Reklama

Świat

Hipokryzja prezydenta Bidena

Administracja Bidena próbuje na drodze sądowej obalić przyjęte głosami
republikanów w Teksasie przepisy chroniące życie poczęte

wikimedia.org

Administracja Bidena próbuje na drodze sądowej obalić przyjęte głosami republikanów w Teksasie przepisy chroniące życie poczęte

W tle wyczekiwanej wizyty prezydenta USA w Watykanie słyszy się zarzuty o hipokryzję Joego Bidena w kwestii wiary. Chodzi o popieranie przez niego aborcji. Episkopat USA debatuje nad tym, czy powinni móc przystępować do Komunii św. politycy, którzy sprzeciwiają się ochronie życia poczętego.

W połowie października Biały Dom ogłosił, że pod koniec miesiąca prezydent USA osobiście spotka się w Watykanie z Ojcem Świętym. Była to długo oczekiwana decyzja, to bowiem pierwsze spotkanie Bidena z papieżem Franciszkiem od 2016 r. Amerykański przywódca odwiedza Europę z powodu odbywającego się w Rzymie szczytu G20 oraz szczytu klimatycznego ONZ w Glasgow w Szkocji. Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu Białego Domu, prezydent USA będzie rozmawiał z głową Kościoła katolickiego o końcu pandemii COVID-19, zmianach klimatycznych oraz potrzebie ochrony najbiedniejszych i walce z ubóstwem. Nie wiadomo, czy wśród poruszanych tematów znajdzie się kwestia kontrowersyjnego w USA prawa do aborcji, za którym zdecydowanie opowiada się administracja Bidena.

Gorliwy katolik?

W przededniu oficjalnej wizyty prezydenta USA Joego Bidena w Watykanie oraz zaplanowanego w jej trakcie spotkania z papieżem Franciszkiem, po drugiej stronie Atlantyku pojawiły się liczne komentarze sugerujące hipokryzję gospodarza Białego Domu w kwestii deklarowanej przez niego wiary katolickiej. W politykę amerykańską Joe Biden zaangażowany jest od 1973 r. – został wtedy wybrany na senatora ze stanu Delaware. Funkcję tę pełnił aż do 2009 r., kiedy to objął stanowisko wiceprezydenta w administracji Baracka Obamy. Przez wszystkie lata sprawowania urzędów publicznych przedstawiał siebie jako zadeklarowanego katolika. Wielokrotnie podkreślał, że ogromną rolę w jego życiu odgrywa wiara. Jak sam twierdzi, pomagała mu ona w chwilach największych życiowych tragedii – w 1972 r., gdy w wypadku samochodowym zginęła jego żona wraz z córeczką, oraz w 2015 r., kiedy na raka mózgu zmarł jego syn Beau Biden. W przeszłości prezydent USA był wierny przekazywanym przez Kościół wartościom. Sprzeciwiał się m.in. liberalnemu prawu aborcyjnemu, dostrzegając świętość poczętego życia. Kiedy w 1973 r. Sąd Najwyższy USA wydał orzeczenie legalizujące przerywanie ciąży we wszystkich amerykańskich stanach, sugerując, że takie prawo rzekomo gwarantuje konstytucja, świeżo upieczony senator Biden zdecydowanie protestował przeciwko temu. Był nawet zwolennikiem wprowadzenia takich zmian w amerykańskiej ustawie zasadniczej, które zablokowałyby wykonywanie wyroku Sądu Najwyższego i umożliwiły poszczególnym stanom zachowanie dotychczasowych przepisów chroniących życie poczęte. Ostatecznie nigdy do tego nie doszło, ale Biden nadal wspierał te inicjatywy legislacyjne, których celem było ograniczenie liberalnych regulacji dotyczących aborcji. Sprzeciwiał się narracji, w której sugerowano, że aborcja jest kwestią wyboru; zwracał uwagę, że zawsze jest to tragedia. Tak było jeszcze w 2006 r.

Reklama

Zmiana poglądów

Ameryka Anno Domini 2019, Karolina Południowa. Były wówczas wiceprezydent Joe Biden uczestniczy we Mszy św. w kościele św. Antoniego w mieście Florence. Kiedy chce przyjąć Najświętszy Sakrament, spotyka się, ku swojemu zaskoczeniu, z odmową. Dla miejscowego proboszcza – ks. Roberta Moreya poglądy Bidena, który wówczas jest już politykiem otwarcie popierającym aborcję, stanowią przeszkodę w udzieleniu mu Komunii św. Duchowny stwierdza wprost, że każda osoba, która wspiera przerywanie ciąży, sama umiejscawia się poza nauczaniem Kościoła.

„Jako kapłan mam obowiązek posługiwać duszom powierzonym mojej opiece i muszę to robić nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Będę pamiętał o panu Bidenie w moich modlitwach” – powiedział później gazecie Florence Morning News.

Nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy amerykański duchowny deklaruje odmowę udzielenia Komunii św. politykowi otwarcie popierającemu aborcję. W 2004 r. były arcybiskup miasta Saint Louis w stanie Missouri – kard. Raymond Burke powiedział, że nie udzieli Najświętszego Sakramentu Johnowi Kerry’emu, ówczesnemu kandydatowi Partii Demokratycznej na prezydenta, z powodu jego poparcia dla aborcji. Duchowny podkreślił, że sakrament Eucharystii musi być chroniony przed osobami, które mając świadomość, że żyją w grzechu, ośmielają się stanąć w kolejce po Komunię św.

Reklama

W 2012 r. Biden ogłosił publicznie, że choć sam nie popiera aborcji, nie zamierza nikomu narzucać swojego poglądu. W trakcie kampanii wyborczej w 2020 r. ogłosił, że będzie się opowiadał za zmianą prawa federalnego, które zabrania finansowania aborcji z pieniędzy publicznych. Poparł także decyzję Sądu Najwyższego w słynnej sprawie Roe v. Wade, która w 1973 r. doprowadziła do zalegalizowania aborcji w całym kraju; zapowiedział, że prawo do aborcji powinno się stać oficjalnym prawem federalnym. Jedną z pierwszych decyzji Bidena po objęciu urzędu prezydenta było cofnięcie antyaborcyjnych przepisów wprowadzonych przez jego poprzednika Donalda Trumpa. Obecnie administracja Bidena próbuje na drodze sądowej obalić przyjęte głosami republikanów w Teksasie przepisy chroniące życie poczęte. Jak dotąd, nieskutecznie.

Co sądzi społeczeństwo?

Według niektórych badań, aż dwie trzecie amerykańskich katolików nie wierzy w fundamentalne nauczanie Kościoła, według którego w trakcie Przeistoczenia dochodzi do prawdziwej przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Genezę tego niepokojącego zjawiska, zdaniem wielu ekspertów, należy upatrywać w ogromnym wpływie, jaki na amerykańskie społeczeństwo mają Kościoły protestanckie. W dodatku przez całe lata to protestanci najsilniej oddziaływali na amerykańskie życie polityczne, o czym świadczy chociażby fakt, że Biden jest dopiero drugim po Johnie Kennedym prezydentem wyznania rzymskokatolickiego. Według badań prestiżowej sondażowni Pew Research Center z 2015 r., duży odsetek amerykańskich katolików nie zgadza się także z wieloma innymi aspektami nauczania Kościoła. Udzielanie Komunii św. rozwiedzionym katolikom popierało wówczas aż 62% ankietowanych.

Reklama

Wśród praktykujących katolików w USA panuje jednak zgoda – politycy tacy jak Joe Biden czy spikerka Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, którzy w najważniejszych kwestiach, np. w sprawie aborcji, sprzeciwiają się nauce Kościoła, nie powinni mieć udzielanej Komunii św. Takie przekonanie w badaniu Catholic Vote z czerwca tego roku wyraziło aż 74% ankietowanych.

W listopadzie Konferencja Amerykańskich Biskupów Katolickich będzie głosowała nad przygotowanym wcześniej dokumentem, w którym precyzuje się m.in. to, czy popierający aborcję politycy, tacy jak Joe Biden, powinni móc przystępować do Komunii św. W połowie czerwca większość biskupów opowiedziała się za przygotowaniem takiego dokumentu. Nawet jednak w przypadku przyjęcia dokumentu o nauczaniu Kościoła ws. Eucharystii ostateczna decyzja w sprawie udzielania Komunii św. zwolennikom aborcji pozostanie w gestii biskupów poszczególnych diecezji.

2021-10-26 12:17

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

USA: „100 dróg, poprzez które św. Jan Paweł II zmienił świat”

Adam Bujak, Arturo Mari/Biały Kruk

Patrick Novecosky, amerykański dziennikarz katolicki postanowił uczcić setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II nową książką. Starał się w niej, jak pisze, odpowiedzieć na pytanie, które nurtowało go od dłuższego czasu: „w ilu różnych dziedzinach święty zmienił świat?”. Znalazł ich aż sto. Dziennikarz znał osobiście papieża, który pięciokrotnie przyjął go na audiencji. Poza tym wziął udział w ponad 20 zagranicznych podróżach papieskich.

Więcej ...

8 grudnia uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi

Bożena Szrtajner/Niedziela

8 grudnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Więcej ...

Prezydent Duda: chcemy mieć granicę z wolną i niepodległą Białorusią (opis)

2022-12-08 20:27
Prezydent RP Andrzej Duda i liderka białoruskiej opozycji demokratycznej Swiatłana Cichanouska.

PAP/Radek Pietruszka

Prezydent RP Andrzej Duda i liderka białoruskiej opozycji demokratycznej Swiatłana Cichanouska.

Chcemy mieć granicę z wolną, suwerenną i niepodległą Białorusią, której społeczeństwo samo o sobie decyduje - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda. "Prawdą jest, że prawdziwą przyjaźń poznaje się w trudnych czasach; Polska to pokazała" - podkreśliła białoruska opozycjonistka Swiatłana Cichanouska.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nakazane święta kościelne w 2022 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2022 roku

Maria czy Maryja?

Wiara

Maria czy Maryja?

Niepokalanie poczęta. Co to znaczy?

Wiara

Niepokalanie poczęta. Co to znaczy?

Niepokalana – nasz ideał

Duchowość

Niepokalana – nasz ideał

Kuria w Kielcach bada sprawę w związku ze zmianą barwy...

Niedziela Kielecka

Kuria w Kielcach bada sprawę w związku ze zmianą barwy...

Proroctwo św. Andrzeja Boboli. Czy wypełniły...

Kościół

Proroctwo św. Andrzeja Boboli. Czy wypełniły...

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia...

Wiara

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia...

Rzeczpospolita:  Wojtyła do księdza pedofila: każde...

Kościół

Rzeczpospolita: Wojtyła do księdza pedofila: każde...

Jezuici: zakaz działalności publicznej dla o. Marko Ivana...

Kościół

Jezuici: zakaz działalności publicznej dla o. Marko Ivana...