziła wielkie szkody: powyrywała wiele drzew, słupy telefoniczne i elektryczne, uszkodziła dach na budynku gospodarczym - czytamy na stronie internetowej walendow.faustyna.pl.

Więcej ...

Watykan: międzynarodowy różaniec w intencji Leona XIV

2026-10-16 19:51

Adobe Stock

W przededniu 100. Światowego Dnia Misyjnego wierni na całym świecie zaproszeni zostali do włączenia się w Międzynarodowy Różaniec Misyjny w intencji papieża i jego powrotu do zdrowia. Inicjatorem wspólnej modlitwy są Papieskie Dzieła Misyjne, które przypominają, że „Leon XIV to misjonarz, który został papieżem”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

5-minutowa nawałnica wyrządziła wielkie szkody na...

Wiadomości

5-minutowa nawałnica wyrządziła wielkie szkody na...

Mamy papieża! – Rocznica wyboru kard. Wojtyły na...

Polska

Mamy papieża! – Rocznica wyboru kard. Wojtyły na...

Nie możesz sobie wybaczyć? Spójrz na człowieka obok...

Wiara

Nie możesz sobie wybaczyć? Spójrz na człowieka obok...

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole

Wiadomości

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

Kościół

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

Biuletyn medyczny po operacji Papieża: usunięto dolny...

Leon XIV

Biuletyn medyczny po operacji Papieża: usunięto dolny...