Reklama

Joanna Kruczyńska
„Należy gorliwie modlić się i chętnie ponosić ofiary w celu wysługiwania łask dla Kościoła i ojczyzny”

Dla Kościoła i Ojczyzny (2)

2017-11-08 11:46

Oprac. s. Gaudiosa Dobrska CSDP
Edycja toruńska 46/2017, str. 6

Maria Karłowska wierzyła w odzyskanie niepodległości Polski, a wybiegając myślą w przyszłość, zdawała sobie sprawę, że ojczyzna będzie potrzebowała przede wszystkim silnego, zdrowego pod każdym względem społeczeństwa. Poprzez zainicjowane z Bożego natchnienia dzieło apostolskie pragnęła więc dopomóc polskiej kobiecie odnaleźć prawdziwy i piękny sens życia, osobiste powołanie jako matki Polki i właściwe miejsce w społeczeństwie. Dlatego zachęcała swoje siostry: „Proszę Was – nie upadajcie na duchu, choć trudno – kochajcie dusze i swoje miejsce ofiary za nie; z naszym zakładem trzeba objąć sercem całą Polskę, za nią się ofiarować i wymadlać uzdrowienie, nawrócenie i zmartwychwstanie dla naszej ojczyzny”.

Praca lekarstwem

Prostytucja miała swe podłoże zwykle w nędzy materialnej, bezrobociu, braku umiejętności pracy i płynącej stąd niechęci do trudu uczciwego zarobkowania. Aby więc leczyć to głębokie schorzenie społeczne, bł. Maria postanowiła jako podstawę swego oddziaływania przyjąć właśnie pracę. Proces przemiany swych wychowanek ujmowała prosto: najpierw dziewczyna musi nauczyć się pracy. Gdy już będzie chętnie pracować, to zacznie się modlić. A gdy będzie się modlić, to bez trudu nawróci się.

Problem znaczenia sposobu wykonywania swych zadań i złe nastawienie do wszelkiego wysiłku Matka zastąpiła dowartościowaniem każdej dziedziny pracy ludzkiej. W tworzonych zakładach wychowawczych wprowadzała coraz więcej działów prac, dostosowanych do możliwości kobiecych. Zainstalowała różnorakie warsztaty rzemieślnicze, jak: tkactwo, krawiectwo, bieliźniarstwo, pończosznictwo, haft artystyczny i inne. W Pniewitem otworzyła fabryczkę biszkoptów i cukierków śmietankowych, a w Poznaniu – czynną do dziś opłatkarnię z wypiekiem komunikantów i opłatków wigilijnych, której 100-lecie istnienia obchodziliśmy w październiku tego roku.

Reklama

Wszystko dla dobra ojczyzny

Wszechstronność Matki Marii w pracy i poświęceniu dla Boga i narodu, niestrudzonym poszukiwaniu środków zaradczych na wszelkie zło, zaprowadziła ją także na sale szpitalne. Siostry pasterki podjęły pracę na oddziałach dla kobiet wenerycznie chorych w szpitalach miejskich w Toruniu i Łodzi. W trosce o moralne zdrowie społeczeństwa bł. Maria zaplanowała działalność zapobiegającą upadkom poprzez plan utworzenia żeńskiej szkoły gospodarczej, która przygotowywałaby dziewczęta do ich przyszłej roli żony, matki i gospodyni domu. W myśli i zamierzeniu Matki uczennice powinny być dobrym zaczynem nowego życia narodu.

Władze polskie popierały, pochwalały i darzyły uznaniem wszelkie jej starania. Choć dla samej Matki Marii uznanie to nie było ani konieczne, ani potrzebne, to jednak dla wszystkich było dowodem społecznej użyteczności całego jej dzieła i było oczywiste, że Matka pracuje dla dobra swego narodu. Nic więc dziwnego, że 25 maja 1928 r. prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki odznaczył ją Złotym Krzyżem Zasługi za osiągnięcia na polu pracy społecznej. Matka przyjęła to odznaczenie jako „zadatek zwycięstwa w walce o wypełnienie swego powołania”.

Sprawy ojczyzny objąć też modlitwą

Błogosławiona nie tylko pracowała dla ojczyzny, wychowując jej młode pokolenie i podnosząc kulturę ojczystą, ale też gorąco modliła się za Polskę i zachęcała do modlitwy. Z tego też powodu uroczystości państwowe traktowała zawsze jako okazje do zorganizowania nabożeństw, specjalnych modlitw, a także do urządzania obchodów religijno-patriotycznych, co głęboko zapadało w dusze jej podopiecznych i znajdowało oddźwięk w ich przyszłym samodzielnym życiu. Siostry wspominały, że „przymnażać Kościołowi świętemu chwały i blasku – przede wszystkim od wewnątrz – to było ustawiczne pragnienie Matki Marii Karłowskiej. A jeżeli Kościół od wewnątrz pięknieje – mówiła Matka – to jaśnieje i ojczyzna”. Matka pragnęła, aby jej niepozorne i w ukryciu pracujące zgromadzenie, przez modlitwę i poświęcenie dla zbłąkanych dusz, było silną podporą dla Kościoła i ojczyzny. Dlatego zachęcała swoje siostry: „Należy gorliwie modlić się i chętnie ponosić ofiary w celu wysługiwania łask dla Kościoła i ojczyzny. Naród polski to dla Matki Karłowskiej „zbiorowy bliźni”, dla którego była gotowa poświęcić wszystko w służbie miłości.

Tagi:
bł. Maria Karłowska

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Znasz swoje powołanie?

Znasz swoje powołanie?

Europejskie spotkanie Taizé odbędzie się w Polsce

Europejskie spotkanie Taizé odbędzie się w Polsce

Pielgrzymka z Kamieńska

Pielgrzymka z Kamieńska

Gdy katolik ma dość

Gdy katolik ma dość

Przegląd nr 29/2019

Przegląd nr 29/2019

O koncertach życzliwości

O koncertach życzliwości

Bp Pękalski na 100-lecie Policji: Musimy być stróżami własnej godności!

Bp Pękalski na 100-lecie Policji: Musimy być stróżami własnej godności!

Wyprawa przez pustynię. Zajęcia plastyczne

Wyprawa przez pustynię. Zajęcia plastyczne

Odpust w karmelitańskiej parafii pw. Opieki św. Józefa we Wrocławiu

Odpust w karmelitańskiej parafii pw. Opieki św. Józefa we Wrocławiu

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem