Reklama

W wolnej chwili

Tony odpadów z okazji 1 listopada – czas na zmianę nawyków

2020-10-30 13:43

Adobe. Stock

Zbliża się uroczystość Wszystkich Świętych, która w polskiej kulturze ma szczególne znaczenie. Tego dnia obserwujemy ludzi tłumnie odwiedzających groby swoich bliskich, cmentarze nabierające o zmierzchu niezwykłego czaru, górujące nad miastami i wsiami migocące światełka od zapalnych przez nas zniczy.

Od chwili zadumy do ton śmieci.

Zbliża się uroczystość Wszystkich Świętych, która w polskiej kulturze ma szczególne znaczenie. Tego dnia obserwujemy ludzi tłumnie odwiedzających groby swoich bliskich, cmentarze nabierające o zmierzchu niezwykłego czaru, górujące nad miastami i wsiami migocące światełka od zapalnych przez nas zniczy. Natomiast to co obserwujemy po 1 listopada, to piętrzące się tuż za cmentarnymi ogrodzeniami góry śmieci. To skutek uboczny zaduszkowego przemysłu, do którego co roku bezmyślnie dokładamy swoją cegiełkę.

Reklama

Jak podaje PortalKomunalny.pl, około 300 milionów zniczy Polacy kupują co roku, wydając w sumie na ten cel ok. 600-700 milionów złotych. Wydatki związane z uroczystością Wszystkich Świętych w skali kraju pochłaniają ponad 1 miliard złotych. Pojedynczy cmentarz może wyprodukować nawet 200 ton śmieci. Według danych Najwyższej Izby Kontroli z 2016 roku w Polsce znajduje się 15,5 tysiąca obiektów centralnych, zatem w skali kraju uroczystość Wszystkich Świętych może wygenerować ok. 3 miliony ton śmieci. Tyle kosztuje nas chwila zadumy przy udekorowanych zniczami i sztucznymi wiązankami grobach naszych bliskich.

Gdzie leży problem?

Wiele cmentarzy wciąż nie zostało wyposażonych w kontenery do segregacji śmieci, tym samym wszystkie odpady lądują w jednym boksie jako odpady zmieszane. Wyposażenie cmentarzy w kosze na bioodpady pozwoliłyby na wysegregowanie chociaż części śmieci – tych biodegradowalnych: gałęzi, starych krzewów, traw, liści, zwiędłych kwiatów, które gromadzą się przy okazji sprzątania cmentarzy. Zapewnienie odpowiednich koszy jak i wywozu śmieci leży po stronie jednostki administrującej cmentarzem: w przypadku cmentarzy komunalnych – jednostką tą jest gmina, w przypadku cmentarzy parafialnych – parafia.

Reklama

Jednak wyposażenie cmentarzy w kosze na bioodpady nie rozwiązuje problemu sterty śmieci, gdyż większość cmentarnych odpadów to zużyte znicze, wkłady i sztuczne kwiaty. Jednym słowem – plastik. Jednak taki, który nie nadaje się do recyclingu. Dlaczego? Zużyte znicze i wkłady są okopcone i zanieczyszczone woskiem, którego źródłem jest najczęściej parafina, pochodząca z przetworzonej ropy naftowej. Tak zabrudzony plastik nie nadaje się do ponownego przetworzenia. Z kolei wieńce i wiązanki ze sztucznych kwiatów zawierają duże ilości barwników z zawartością metali ciężkich, dlatego też nie mogą być surowcem wtórnym. Co więcej, zrobione są zwykle z wielu różnych, integralnie związanych materiałów i odzyskanie z nich surowców jest utrudnione lub niemożliwe. Szklane znicze także nie są rozwiązaniem. Choć szkło jest materiałem, który w całości poddany może zostać recyklingowi, do kontenera na szkło możemy wyrzucać wyłącznie szkło opakowaniowe, czyli butelki i słoiki. Nie połączone z żadnym innym tworzywem. Szkło pochodzące z innych źródeł różni się od szkła opakowaniowego składem chemicznym i temperaturą topnienia, dlatego nie może być przetapiane wspólnie w piecach przeznaczonych do przerabiania szkła pochodzącego z selektywnej zbiórki. Szklane znicze, promowane często jako eko rozwiązanie, nie dość że nierzadko mają w sobie plastikowe elementy, które ciężko oddzielić, to najczęściej wykonywane są właśnie ze szła o innym składzie chemicznym niż szkło opakowaniowe. Poza tym, jeśli są wyrzucane, to również zanieczyszczone są parafiną, a tego typu zabrudzenia trudno usunąć. Zabrudzone woskiem szkło nie nadaje się do recyclingu i również ląduje w koszu na odpady zmieszane.

Recycling nie uratuje nas od ton produkowanych śmieci. Problemem są ludzie, którzy kupują za dużo i użytkują nierozsądnie.

Jak zapobiegać górom śmieci?

Po pierwsze – umiar.

Zanim wpadniemy w zakupowy szał i przedświąteczne przygotowania zastanówmy się, co możemy ograniczyć, co zmienić, aby przyczynić się do zmiany.

• Zamiast sztucznych wieńców wybierajmy żywe kwiaty. Nie przetrwają całego roku na grobach naszych bliskich, ale przynajmniej finalnie nie wylądują na wysypisku. Żywe kwiaty, gdy już zwiędną lub uschną, wyrzućmy do kosza na bioodpady bądź na własny przydomowy kompost, w ten sposób nie zostaną zmarnowane.

• Wybór między plastikowym, a szklanym zniczem, z ekologicznego punktu widzenia jest nieistotny, ale wybór między zakupem nowego znicza, a wykorzystaniu starego już ma znaczenie. Nie ulegajmy pokusie kupowania nowych rzeczy. Wypalony znicz może zostać uzupełniony wkładem i służyć nam jeszcze przez długi czas. Starajmy się przedłużać żywot każdego znicza, ponieważ dzięki temu wyrzucamy ich mniej.

Aby zużytym, zabrudzonym zniczom przywrócić dawny wygląd, zabierzmy je raz na jakiś czas do domu i za pomocą gorącej wody usuńmy resztki wosku i sadzy. Wyczyszczony znicz będzie wyglądał jak nowy.

• Jeśli chcemy być bardziej przyjaźni dla środowiska, możemy wykorzystywać tradycyjne, ceramiczne znicze, bądź spróbować zrobić swoje własne, wykorzystując ceramiczną doniczkę i wosk pszczeli, który jest najbardziej ekologicznym rozwiązaniem w przypadku zniczy, ale nadal dużo droższym niż popularny znicz z woskiem parafinowym.

• Coraz bardziej popularne stają się elektroniczne znicze. Mogą okazać się bardziej ekologicznym rozwiązaniem niż znicze tradycyjne jeśli tylko nie potraktujemy ich jednorazowo. Baterie w elektronicznych zniczach i wkładach mogą działać nawet do 90 dni i można je wymienić po wyczerpaniu. Jeśli zdecydujemy się na taki wybór pamiętajmy o zmianie baterii, nie wyrzucajmy znicza po pierwszym rozładowaniu. Co więcej, gdy znicz straci już swoją żywotność i przestanie działać permanentnie, koniecznie wyrzućmy go do elektrośmieci, a nie do zwykłego kontenera na zmieszane odpady.

• Warto szukać w sklepach zniczy wykonywanych z ekologicznych materiałów. Choć na ten moment nie mamy wielkiego wyboru, nowe rozwiązania istnieją i ich popularyzacja jest kwestią czasu. Jednym z nowatorskich pomysłów jest niezwykle prosty w formie znicz wykonany z odpadów roślinnych, z wkładem z węzy pszczelej i bawełnianym knotem – w stu procentach biodegradowalny.

• Sami również możemy wykonać ekologiczne znicze, które posłużą nam przez długi czas. Wykorzystując sznurek jutowy jako knot, do glinianej doniczki wlejmy wosk, np. ze starych świeczek (rozpuszczonych pod wpływem temperatury w aluminiowym garnku). Można też wybrać ekologiczną alternatywę w postaci wosku pszczelego czy sojowego, który nie tylko nie pozostawia sadzy, ale też pali się znacznie dłużej niż parafina. Gdy wosk się wypali, uzupełnijmy znicz na nowo.

Skupmy się na swoich działaniach

Po okresie Wszystkich Świętych w mediach pojawiają się artykuły o kolejnych problemach związanych z wywozem śmieci z przycmentarnych kontenerów, nierzadko komentowane przez oburzonych czytelników, mieszkańców konkretnych miejscowości, w których tego typu problemy pojawiają z roku na rok. Oczywiście wywóz odpadów jest obowiązkiem gminy czy parafii, ale trzeba pamiętać, że sterty śmieci są generowane przez mieszkańców i to przede wszystkim my jesteśmy odpowiedzialni za tony śmieci, które tak nas oburzają i zaburzają nam widok pięknych cmentarzy. Pora zmienić swoje podejście i zamiast na zakupach kolejnych ozdób i artefaktów, skupić się na tym co ważne, na chwili zadumy przy grobach bliskich, bo przecież o to chodzi w tych Świętach.

Monika Zielińska, Fundacja Aeris Futuro – absolwentka Kulturoznawstwa na Wydziale Humanistycznym AGH w Krakowie, edukatorka w zakresie edukacji globalnej, w tym również ekologicznej, wieloletnia wolontariuszka i edukatorka. Autorka tekstów poświęconych ekologii, odpowiedzialnej konsumpcji i rozwiązaniom zero/less waste.

Materiał Prasowy

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Piątka za segregację

Ministerstwo Klimatu

Ministerstwo Klimatu ponownie edukuje Polaków w zakresie Jednolitego Systemu Segregacji Odpadów

Więcej ...

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

Więcej ...

Ks. Jacek Grzybowski biskupem pomocniczym diecezji warszawsko-praskiej

2020-11-26 12:08

BP KEP

Ks. Jacek Grzybowski, diecezjalny duszpasterz akademicki diecezji warszawsko-praskiej, został mianowany biskupem pomocniczym tejże diecezji. Decyzję Ojca Świętego Franciszka ogłosiła dziś w południe Stolica Apostolska.

Więcej ...
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najpopularniejsze

Kard. Dziwisz: Podczas moich rządów wszystkie sprawy o...

Kościół

Kard. Dziwisz: Podczas moich rządów wszystkie sprawy o...

Symbole i zwyczaje Adwentu

Adwent

Symbole i zwyczaje Adwentu

Ponad 1200 profesorów uczelni wyższych i pracowników...

Kościół

Ponad 1200 profesorów uczelni wyższych i pracowników...

Niedzielski: badania przesiewowe będą dobrowolne

Wiadomości

Niedzielski: badania przesiewowe będą dobrowolne

„Ręce precz od Jana Pawła II”. Ważne słowa kard....

Kościół

„Ręce precz od Jana Pawła II”. Ważne słowa kard....

Rządowy projekt: do 5 osób w domach podczas świąt...

Zdrowie

Rządowy projekt: do 5 osób w domach podczas świąt...

Wrocław: Podano szczegóły uroczystości pogrzebowych...

Wrocław: Podano szczegóły uroczystości pogrzebowych...

Oświadczenie dotyczące działalności ks. Daniela Galusa...

Niedziela Częstochowska

Oświadczenie dotyczące działalności ks. Daniela Galusa...

Częstochowa: Jest decyzja w sprawie ks. Daniela Galusa

Kościół

Częstochowa: Jest decyzja w sprawie ks. Daniela Galusa