Reklama

Wiadomości

Ekologiczna rodzina. Świat dla przyszłych pokoleń

Tadeusz Smykiewicz

Kupujemy kilogramy żywności, która potem trafia do kosza, bezmyślnie odkręcamy kurek od kranu z bieżącą wodą i wyrzucamy tony plastiku do śmieci. Jaki świat chcemy zostawić kolejnym pokoleniom?

Konsumpcjonistyczne życie, złe nawyki i brak dalekosiężnego myślenia już dają się we znaki. Z powodu smogu rocznie umiera ok. 40 tys. Polaków. Nawet nienarodzone dzieci nie mogą czuć się bezpiecznie w łonach swoich matek, które wdychają dwutlenek węgla oraz szkodliwe związki chemiczne znajdujące się w spalinach samochodowych i dymie powstałym w wyniku palenia w tzw. kopciuchach.

Ziemia, nasz wspólny dom, o którym przypomina papież Franciszek, staje się wysypiskiem śmieci. Łatwo jest kupić produkty zapakowane w plastik, jednak znacznie trudniej wyobrazić sobie, że tworzywo to rozłoży się dopiero za kilkaset lat... „Jaki świat chcecie zostawić tym, którzy przyjdą po Was?” – pyta papież Franciszek w encyklice „Laudato Si’” oraz apeluje o usłyszenie krzyku Ziemi i głosu ubogich. Ojciec Święty podkreśla, że „świadomość powagi kryzysu kulturowego i ekologicznego musi przełożyć się na nowe nawyki", a podjęcie obowiązku troski o środowisko możliwe jest przez codzienne małe działania.

Reklama

Zmiana przyzwyczajeń i myślenie o degradacji środowiska, którego konsekwencje mogą być odczuwalne w ciągu kilkudziesięciu lat, to obowiązek każdego z nas. Jesteśmy przecież częścią Ziemi, należącej do naszego Stwórcy. Ekologiczny styl życia w rodzinie jest możliwy. Okazuje się, że jest nie tylko prosty, ale i tani.

Oszczędności dla portfela

Iza Nowakowska jest mamą dwójki dzieci. Ma 3,5-letnią córkę i rocznego syna. – Gdy założyłam rodzinę, nie przywiązywałam wagi do tego, z jakiego tworzywa wykonane są produkty, które kupowałam. Wydawało mi się, że skoro nie wyrzucam śmieci do lasu i oszczędzam wodę przy myciu zębów, czego uczono nas w szkole podstawowej, oznacza to, że wszystko jest w porządku – opowiada rozmówczyni, która kilka miesięcy temu na jednym ze społecznościowych portali założyła internetowego bloga „Rok dla Ziemi”. Iza postanowiła, że przez 365 dni będzie publikować posty przedstawiające proste ekologiczne rozwiązania, które w swoim domu może zastosować każdy z nas. – Zaczęło się od tego, że ilość gromadzonych śmieci przerażała mnie. Przy dwójce małych dzieci ich wynoszenie z pierwszego piętra stało się uciążliwe – opowiada Iza. Dostrzegła, że najwięcej było plastikowych butelek po wodzie mineralnej. Razem z mężem i dziećmi postanowili pić wodę z kranu, która w większości miast jest zdatna do picia. Jej jakość, także podczas transportu rurami, jest monitorowana przez miejskie wodociągi. Niektórzy twierdzą, że picie wody z kranu powoduje powstanie kamieni w nerkach. Jednak naukowcy zaprzeczają temu, podkreślając, że kamica nerkowa nie ma związku z twardością spożywanej wody, a jej przyczyną jest przede wszystkim zła dieta.

Picie wody z kranu wiąże się nie tylko z redukcją nadmiernej ilości plastiku, ale także z oszczędnością pieniędzy. W skali roku można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych. – Jest wygodniej i taniej, nie produkujemy kilkudziesięciu plastikowych butelek w ciągu tygodnia – mówi Iza Nowakowska. Na fitness czy na spacer można zabrać ze sobą metalowy bidon, który za każdym razem umożliwia nam zaopatrzenie się w wodę.

Ekologia przez edukację

Reklama

Autorka bloga „Rok dla Ziemi” zachęca do „ekozmiany” swojego stylu życia od małych kroków. – Warto zacząć od zabierania ze sobą na zakupy materiałowych toreb wielorazowego użytku. Sprawdzają się też uszyte z firanek siatki na warzywa – zaznacza Iza. Poleca również pozbycie się folii spożywczej i aluminiowej i radzi w jej miejsce do pakowania kanapek czy resztek żywności wykonać własnoręcznie tzw. woskowijki. W każdym domu znajdzie się jakiś materiał bawełniany, który można pokryć woskiem pszczelim. Samodzielnie zrobiona woskowijka plastycznie dopasowuje się do naczynia, które chcemy przykryć. Pozwala na przechowywanie np. ryżu czy makaronu.

Dla najmłodszych najlepszym sposobem na poznanie ekologicznego stylu życia jest dobry przykład rodziców. – Nasza córka uwielbia książki, również te poświęcone ekologii. Dokładnie wie, że w naszym domu prowadzona jest segregacja śmieci, i do którego pojemnika powinna je wyrzucić. Uczymy ją, aby nie marnować jedzenia i wody. Przekładamy prysznic nad codzienne kąpiele w wannie – wylicza Iza Nowakowska, która przekonała się do używania naturalnych kosmetyków własnej produkcji czy zakładania dzieciom wielorazowych pieluszek zamiast pampersów, które składają się głównie z tworzywa pełnego plastiku, folii i celulozy. Iza zaangażowała się również w sąsiedzką kooperatywę. Wspólnie z innymi mieszkańcami dwóch dzielnic stolicy zamawiają przez internet zakupy u różnych producentów, w tym kilku rolników, którzy dostarczają im towar zapakowany w ekologiczne tworzywo.

Pani bez siatek

Agnieszka Kuczma, jedna z inicjatorek powstania społecznego Ogrodu Modraszka na warszawskim Słodowcu, nie wyobraża sobie życia bez dbania o czyste środowisko. Na skwerze zieleni między blokami mieszkańcy uprawiają grządki, gdzie rosną ich warzywa. Nie brakuje tutaj też kompostownika i ekologicznych mebli ogrodowych, wykonanych z używanych palet. – Każdą zmianę w trosce o naszą ziemię trzeba zacząć od siebie – podkreśla Agnieszka, żona, mama dwóch synów, która razem ze swoją rodziną również pije wodę z kranu, a na zakupy zabiera ze sobą torby wielokrotnego użytku. – Na bazarku jedna z ekspedientek śmieje się, że jestem „panią bez siatek” – opowiada rozmówczyni i wskazuje, że warto wcześniej zaplanować zakupy i kupować tyle, ile rzeczywiście jesteśmy w stanie zjeść. Wówczas nie będziemy marnotrawić żywności. – Gdy zostaje nam np. nadmiar chleba, warto zrobić z czerstwego pieczywa grzanki – radzi Agnieszka. Z mężem zamieszkała blisko metra po to, żeby na co dzień nie używać samochodu.

Energooszczędne sprzęty i ekoogniska

Siedmioosobowa rodzina Królaków również wybiera alternatywne środki komunikacji, mimo że ich auto spala głównie mieszaninę gazów propan-butan (LPG – przyp. red.) i nie wytwarza trujących związków. – Jeździmy rowerami, na hulajnogach, rolkach, deskorolkach. Traktujemy te środki lokomocji nie jako rozrywkę i sport, ale środki umożliwiające przemieszczanie się do pracy, szkoły, sklepu czy lasu. Poruszamy się też dużo pieszo, robimy ok. 20 tys. kroków dziennie – mówią Monika i Marcin Królakowie. Ich dzieci – 11-letni Jonasz, 10-letnia Lidka, Janek, który ma 7,5 roku, prawie 5-letni Patryk i 2-letnia Sara – uczone są ekologicznego trybu życia na każdym kroku. – Używamy toreb z tkaniny pozwalającej na wielokrotny jej użytek, segregujemy śmieci i wrzucamy do odpowiednich pojemników, używamy filtrów na kran, oddajemy do utylizacji baterie, akumulatory, sprzęt elektroniczny. Kupujemy używaną odzież, bez zbędnych papierowych czy plastikowych opakowań, którą później oddajemy innym. Podobnie jest ze sprzętami AGD. Wymieniamy się nimi i staramy się nie wyrzucać zbędnych sprzętów, tylko przekazywać dalej. Młodsze dzieci noszą często odzież, w tym buty, po starszych pociechach, bawią się zabawkami po starszakach, a ubrania i zabawki, których nie używamy, oddajemy do PCK – opowiada małżeństwo Królaków.

Monika i Marcin podkreślają, że posiadanie wielodzietnej rodziny nie utrudnia wprowadzania ekologicznych rozwiązań. Królakowie prowadzą również racjonalną gospodarkę żywności, a w domu posiadają energooszczędne sprzęty. – Staramy się zużywać jak najmniej energii. Rodzina i znajomi nie dowierzają, że tak mało płacimy za energię elektryczną – śmieją się małżonkowie. Oszczędzają także energię cieplną, w nocy – nawet w mrozy – zakręcają grzejniki. Starają się także nie drukować i nie posługiwać dokumentami w formie papierowej, chyba że jest to konieczne.

– Robimy także czasem ekoogniska, tzn. spalamy chrust, ale nie wrzucamy do ognia różnych przedmiotów oraz nie ścinamy specjalnie drzew, aby rozpalić ognisko. Wykorzystujemy to, co zostało w ramach pielęgnacji krzewów i drzew. Zdarza się, że w piecu rozpalamy, suchymi liśćmi, szyszkami, igłami drzewnymi zamiast stałymi czy płynnymi ropopochodnymi chemicznymi substancjami – wylicza Marcin i dodaje, że jego rodzina używa ekologicznych zbiorników na ścieki, a z odpadów organicznych robi kompostowniki. – Wykonujemy także prace artystyczne z dziećmi i zabawki z surowców wtórnych – mówią małżonkowie i zachęcają innych do wprowadzania w swoich domach podobnych, ekologicznych rozwiązań.

2019-11-21 11:44

Wybrane dla Ciebie

Papież: synod to nie wymiana opinii, lecz słuchanie Ducha

2021-09-18 16:12

PAP

W procesie synodalnym nie chodzi o gromadzenie różnych opinii, lecz o wsłuchanie się w Ducha Św. – mówił Papież podczas spotkania z przedstawicielami rzymskiej diecezji. Franciszek postanowił się z nimi spotkać w Watykanie, aby w ten sposób przygotować swoją diecezję na pierwszy etap procesu synodalnego, który ma miejsce właśnie na szczeblu lokalnym.

Więcej ...

Msza św. krok po kroku

Adobe. Stock.

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Więcej ...

Łódź: 40 lat Jasnej Góry na łódzkim Widzewie

2021-09-19 09:43

Archiwum Parafii

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Abp Jędraszewski do chorych: krzyż mówi nam o miłości

Polska

Abp Jędraszewski do chorych: krzyż mówi nam o miłości

Trudna konfrontacja i... Zmartwychwstanie

Wiara

Trudna konfrontacja i... Zmartwychwstanie

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Niemcy

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Papież skierował przesłanie do uczestników...

Kościół

Papież skierował przesłanie do uczestników...

Jak będzie w Niebie? Poznaj kilka niezwykłych wizji od...

Wiara

Jak będzie w Niebie? Poznaj kilka niezwykłych wizji od...

Od hrabianki do franciszkanki

Święci i błogosławieni

Od hrabianki do franciszkanki

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Wiara

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Dmenin k. Radomska: Ksiądz pobity na plebanii

Niedziela Częstochowska

Dmenin k. Radomska: Ksiądz pobity na plebanii

Bilokacja – czym jest i kto może jej doświadczyć?

Wiara

Bilokacja – czym jest i kto może jej doświadczyć?