Reklama

Lektura (nie)obowiązkowa

Co produkował Hitchcock

Johna Housemana, jednego z aktorów współpracujących z Alfredem Hitchcockiem, ostrzegano przed reżyserem. – Nikt mnie nie przygotował na spotkanie z człowiekiem nadwrażliwym, naznaczonym przez katolickie wychowanie i poranionym przez ustrój społeczny, przeciw któremu nieustannie się buntował, a który sprawiał, że albo był podejrzliwy i lękliwy, albo pokorny i usłużny – mówił potem aktor. To jedna z wielu rozbieżnych opinii na temat Alfreda Hitchcocka, ale o takim mniej więcej Hitchcocku opowiada książka Petera Ackroyda, znanego brytyjskiego pisarza i krytyka literackiego. Mniej więcej, bo Ackroyd, ukrywając sympatię do reżysera w kostiumie obiektywności, wskazuje, że miał on specyficzne poczucie humoru, spory dystans do siebie i do otaczającej rzeczywistości, ale był też zakompleksiony, lękliwy i nastawiony pesymistycznie.

Hitchcock, pionier suspensu i thrillera psychologicznego, chyba najbardziej dumny był ze swojej umiejętności potęgowania napięcia. Pewnego razu na lotnisku w Paryżu podejrzliwy celnik, oglądając paszport Hitchcocka, w którym zapisano jako zawód – producent, zapytał: „A cóż też pan produkuje?”. „Strach” – odpowiedział reżyser. Wyprodukował go w ponad 50 filmach, w wielu sportretował psychotycznych zabójców. W jego wypadku sprawdza się banalna prawda, że to, jacy jesteśmy w wieku dojrzałym, jest dalszym ciągiem przeżyć z naszego dzieciństwa. Ackroyd sięga do dzieciństwa reżysera i pokazuje nam skutki wcześniejszych przeżyć. Hitchcock, mistrz żartu sytuacyjnego, nawet w chwilach wesołości pozostawał w głębi ducha ponurakiem. Codziennie tłukł filiżankę, żeby nie zapominać o kruchości życia.

2017-05-04 09:44

Wybrane dla Ciebie

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”

Więcej ...

Październik - nowy (różańcowy) początek!

2022-09-30 09:18

Foto: CANVA

Październik to nie tylko początek (często niechcianej i mało lubianej) jesieni. To przede wszystkim miesiąc, który może stać się dla nas prawdziwie nowym początkiem. Matka Boża tak często prosi nas: „Odmawiajcie Różaniec”… Październik to doskonały czas na to, aby tę prośbę potraktować naprawdę na serio.

Więcej ...

Rzeszów: ponad 6 tys. pakietów żywnościowych dla ukraińskich żołnierzy

2022-09-30 16:22

mat. pras

Ponad 6 tys. pakietów żywnościowych dla ukraińskich żołnierzy przygotowała rzeszowska Caritas. Każdy pakiet zawiera: danie główne, suchary, sztućce i bezpłomieniowy podgrzewacz chemiczny.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Biskup Piotrowski zapowiedział diakonat stały w swojej...

Kościół

Biskup Piotrowski zapowiedział diakonat stały w swojej...

Katar: Polscy piłkarze przeciwni założeniu tęczowej...

Sport

Katar: Polscy piłkarze przeciwni założeniu tęczowej...

Komunikat w sprawie Wyższego Seminarium Duchownego w...

Kościół

Komunikat w sprawie Wyższego Seminarium Duchownego w...

Warszawa: ostatnie pożegnanie Franciszka Pieczki

Wiadomości

Warszawa: ostatnie pożegnanie Franciszka Pieczki

Bóg jest miłosierny i przebacza. Co zatem oznacza kara...

Wiara

Bóg jest miłosierny i przebacza. Co zatem oznacza kara...

Spacer po genealogii. Rodzina Ojca Pio

Święci i błogosławieni

Spacer po genealogii. Rodzina Ojca Pio

Wszędzie działa Bóg, tylko trzeba umieć Go zauważyć....

Wiara

Wszędzie działa Bóg, tylko trzeba umieć Go zauważyć....

Benedykt XVI o belgijskiej mistyczce Julii Verhaeghe

Benedykt XVI o belgijskiej mistyczce Julii Verhaeghe

Czy religia jest do zbawienia koniecznie potrzebna?

Wiara

Czy religia jest do zbawienia koniecznie potrzebna?