Reklama

Niedziela Świdnicka

Uczcili pamięć Konstantego Skirmunta

Krzysztof Zaremba

Od prawej: Beata Mucha, dr Piotr Sosiński, Grzegorz Mazurkiewicz

Wałbrzyscy działacze patriotyczni udali się na cmentarz w dzielnicy Sobięcin, gdzie na grobie Konstantego Skirmunta, znaczącego polityka II Rzeczpospolitej, złożyli kwiaty i zapalili znicze. Przy grobie Skirmunta spotkali się m.in. radna miejska Beata Mucha oraz dr Piotr Sosiński, prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej

Konstanty Skirmunt przyjechał do Sobięcina, dzisiejszej dzielnicy Wałbrzycha, w 1946 r. po zakończeniu II wojny światowej już jako 80-letni staruszek. Znalazł się pod opieką tamtejszych sióstr niepokalanek. Wspierała go jego siostra Jadwiga. Trzy lata później zmarł, jednak przez czas pobytu zdołał zaskarbić sobie sympatię i wielki szacunek zarówno zakonnic, jak i uczennic liceum prowadzonego przez siostry. Dzięki sobięcińskim niepokalankom miejsce pochówku Konstantego doczekało się nagrobka, którym do dziś opiekują się siostry i uczennice szkoły. Niewiele osób jednak pamięta o tym wybitnym przedwojennym polityku, który niemal w całkowitym zapomnieniu spoczywa w wałbrzyskiej ziemi. Choć Konstanty za swą działalność otrzymał takie odznaczenia, jak: Wielkie Wstęgi Orderu Polonia Restituta, francuska Legia Honorowa, Korona Włoska, belgijski Order Leopolda, jugosłowiański Orzeł Biały, norweski order św. Olafa, angielski Order Wiktorii i flamandzka Biała Róża – to w Wałbrzychu nigdy nie został należycie uhonorowany i to nie tylko w czasach tzw. PRL-u, ale nawet po 1989 r. rządzący miastem nie zdobyli się choćby na nadanie imienia Konstantego Skirmunta jednej z ulic miasta.

Słów kilka

Konstanty Skirmunt urodził się w 1866 r. w miejscowości Mołodowo koło Kobrynia. Pochodził z zamożnej rodziny ziemiańskiej. Studia prawnicze ukończył w Petersburgu. Na przełomie wieków aktywnie działał m.in. w Zarządzie Grodzieńskiego Syndykatu Rolniczego i Mińskiego Towarzystwa Ubezpieczeń. Jako konserwatysta udzielał się w Stronnictwie Krajowym Litwy i Białorusi. Od 1909 do 1917 r. był członkiem rosyjskiego parlamentu. Od 1916 r. współpracował z założonym przez Romana Dmowskiego Stronnictwem Demokratyczno-Narodowym.

W latach 1917-19 był członkiem rzymskiego przedstawicielstwa Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu, w którego imieniu uczestniczył w Konferencji Wersalskiej. W tym czasie poznał papieża Benedykta XV i prowadził z nim rozmowy. Tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości został mianowany ambasadorem w Rzymie. W latach 1921-22 był ministrem spraw zagranicznych w rządach Wincentego Witosa i Antoniego Ponikowskiego. W tym czasie wypracował całościową koncepcję polskiej polityki zagranicznej opartą na zasadzie pokojowego rozwiązywania konfliktów i poszanowania zawartych kontraktów. Był jednocześnie gorącym zwolennikiem dobrych stosunków i przyjaźni z Czechosłowacją. W latach 20. XX wieku Konstanty Skirmunt sprawował mandat posła i senatora, reprezentował również Polskę w Lidze Narodów. Z życia politycznego wycofał się w 1934 r. Cztery lata później po ataku apopleksji, doznał częściowego paraliżu, ale do końca życia zachował sprawność umysłową. Po napaści sowieckiej na wschodnią część Polski 17 września 1939 r. rodzinny majątek Konstantego Skirmunta w Mołodowie został zagrabiony przez najeźdźców, którzy siostrę Marię i brata Henryka brutalnie zamordowali. Konstantemu i jego siostrze Jadwidze udało się szczęśliwie dotrzeć do Warszawy, gdzie znaleźli schronienie u rodziny Potockich, a po Powstaniu Warszawskim u sióstr urszulanek szarych. W 1946 r. ostatecznie trafił do Sobięcina i tu zmarł w 1949 r.

Reklama

W szkolnej kronice Liceum Sióstr Niepokalanek zachował się wpis z tamtego czasu: „Miał już prawie 83 lata, ale dotąd trzymał się nieźle. Zawsze wytworny, elegancki i uprzejmy, codziennie wypuszczał się na spacer wzdłuż leżącej naprzeciw szkoły Czereśniowej alei. Był pogodny i chętnie rozmawiał z napotkanymi siostrami i uczennicami, dzieląc się opiniami na temat bieżących zdarzeń. Ten doświadczony polityk i dyplomata interesował się wszystkim i wciąż patrzył na świat z optymizmem. Uwielbiali go tu wszyscy, nazywali Nasz Ambasador”. Jak wspominają siostry, Konstanty zwykł często mawiać: „Wielu u nas, kandydatów na hetmanów, a niedostatek tych, którzy słuchają i pracują” . Zachował się o nim także inny wpis w kronice: „Był człowiekiem głębokiej wiary, wielkiego umysłu, nieposzlakowanej zacności charakteru”.

Pamiętają

Przez kilkadziesiąt lat jedynie siostry niepokalanki z Wałbrzycha i uczennice ich szkoły zachowywały pamięć o Konstantym Skirmuncie. W ostatnim czasie niektórzy działacze, szczególnie dr Piotr Sosiński, były wałbrzyski samorządowiec, obecnie prezes WSSE Invest-Park, podejmują próby spopularyzowania postaci tego znaczącego polityka II Rzeczpospolitej i pragną dotrzeć z takim przekazem do mieszkańców miasta oraz przekonać jego włodarzy, że postać ta godna jest szczególnego uhonorowania i powinna stawiana być za wzór moralny i patriotyczny. Póki co, ziarno tych starań pada na kamienisty grunt.

W ubiegłym roku w ramach akcji „Eko-historia. Międzypokoleniowe sadzenie drzew” ówczesny wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak uroczyście zasadził przy Gimnazjum i Liceum Sióstr Niepokalanek w Wałbrzychu drzewo upamiętniającego Konstantego Skirmunta. Trzeba mieć nadzieję, że usilne starania o szerokie spopularyzowanie tej niezwyczajnej postaci wydadzą kiedyś pożądane owoce.

2019-11-26 12:50

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Przyjaciel i orędownik

2020-07-28 10:38

Niedziela świdnicka 31/2020, str. VI

Kard. Zenon Grocholewski podczas spotkania z bp. Ignacym Decem

Zmarły 17 lipca kard. Zenon Grocholewski, bliski współpracownik trzech papieży, w ostatnich latach dwukrotnie odwiedził diecezję świdnicką.

Więcej ...

Warszawa: pokaz filmu „Ojciec i Pasterz – Kardynał Stefan Wyszyński”

2020-08-03 21:08

Materiały prasowe

Wypowiedzi świadków życia kard. Wyszyńskiego, którzy mówią o nim w kontekście wielkich wydarzeń historycznych, ale i charakteryzują bardziej prywatny portret Prymasa Polski, zawiera film pt. „Ojciec i Pasterz – Kardynał Stefan Wyszyński”. W dniu 119. rocznicy Prymasa Tysiąclecia obraz zaprezentowano w Domu Arcybiskupów Warszawskich, w którym bohater filmu mieszkał przez niemal 30 lat.

Więcej ...

Bp Libera: modlitwa jest towarzyszeniem Bogu

2020-08-04 10:03

Maciek 86/wikipedia.pl

Bp Piotr Libera

- Modlitwa jest towarzyszeniem Bogu. On nie może być sam – powiedział bp Piotr Libera w domu Zgromadzenia Misjonarek Krwi Chrystusa w Rogozinie koło Płocka. Przewodniczył Mszy św. w kaplicy domu z okazji jego ponownego zamieszkania po rocznej przerwie. Poświęcił też kapliczkę św. Józefa, która wita przybywających do tego miejsca.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Abp Hoser o Medjugorje: po 40 latach kontrowersji sytuacja...

Kościół

Abp Hoser o Medjugorje: po 40 latach kontrowersji sytuacja...

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Chłopak z krzyżem dotarł na Jasną Górę

Kościół

Chłopak z krzyżem dotarł na Jasną Górę

40. PPW: Jedność w różnorodności

Niedziela Wrocławska

40. PPW: Jedność w różnorodności

W sprawie drugiego ślubu Jacka Kurskiego

Wiadomości

W sprawie drugiego ślubu Jacka Kurskiego

Odpust Porcjunkuli

Święta i uroczystości

Odpust Porcjunkuli

Rozwodów kościelnych nie ma!

Niedziela Łódzka

Rozwodów kościelnych nie ma!

Dzieją się cuda

Kościół

Dzieją się cuda

Francja: nocna straż młodych katolików przed kościołami

Francja

Francja: nocna straż młodych katolików przed kościołami