Reklama

Niedziela Przemyska

30 lat kultu św. Andrzeja Boboli w Strachocinie

Św. Andrzej Bobola

Archiwum parafi i

Św. Andrzej Bobola

16 maj 1988 rok

Bp Ignacy Tokarczuk, ordynariusz przemyski, przewodniczył tego dnia uroczystościom wniesienia relikwii św. Andrzeja Boboli do parafialnego kościoła w Strachocinie. Dla upamiętnienia tego wydarzenia Biskup poświęcił ołtarz ku czci Świętego, w którym najważniejszymi elementami są: krzyż z relikwiami i obraz Świętego oraz chrzcielnica z XV wieku, w której mógł być ochrzczony. Od wniesienia relikwii w każdy 16 dzień miesiąca na nabożeństwach do św. Andrzeja gromadzą się jego czciciele. Wpierw byli to parafianie, z czasem dołączyli do nich mieszkańcy sąsiednich parafii, a dziś przybywają pielgrzymi z bardzo odległych miejscowości.

Ten czas 30 lat kultu w parafii wystarczył św. Andrzejowi, aby przekonać tak wielu, że w tym miejscu jest skutecznym orędownikiem. Liczne świadectwa (ponad tysiąc) o uproszonych łaskach są najlepszym tego dowodem. Strachocina dzięki św. Andrzejowi stała się miejscowością, o której dziś mówi się nie tylko w Polsce, ale i za granicą, a liczba pielgrzymów odwiedzających to sanktuarium jest imponująca. Staje się ono ważnym ośrodkiem religijno-narodowym dla Polski.

Trochę z historii parafii

Reklama

Parafia została erygowana w roku 1390. Była i jest zamieszkała tylko przez Polaków. W 1520 r. przybyli do niej Bobolowie i zamieszkali na wzgórzu, które dla upamiętnienia ich obecności zostało nazwane: Bobolówka. Wydarzeniem, które w minionym czasie wstrząsnęło Strachociną, był napad Tatarów w roku 1624. Zrabowali kościół, a proboszcz ks. Maystroga z ludźmi zostali spaleni wraz z plebanią. Innych ważniejszych wydarzeń z historii tej parafii nie odnotowano, być może dlatego, że wioska nie leży na szlaku ważnych dróg komunikacyjnych, a tutejsi mieszkańcy wiedli życie ciche i spokojne.

O Strachocinie zrobiło się głośno dopiero pod koniec XX wieku za sprawą wydarzeń, które miały miejsce na plebanii. Rozpoczęły się one jeszcze przed II wojną światową i trwały aż do roku 1987, a chodzi o „księdza”, który pojawiał się proboszczom. Dziś ta sprawa została wyjaśniona, a wiedza o historii parafii jest dość bogata. Napisano już kilka prac magisterskich, wiele artykułów w gazetach i kilka książek, nakręcono kilka filmów oraz przeprowadzono wiele wywiadów na temat wydarzeń w Strachocinie.

Ważnym przyczynkiem do zainteresowania się Strachociną jest powstanie pierwszego w Polsce Niepokalanowa Żeńskiego, w którym jest Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rycerstwa Niepokalanej.

Świętość, o której Bóg nie pozwolił zapomnieć

Reklama

Kto nie ma wiedzy o powstaniu kultu św. Andrzeja Boboli w Kościele, gdy czyta o tym, co działo się w Strachocinie w latach 1938-1987 jest pewnie poirytowany i wzburzony, a na pewno rodzi się w nim pytanie: czy święty może wywoływać poczucie strachu u ludzi? Odpowiedź brzmi: może. Wystarczy przecież odwołać się do chrystofanii i reakcji uczniów. Podobnie było i w tym przypadku. Pojawiająca się postać, która po chwili zanikała, musiała budzić reakcję lęku, tym bardziej że był nią „nieznany kapłan”. Gdyby nie powiedział kim jest i co trzeba uczynić, to pewnie nikt z ludzi do dziś nie odważyłby się powiedzieć, że to św. Andrzej Bobola.

Zresztą cała droga do świętości Boboli jest niespotykana w Kościele. W katalogu świętych znalazł się tylko dlatego, że Bóg nie pozwolił o nim zapomnieć. Jego objawienia po śmierci doprowadziły do kultu w Kościele i powstania sanktuarium w Strachocinie.

Co więcej, czyniąc refleksję nad okolicznościami jego objawień, coraz bardziej rozumiemy jego misję wobec Polski i naszego narodu, którą mu Bóg wyznaczył w swoim planie zbawienia. W tą misję wpisane są też objawienia w Strachocinie i mają ważną rolę do spełnienia we współczesnej historii naszej Ojczyzny.

Jestem św. Andrzej Bobola. Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie

Tymi słowami zakończyły się „objawiania się” w Strachocinie 16 maja 1987 r. Rok później rozpoczął się jego kult w parafii, który trwa do dziś. Przez wiele lat przekazane słowa przez św. Andrzeja były rozumiane jako wezwanie do szerzenia jego kultu w parafii, a święty uproszonymi łaskami potwierdzał, że jest tu naprawdę obecny. Spora liczba pielgrzymów, składanych próśb, a przede wszystkim świadectw o otrzymanych łaskach doprowadziły do nadania kościołowi parafialnemu tytułu sanktuarium św. Andrzeja Boboli, 19 marca 2007 r. przez abp. Józefa Michalika.

Jednak po wydarzeniach z roku 2015, gdy modlący się w Strachocinie pielgrzymi o prezydenta i parlament uprosili to, czego oczekiwali, słowa św. Andrzeja „zacznijcie mnie czcić w Strachocinie” pozwoliły odkryć nowe treści i zrozumieć, że św. Bobola przypomniał o sobie w tym miejscu, aby powiedzieć, że Polska potrzebuje jego modlitwy i on jest gotowy nieść pomoc.

Uroczystości 30-lecia kultu

Świętowanie w Strachocinie rocznicy kultu św. Andrzeja, patrona Polski, zbiega się ze świętowaniem przez Polskę 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Dla podkreślenia tych rocznic gościliśmy już w tym roku 16 stycznia bp. Stanisława Jamrozka, 16 lutego abp. Adama Szala, a 16 kwietnia abp. Józefa Michalika, a 28 kwietnia gościć będziemy Akcję Katolicką z diecezji tarnowskiej.

Jednak główne uroczystości dopiero przed nami. 12 maja do Strachociny przybędzie abp Stanisław Gądecki i biskupi przemyscy, aby wziąć udział w XXIII pielgrzymce członków Akcji Katolickiej w archidiecezji przemyskiej.

W dniu 30. rocznicy – 16 maja – uroczystościom przewodniczyć będzie abp Adam Szal, a w następnych miesiącach 16 dnia gościć będziemy: w czerwcu abp. Wacława Depo z Częstochowy, w lipcu abp. Mieczysława Mokrzyckiego ze Lwowa, w sierpniu abp. Stanisława Budzika z Lublina, zaś 15 września abp. Andrzeja Dzięgę ze Szczecina.

Wymownym znakiem połączenia kultu św. Andrzeja Boboli w Strachocinie i 100. rocznicy niepodległości będzie wzniesiony pomnik na Bobolówce z racji tych rocznic. Monument pomnika stanowić będą, mapa Polski z granitu w dość pokaźnych rozmiarach (3 na 4 metry), a także groby z urnami, w których będzie ziemia z cmentarzy wojennych znajdujących się w wielu państwach świata (Białoruś, Włochy, Kanada, Austria, Ukraina, Polska). Tak zbudowany pomnik ma wszystkim, którzy tu będą pielgrzymować uświadamiać, że wolna i niepodległa Polska została wywalczona krwią naszych praojców. Dlatego pomnik wzniesiony na Bobolówce na 100-lecie niepodległości ma wołać o miłość do Ojczyzny.

Zacznijmy się modlić za Ojczyznę

Na koniec do wszystkich czcicieli św. Andrzeja Boboli, a także do tych, którym leży na sercu Polska katolicka, zwracam się z gorącą prośbą o modlitwę za Ojczyznę. Zanoście ją za przyczyną św. Andrzeja, gdyż Bóg dał go narodowi, aby wspomagał Polaków, gdy będzie nam trudno. A dziś Polsce nie jest łatwo. Pielgrzymujcie też do Strachociny, aby pochodzić po Bobolówce i nabrać ducha, by z pomocą św. Andrzeja bronić naszej chrześcijańskiej tożsamości.

2018-05-02 09:46

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

85 lat temu na Górce Chełmskiej

Pielgrzymi przed chełmską katedrą

Ze zbiorów Muzeum Chełmskiego

Pielgrzymi przed chełmską katedrą

Więcej ...

Teraz inaczej patrzę na życie - bp Janiak o swojej chorobie nowotworowej na łamach "Niedzieli"

Bożena Sztajner/Niedziela

Z perspektywy bliskości śmierci inaczej patrzy się na życie – uważa bp Edward Janiak. O swojej chorobie nowotworowej, walce z nią i dojrzewaniu, biskup kaliski mówi w osobistym wywiadzie, jaki ukazał się na łamach najnowszej „Niedzieli” z datą 22 lutego.

Więcej ...

Kardynał Kasper krytykuje niemiecką „drogę synodalną”

2021-09-23 20:51
Kardynał Walter Kasper

Wikipedia

Kardynał Walter Kasper

„Wielu zastanawia się, czy to wszystko jest jeszcze w pełni katolickie” – stwierdził odnosząc się do niemieckiej „drogi synodalnej” kardynał Walter Kasper. Emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan wypowiedział się na ten temat w wykładzie wygłoszonym 17 września w Rzymie. Zaznaczył, że proces ten odbiegł od Vaticanum II szczególnie w dziedzinie „sakramentalnego rozumienia Kościoła i biskupstwa”. Udzielił zarazem swego poparcia dla tekstu alternatywnego, zaproponowanego na początku bieżącego miesiąca przez biskupa Ratyzbony, Rudolfa Voderholzera.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej odkryto pradziejową...

W wolnej chwili

Na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej odkryto pradziejową...

Człowiek różańca – o. Jerzy Tomziński wspomina św....

Kościół

Człowiek różańca – o. Jerzy Tomziński wspomina św....

Teraz inaczej patrzę na życie - bp Janiak o swojej...

Polska

Teraz inaczej patrzę na życie - bp Janiak o swojej...

Akt oskarżenia za znieważenie wizerunku Matki Boskiej

Polska

Akt oskarżenia za znieważenie wizerunku Matki Boskiej

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

Kościół

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które...

Wiara

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które...

Franciszek o Mszy trydenckiej: powrót do prawdziwych...

Franciszek

Franciszek o Mszy trydenckiej: powrót do prawdziwych...

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Niemcy

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Matka Boża Płacząca. Mija 175 lat od objawień w La...

Wiara

Matka Boża Płacząca. Mija 175 lat od objawień w La...