Reklama

Ojcowie Kościoła

Misterium chrztu Chrystusa w refleksji wczesnych Ojców Kościoła

2019-01-08 12:01

Ks. Julian Nastałek
Edycja świdnicka 2/2019, str. VII

Wikimedia Commons
Kasr al-Jahud nad Jordanem, domniemane miejsce chrztu Chrystusa

Pytanie o znaczenie chrztu przyjętego przez Jezusa od Jana w Jordanie towarzyszyło chrześcijanom od samego początku istnienia Kościoła

Bezpośredni opis tego wydarzenia znajduje się w trzech Ewangeliach synoptycznych, czyli u św. Mateusza, św. Marka i św. Łukasza. Natomiast św. Jan Apostoł i Ewangelista nie relacjonuje wprost chrztu Chrystusa, lecz mówi o nim, posługując się świadectwem św. Jana Chrzciciela. Te cztery teksty ewangeliczne różnią się między sobą w pewnych kwestiach szczegółowych, przy czym wszystkie zgodnie potwierdzają, że obrzędowi chrzcielnemu Jezusa towarzyszyło zstąpienie z nieba Ducha Świętego „jak gołębica”. Ponadto w Nowym Testamencie są jeszcze inne miejsca odnoszące się tego wydarzenia. Należy wszakże pamiętać, że w pierwszym wieku, kiedy Kościół się narodził i rozrastał dzięki apostolskiemu przepowiadaniu, chrzest Chrystusa był przedmiotem ustnego nauczania jako wydarzenie z życia Zbawiciela. Ta żywa katecheza została następnie utrwalona na piśmie, począwszy od drugiej połowy pierwszego stulecia, kiedy rozpoczął się proces redakcji poszczególnych Ewangelii. W ten sposób wydarzenie inaugurujące publiczną działalność Jezusa zostało ujęte w formę ewangelicznego opowiadania. Jednocześnie to wydarzenie stanowiło przedmiot refleksji teologicznej, której celem było wydobycie jego najgłębszego znaczenia dla wiary Kościoła. Konieczne również okazało się przeciwstawienie heretyckim interpretacjom tej niezwykłej sceny znad Jordanu.

Takim błędnym, całkowicie obcym wierze chrześcijańskiej odczytaniem chrztu Chrystusa była idea gnostycka, według której nastąpiło wtedy zjednoczenie „Chrystusa z nieba z Jezusem z ziemi”. Przeciwko tej tezie energicznie występował w II wieku wybitny herezjolog św. Ireneusz z Lyonu, pisząc: „Nie zstąpił bowiem wówczas jakiś Chrystus na Jezusa, ani też nie ma innego Chrystusa i innego Jezusa. Ale Słowem Bożym jest Zbawiciel wszystkich i Pan nieba i ziemi. Jak to już ukazaliśmy poprzednio, (tym Słowem) jest Jezus, który przyjąwszy ciało i zostawszy namaszczony przez Ducha Ojca stał się Jezusem Chrystusem”. I jako dowód przytaczał fragmenty proroctwa Izajasza odnoszące się do Mesjasza, na którym miał spocząć Duch Pański. Dla Ireneusza zstąpienie Ducha Świętego na Jezusa jest głównym przedmiotem refleksji. Mówił on, że nad Jordanem Zbawiciel przyjął Ducha Świętego dla wszystkich ludzi: „Dlatego Duch Święty zstąpił także na Syna Bożego, który stał się Synem Człowieczym, wraz z Nim przyzwyczajając się do przebywania wśród nich i do spoczywania na tych, którzy są dziełem rąk Bożych, aby spełnić w nich wolę Ojca i zastarzałych w grzechu odrodzić do nowego życia w Chrystusie”.

Orygenes – wczesnochrześcijański mistrz alegorycznej interpretacji Pisma Świętego – tak komentował fragment Ewangelii wg św. Łukasza chrzcie Zbawiciela: „Trzeba więc powiedzieć, że dzięki chrztowi Jezusa niebo się otworzyło, aby udzielić odpuszczenia grzechów: nie Temu oczywiście, który nie popełnił grzechu, a w Jego ustach nie było podstępu, lecz całemu światu”. Duch Święty spoczął na Jezusie w sposób szczególny i wyjątkowy, gdyż tylko w Nim, wcielonym Synu Bożym mógł zamieszkać wśród swojego ludu.

Reklama

W oczach Klemensa Aleksandryjskiego chrzest Chrystusa jest granicą między Starym a Nowym Testamentem. Jan, udzielając chrztu Jezusowi, „położył faktyczny kres zapowiedziom planu zbawienia, odsłoniwszy sens symboli”. Chrystus, pozostając doskonałym, dał się ochrzcić, ponieważ „obietnica dotycząca ludzi musiała zostać wypełniona”.

Jedna z oryginalnych myśli, do jakiej doszli Ojcowie Kościoła w odniesieniu do chrztu Jezusa w Jordanie, to upatrywanie w nim zapowiedzi sakramentu chrztu świętego. Można ją znaleźć między innymi na Wschodzie u Klemensa Aleksandryjskiego i na Zachodzie u Tertuliana. Twierdzili oni, że chrzest Chrystusa uświęcił wodę, która stała się później materią sakramentu odrodzenia do życia wiecznego. Pierwszym świadkiem tego sposobu myślenia, choć wyrażonego jeszcze w sposób dość tajemniczy, jest św. Ignacy Antiocheński, który nauczał, że Jezus „został ochrzczony, aby oczyścić wodę przez swoją mękę”. Tertulian twierdził, że proroctwa Starego Testamentu wypełniły się, gdy „Chrystus został ochrzczony, to znaczy uświęcając wody w swoim chrzcie”. Pseudo-Cyprian dowodził, że „trzeba było, aby woda zmazująca grzechy została uświęcona przez [Bożego] Syna”. Najbardziej jasno i obszernie na ten temat wyrażał się Klemens Aleksandryjski: „Ten, który wcale nie potrzebował chrztu, Zbawiciel, został ochrzczony, aby uświęcić wszelką wodę dla tych, którzy będą odrodzeni”. W innym tekście tego autora znajduje się zdanie mówiące, że Chrystus „otrzymał doskonałe odrodzenie, aby ukazać w ten sposób pewną figurę w planie Bożym”. Interesujący jest fakt, że myśl podkreślająca relację między chrztem Chrystusa a sakramentem chrztu nie została bezpośrednio wyrażona w tekstach ewangelicznych. Została ona natomiast twórczo rozwinięta w refleksji patrystycznej. I to właśnie dzięki wczesnym Ojcom Kościoła możemy dzisiaj widzieć w sposób oczywisty związek między chrztem Zbawiciela a naszym chrztem.

Tagi:
chrzest

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem