Reklama

Caritas Polska

Wolontariat szkołą życia

2019-04-24 08:57

Agnieszka Zarzyńska
Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 20-21

Źle jest myśleć o miłosierdziu w kategoriach opłacalności. To całkowicie niweczy darmową pracę, którą wykonał Pan Jezus dla naszego zbawienia. Chcąc żyć Ewangelią, musimy uczyć się działać „nieracjonalnie” i „nieopłacalnie”

Na tej darmowości właśnie polega moc Boskiego dzieła. Do niczego Panu Bogu nie jesteśmy potrzebni, a jednak postanowił wcielić się, poddać męczeńskiej śmierci na krzyżu, aby w końcu zmartwychwstać.

Wszystko to zrobił dla nas, a nasze „dziękuję”, chociaż pomaga nam, to Bogu niczego nie dodaje ani niczego mu nie ujmuje.

Dać coś od siebie

Można by pomyśleć, że naszym społeczeństwom do niczego nie są potrzebni ludzie potrzebujący – chorzy, słabi, za młodzi lub za starzy, niesamodzielni, pokrzywdzeni przez los lub samych siebie. Generują tylko koszty, zmuszają do poświęceń i porzucenia osobistych aspiracji. Utrudniają nam życie indywidualne i wspólnotowe. Jednak Zmartwychwstanie wprowadza w nasze życie zupełnie nową logikę. Jezus sam o sobie mówi, że jest w „tych najmniejszych”, że wchodząc z nimi w interakcję, budujemy relację z samym Bogiem.

Reklama

Wolontariat jest właśnie takim nieracjonalnym i nieopłacalnym działaniem, które często spotyka się z niezrozumieniem społeczeństwa. Niedawno spotkałam się z koordynatorami wolontariuszy z Caritas diecezjalnych, by porozmawiać o istocie wolontariatu. W trakcie rozmów poruszyliśmy również temat społecznego odbioru ich pracy. Rodzina, znajomi, powodowani troską o najbliższych, dopytują się, czy przypadkiem nikt ich nie wykorzystuje, czy nie lepiej by było, gdyby zrobili „coś dla siebie” albo poświęcili więcej czasu rodzinie. Koordynatorzy spotykają się z tymi pytaniami na co dzień, a to, co im pomaga w zmierzaniu się z nimi, to pewność, że ich praca ma sens. Może nie po ludzku, ale po Bożemu na pewno.

Empatia od podstawówki

Niemniej prawda jest taka, że oprócz budowania relacji z Jezusem wolontariat jest świetnym sposobem na zdobywanie licznych kompetencji. Jak to się dzieje? Poniżej przedstawiam przykładową listę działań wolontariuszy Szkolnych Kół Caritas.

Dla osób, które nigdy się z nimi nie spotkały, już piszę wyjaśnienie, co to jest.

W każdej szkole może wyłonić się grupa uczniów, którzy poczują w sercu powołanie do działania na rzecz drugiego człowieka. Potrzebują wtedy znaleźć nauczyciela lub nauczycielkę, która zgodzi się objąć taką grupę opieką i zarejestruje ją w diecezjalnej Caritas. Od tej pory grupa ta działa pod szyldem Szkolnego Koła Caritas (SKC) i we współpracy z tą organizacją może realizować najprzeróżniejsze działania wolontariackie. SKC to fenomen na skalę światową, również w sieci Caritas Internationalis.

Działania na rzecz

Drogi Czytelniku, patrząc na poniższe przykłady, pamiętaj, że te zadania wykonują dobrowolnie w zasadzie wciąż dzieci w wieku od 6 do 18 lat.

Działania na rzecz bezdomnych – zbieranie odzieży, organizacja spotkań, w tym Wigilii
Zaczynam od bezdomnych, bo to jedno z największych wyzwań. Bardzo łatwo jest oskarżyć bezdomnego lub bezdomną o to, że sami doprowadzili się do tego stanu, sami są sobie winni. Wolontariusz pracujący z bezdomnymi musi nauczyć się nie oceniać. Musi zmierzyć się z mało estetycznym obrazem człowieka, czasem z nieprzyjemnym zapachem. Taki wolontariusz uczy się cierpliwości, przekraczania własnych granic oraz widzenia dalej i głębiej. Uczy się prowadzenia trudnej rozmowy i zmierzania się z trudem życia.
Odwiedzanie starszych i chorych oraz świadczenie pomocy w ich domach – np. robienie zakupów, porządkowanie mieszkań
Udzielanie pomocy osobom starszym i chorym, praca z osobami niesamodzielnymi, leżącymi w łóżku lub wymagającymi ciągłej opieki uczy nas akceptacji tego, co musi nadejść. Uczy cierpliwości, słuchania, prowadzenia trudnych rozmów psychologicznych. Uczy wyczucia i dostosowywania formy komunikacji do odbiorcy.

Akcje żywnościowe „Tak! Pomagam”, „Kromka chleba” itp.
Zbiórki żywności w ramach Caritas to prawdziwe wyzwanie logistyczne. Trzeba znaleźć sklepy, w których cały dzień będzie się stało i wchodziło w interakcje z kupującymi. Potem trzeba posegregować zdobyte produkty. Przygotować paczki i rozdać je potrzebującym, których z kolei wcześniej trzeba zlokalizować. To prawdziwe wyzwanie, z którym zmierzają się młodzi wolontariusze, ucząc się koordynacji działań, współpracy z różnymi osobami oraz instytucjami.

Organizacja spotkań z matkami ze szkół wolontariuszy.
Tak, tu nie chodzi o przypadkowe matki, ale o koleżanki ze szkoły, które bardzo młodo zaszły w ciążę i potrzebują szczególnego wsparcia. Bardzo łatwo można by było je osądzić, ale wolontariusze SKC uczą się dostrzegać człowieka za kotarą społecznych uprzedzeń i organizują dla młodych mam ubranka dla maluszka, wsparcie psychologiczne i lekarskie.

Zbieranie pieniędzy, odzieży i jedzenia dla konkretnych potrzebujących
Wolontariusze SKC muszą wiedzieć, „co w trawie piszczy” i docierać do osób będących na marginesie lokalnej wspólnoty, a krępujących się poprosić o pomoc. Badają ich potrzeby i na tej podstawie realizują program pomocy. Uczą się przeprowadzania kampanii w swoich lokalnych społecznościach na rzecz chorych i poszkodowanych, organizują kiermasze i loterie, na które sami szukają wystawców albo samodzielnie coś przygotowują. Wymaga to kreatywności oraz umiejętności nawiązywania relacji i koordynacji działań. Uczą się także odpowiedzialności za pieniądze.

Organizacja festynów, koncertów charytatywnych, kolędowania, spektakli teatralnych i wiele innych inicjatyw.
SKC podchodzą do człowieka integralnie i zaspokajają nie tylko najbardziej podstawowe potrzeby, jak jedzenie i dach nad głową, ale także te duchowe i kulturalne. Organizują więc spotkania modlitewne, koncerty, przygotowują spektakle, z którymi docierają do potrzebujących, a także do szerszej publiki, szerząc ideę miłosierdzia.
Młodzi ludzie, włączając się w SKC, nie wiedzą często, co ich czeka. Mimo to podejmują się zaangażowania na rzecz drugiego człowieka, bo takie pragnienie wkłada w nasze serce Duch Święty. On usposabia nas do tego, aby chcieć działać za darmo. Nie dla punktów, nie dla szybkich zysków. Najważniejszą lekcją, jaką wynoszą wolontariusze z działań w ramach Caritas, jest lekcja Bożej logiki – Bożego Miłosierdzia.

Autorka jest specjalistką ds. społecznych i wolontariatu Caritas Polska

Tagi:
wolontariat

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Kochamy Cię Mamo!

Kochamy Cię Mamo!

Srebrny jubileusz

Srebrny jubileusz

Radość życia! - Marsz dla Życia i Rodziny

Radość życia! - Marsz dla Życia i Rodziny

Koniec Kościoła?

Koniec Kościoła?

Przegląd prasy 23 maja

Przegląd prasy 23 maja

Wypowiedź dnia

Wypowiedź dnia

Peregrynacja w parafii św. Wojciecha w Czerwieńsku

Peregrynacja w parafii św. Wojciecha w Czerwieńsku

Neoprezbiterzy archidiecezji wrocławskiej

Neoprezbiterzy archidiecezji wrocławskiej

Święcenia kapłańskie w zielonogórskiej konkatedrze

Święcenia kapłańskie w zielonogórskiej konkatedrze

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem