Reklama

Wiara

Co nam mówią Ojcowie Kościoła?

Kaznodzieja Kościoła Wschodu

Niedziela Ogólnopolska 31/2021, str. 16-17

Św. Jan Chryzostom zostawił po sobie m.in. cenne komentarze do Pisma Świętego

Wikipedia.org

Św. Jan Chryzostom zostawił po sobie m.in. cenne komentarze do Pisma Świętego

Jako biskup Konstantynopola podjął walkę z rozwiązłymi obyczajami dworu cesarskiego i mieszkańców miasta. Ta gorliwość przysporzyła mu jednak wielu śmiertelnych wrogów.

Święty Jan Złotousty (z greckiego: Chryzostom) urodził się w syryjskiej Antiochii. Nie znamy dokładnie daty jego urodzin (być może ok. 347 lub 349 r.), ale na pewno przyszedł na świat jeszcze przed rokiem 381. Jest to data pewna, gdyż właśnie w tym roku św. Jan przyjął święcenia diakonatu.

Lektor i pustelnik

W młodości był uczniem sławnego pogańskiego retora i filozofa Libaniosa († w 395 r. w Antiochii) oraz Ammiana Marcellina, najwybitniejszego historyka późnej starożytności († ok. 397 r. w Rzymie). Święty Jan chciał zrobić karierę polityczną i zostać urzędnikiem cesarskim. Przyjąwszy chrzest, związał się jednak z grupą uczniów Diodora – późniejszego biskupa Tarsu; komentował już wówczas Pismo Święte i praktykował ascetyczny sposób życia.

Reklama

Święty Melecjusz († w 381 r.), biskup Antiochii, ustanowił go lektorem, stał się on więc osobą duchowną. Święty Jan jednak – powodowany chęcią prowadzenia życia monastycznego – osiadł na pobliskiej pustyni. Nauczył się wtedy na pamięć całego Pisma Świętego! Trudności zdrowotne zmusiły go do opuszczenia pustelni i powrotu do rodzinnej Antiochii.

Synod pod Dębem

Jako kapłan w Antiochii św. Jan aż przez 12 lat swoją świętością i elokwencją przyciągał tłumy. Z tego powodu nadano mu wówczas przydomek „Chryzostom”, to znaczy: Złotousty, gdyż krasomówczy styl, którym się posługiwał, do złudzenia przypominał piękno wymowy samego Demostenesa.

Gdy 17 września 397 r. zmarł biskup Konstantynopola Nektariusz, na jego następcę wybrano właśnie św. Jana Chryzostoma, który w 398 r. przyjął święcenia biskupie.

Reklama

Jako biskup cesarskiej stolicy św. Jan podjął walkę z rozwiązłymi obyczajami dworu cesarskiego i mieszkańców miasta. Ta gorliwość w wzmaganiach o moralność i czystość obyczajów przysporzyła mu jednak wielu śmiertelnych wrogów. Sama cesarzowa Eudoksja, okoliczni biskupi oraz żyjący po świecku rozpasani mnisi i im podobni zaczęli występować przeciwko św. Janowi, gdyż ten stał się dla nich wyrzutem sumienia i solą w oku.

Biskup Teofil, patriarcha Aleksandrii w Egipcie, powodowany przede wszystkim zazdrością, że to nie on został wybrany na biskupa cesarskiej stolicy w Konstantynopolu, skorzystał ze sposobności i stanął na ich czele. Zwołał wówczas w pobliżu Chalcedonu w 403 r. (Chalcedon to azjatycka część dzisiejszego Stambułu w Turcji) tzw. synod pod Dębem, oskarżając świętego biskupa Konstantynopola o błędne nauczanie. Święty Jan nie stawił się na ten synod. Niestety, ten nieuznany przez Kościół przewrotny synod błędnie orzekł, że św. Jan jest heretykiem i złożył go z biskupiego urzędu. Niemniej jednak wkrótce został przywrócony na swą katedrę.

Pasterz na wygnaniu

Przeciwnicy Chryzostoma się nie poddawali – w wigilię paschalną 404 r. podburzona przez wrogów św. Jana tłuszcza sprofanowała świątynię, w której udzielał on katechumenom sakramentu chrztu św. 9 czerwca 404 r. natomiast cesarz Arkadiusz († 1 maja 408 r.), mąż Eudoksji, zesłał św. Jana na wygnanie.

Po 3-miesięcznej, uciążliwej podróży, przez Azję Mniejszą, na miejsce wygnania, św. Jan dotarł wreszcie do dalekiej i położonej w górach Armenii Kukuzy. Nie przestał jednak uważać się za prawowiernego biskupa cesarskiego Konstantynopola. Jego złożenia z urzędu nie uznał także święty papież Innocenty I, który bezskutecznie starał się przywrócić go na stolicę biskupią w Konstantynopolu.

Święty Jan Chryzostom z miejsca wygnania nadal kierował swoim Kościołem za pośrednictwem listów i zaufanych osób, które pozostały w cesarskiej stolicy (m.in. diakonisy św. Olimpiady, której Żywot napisał św. Jan). Taka sytuacja trwała przez 3 lata. Aby położyć jej kres, nieprzyjaciele św. Jana postanowili, że trzeba go wysłać na wygnanie jeszcze dalej – do Picundy (w dzisiejszej Abchazji), na wschodnie wybrzeże Morza Czarnego, aby w ten sposób ograniczyć łączność św. Jana z jego stolicą biskupią w Konstantynopolu. Wycieńczony podróżą św. Jan Złotousty nie dotarł jednak na drugie miejsce wygnania. Zmarł w Komanie (w prowincji pontyjskiej) 14 września 407 r.

Złotousty doktor Kościoła

Święty pozostawił po sobie wiele pism (szczególnie ascetyczno-moralnych), kierowanych do różnych osób, homilie na różne święta liturgiczne czy wydarzenia, a także cenne komentarze do Pisma Świętego.

Złotousty Biskup nie był teologiem spekulatywnym, lecz to, co przekazywał, miało służyć obronie prawdziwej wiary oraz strzec ludu Bożego przed błędami dotyczącymi wiary i moralności. Poznanie Chrystusowej prawdy i wcielanie jej w życie muszą zatem kroczyć nierozdzielnie w życiu chrześcijanina.

W 438 r., za cesarza Teodozjusza II, z inicjatywy biskupa cesarskiej stolicy – św. Proklusa ciało św. Jana zostało uroczyście przeniesione do Konstantynopola i tam złożone w bazylice Świętych Apostołów. W czasie czwartej krucjaty, po złupieniu w 1204 r. Konstantynopola, relikwie św. Jana przeniesiono do Bazyliki św. Piotra na Watykanie. W listopadzie 2004 r. natomiast papież Jan Paweł II znaczną ich część podarował prawosławnemu patriarsze Konstantynopola – Bartłomiejowi I.

W 1568 r. święty papież Pius V uroczyście ogłosił św. Jana Złotoustego doktorem Kościoła.

2021-07-27 12:14

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Zrewolucjonizował kaznodziejstwo

2021-09-07 11:14

Niedziela Ogólnopolska 37/2021, str. VIII

Św. Jan Chryzostom zostawił po sobie m.in. cenne komentarze do Pisma Świętego

Wikipedia.org

Św. Jan Chryzostom zostawił po sobie m.in. cenne komentarze do Pisma Świętego

Zasłynął dzięki przepięknym modlitwom i poruszającym homiliom, które zapewniły mu przydomek Złotousty oraz popularność w świecie chrześcijańskim. W liturgii wspominamy go 13 września.

Więcej ...

Chrystus wciąż aktualny

Fragment obrazu

Rembrandt Harmenszoon Van Rijn

Fragment obrazu "Chrystus" (XVIIw.)

Więcej ...

Od niewolnika do dziecka

2021-09-20 08:29

Norbert Polak

- Bóg, który powołał świat do istnienia z miłości, zapragnął wyrwać biednego człowieka ze wszystkiego, co go zniewala i obdarzyć go godnością dziecka Bożego – powiedział bp Roman Pindel do zebranych na Mszy św. u cystersów.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Warszawa: Narodowy Marsz Życia i Rodziny

Warszawa: Narodowy Marsz Życia i Rodziny

Trudna konfrontacja i... Zmartwychwstanie

Wiara

Trudna konfrontacja i... Zmartwychwstanie

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

Kościół

Andrea Tornielli: nowe spojrzenie na spowiedź, sakrament...

Chrystus wciąż aktualny

Chrystus wciąż aktualny

Jak będzie w Niebie? Poznaj kilka niezwykłych wizji od...

Wiara

Jak będzie w Niebie? Poznaj kilka niezwykłych wizji od...

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Niemcy

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Wiara

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Ona wskaże drogę

Kościół

Ona wskaże drogę

Dmenin k. Radomska: Ksiądz pobity na plebanii

Niedziela Częstochowska

Dmenin k. Radomska: Ksiądz pobity na plebanii