Reklama

Edytorial

Edytorial

Odpowiedzialność za słowa

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Dzisiaj ludzie bardziej obawiają się zarażenia koronawirusem niż skutków podłych i zakłamanych słów, wyniszczających duszę.

Słowo to myśl wyrażona przy pomocy głosu, to znak językowy mający jakieś znaczenie... Zastanawiam się, jakie znaczenie mają dziś słowa wykrzykiwane lub wypisywane na kartonach przez przeciwników prawnej ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci? Słowa wulgarne, obraźliwe, kipiące gniewem i nienawiścią… Wreszcie to, co boli najbardziej – profanowanie krzyża napisem: „Piekło kobiet” czy zachętą: „Zabij księdza”. Jak pojąć sens transparentu: „Dom szatana”, trzymanego przez „protestujących” na słynnej ul. Franciszkańskiej 3, tuż pod Oknem Papieskim? Czy nie przeraża stwierdzenie modnego ostatnio pisarza kryminałów, że: „Naszym wrogiem i źródłem wszelkiego zła jest Kościół katolicki”? Te przykłady można – niestety – mnożyć jak Polska długa i szeroka.

Przypomina mi się słynna piosenka Dziwny jest ten świat... niezapomnianego Czesława Niemena, a w niej m.in. słowa: „ktoś słowem złym zabija tak jak nożem”. Czy słowo – ta myśl wyrażona głośno za pomocą głosu – może rzeczywiście zabić? Wiemy, że tak, jeśli wypływa ono z nienawiści, gniewu, złości, furii… Jeśli jednak słowo rodzi się w milczeniu, w intymności ducha, wypływa z miłości – nabiera wartości i mocy czynienia dobra. Słowa pozwalają nam na komunikowanie się z ludźmi, na wyrażanie siebie i swoich myśli. Czy jednak każdą myśl trzeba powiedzieć głośno, czy tylko tę, która pomnaża prawdę, nie obraża innych oraz nie kłamie? Wydaje się to takie proste i oczywiste. Skąd zatem wokół nas tyle nieuczciwości w przekazywaniu prawdy, aż chce się wołać: fałsz i złość nie mają prawa do słów!

Reklama

A co z wolnością słowa? Zgodzimy się chyba z tym, że istnieje ona wówczas, gdy może ono właściwie kształtować ludzi, a nie ich deprawować. Podobnie jak nie istnieje wolność dla zbrodniarzy, tak też nie może być przyzwolenia na wolność słowa dla kłamców i manipulantów. Język potrafi zabić więcej ludzi niż karabin. Warto zatem zapytać, czy osoby, które z nienawiści do Kościoła niszczą święte miejsca, obrażają znaki naszej wiary, którym chodzi o wyrwanie z naszej duszy kulturowych i religijnych korzeni, powinny pozostawać bezkarne? Wydaje mi się, że dzisiaj ludzie bardziej obawiają się zarażenia koronawirusem niż wyniszczających duszę złych, podłych i zakłamanych słów. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że szkody wyrządzone przez niszczycielskie słowa będą ogromne i przyniosą nieprzewidywalne skutki. Profesor Andrzej Zybertowicz uważa, że wyraźnie widać, iż młode pokolenie kultywuje kulturę nieodpowiedzialności. Ono nie rozumie, że gdy rozluźniamy dobre obyczaje na poziomie języka, to będzie to miało długotrwałe konsekwencje. Wysoki poziom emocji spadnie, ale konsekwencje przyzwoleń na wulgarność publiczną, na komunikowanie się poprzez agresywne hasła zostaną z nami na długo i wszyscy będziemy ich ofiarami. Jesteśmy zatem bezwzględnie odpowiedzialni za swoje słowa: jeżeli są bezużyteczne, stanowią nadużycie, jeśli szkodzą – są przestępstwem.

Są w życiu sytuacje, gdy lepiej jest milczeć, i takie, gdy milczenie jest niegodziwością. Jeśli więc uznamy, że warto zabrać głos, to należy powiedzieć tylko tyle, ile rzeczywiście potrzeba, tak aby zostało coś i dla rąk…

Słowa bowiem powinny prowadzić do czynu. Za słowa puste, bez pokrycia, będziemy kiedyś odpowiadać. Jezus mówi wyraźnie: „Widzicie, że w dniu sądu ludzie zdadzą sprawę z każdego niepotrzebnie wypowiedzianego słowa.

Reklama

Bo właśnie na podstawie twoich słów będziesz usprawiedliwiony i na podstawie twoich słów będziesz potępiony” (Mt 12, 34-37).

Na koniec chciałbym przywołać mistrza słowa – śp. bp. Józefa Zawitkowskiego, przyjaciela i wieloletniego publicysty Niedzieli. Na jego kazaniach wychowało się niejedno pokolenie Polaków, niejeden z nas wraca do jego książek, szukając w nich piękna i natchnienia. Ten genialny kaznodzieja odznaczał się żarliwym duchem wiary, który ekspresyjnie wyrażał w mądrych słowach.

2020-11-04 10:45

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Chronić Kościół od diabła

Niedziela Ogólnopolska 40/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Więcej ...

Bp Varden: nie umiemy już mówić o życiu wewnętrznym, ale wciąż go poszukujemy

2021-01-14 18:19
bp Erik Varden

Vatican News

bp Erik Varden

Współczesny świat zatracił prymat życia wewnętrznego, a co za tym idzie język potrzebny do tego, by o nim mówić. W człowieku jednak wciąż istnieje głębokie pragnienie transcendencji. Wskazuje na to norweski trapista, urodzony w niepraktykującej rodzinie luterańskiej, którego do Kościoła katolickiego zaprowadziła muzyka sakralna i świadectwo życia polskiego salezjanina.

Więcej ...

Dobre czyny idą przed Boży tron

2021-01-15 15:28

Józef Wieczorek

- Śp. Aleksandra przeszła przez życie dobrze czyniąc, bo oparła je na najwyższych wartościach: „Bóg. Honor. Ojczyzna.” - podkreślił w homilii ks. Jerzy Pająk, żegnając śp. Aleksandrę Szemioth

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Koszalin: Biskup Edward Dajczak ponownie zakażony...

Kościół

Koszalin: Biskup Edward Dajczak ponownie zakażony...

Kaja Godek wygrała w sądzie z aktywistami LGBT

Wiadomości

Kaja Godek wygrała w sądzie z aktywistami LGBT

Wadowice: rozprowadzono ponad 6 tys. banknotów z...

Jan Paweł II

Wadowice: rozprowadzono ponad 6 tys. banknotów z...

Ksiądz też człowiek - o pasjach i codzienności kapłana

Kościół

Ksiądz też człowiek - o pasjach i codzienności kapłana

Bp Adam Dyczkowski odszedł do Domu Ojca

Aspekty

Bp Adam Dyczkowski odszedł do Domu Ojca

Czym jest akolitat?

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Czym jest akolitat?

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

Wiara

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

Watykan zmienia obrzęd posypania głów popiołem

Watykan zmienia obrzęd posypania głów popiołem

Episkopat zajmie się sprawą dopuszczenia kobiet do...

Kościół

Episkopat zajmie się sprawą dopuszczenia kobiet do...