Reklama

Gorliwa mniszka

Niedziela lubelska 3/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolejny tydzień modlitw o jedność wyznawców Jezusa kieruje nasz wzrok na to, co łączy i przybliża Kościoły chrześcijańskie. Heroizm, męczeństwo i świętość, są cechami wspólnymi chrześcijan, ukazywanymi w niektórych wspólnotach na sposób uroczysty - poprzez kanonizacje. Radykalizm świętych pobudza do miłości Boga i bliźniego, niezależnie od osobistych ułomności czy zewnętrznych uwarunkowań. Ich oddziaływanie, widoczne za życia, staje się powszechniejsze i skuteczniejsze po śmierci. Widać to także na przykładzie prawosławnej świętej mniszki.
Paraskiewa Matijeszyna urodziła się we wsi Piesczanoje w guberni podolskiej. Rodzina była pobożna, dlatego od najmłodszych lat dziewczynka uczyła się, jak wielbić Boga i wypełniać Jego prawo. Czytać i pisać nauczył ją dziadek na podstawie Biblii. Kiedy miała 8 lat, zmarła jej matka i ciężar pomocy ojcu w gospodarstwie spadła na nią i mieszkającą z nimi babcię. Bardzo wcześnie odczuła pragnienie poświęcenie się Bogu w klasztorze, ale najbliżsi nie chcieli o tym słyszeć i znaleźli dla dziewczyny kandydata na męża. Kiedy Paraskiewa wytłumaczyła kawalerowi swoje zamiary, ten nie tylko zrezygnował z planów matrymonialnych, ale sam został mnichem. Pewnego razu w sennym widzeniu ujrzała ikonę Bogarodzicy, umieszczoną w cerkwi, a wokół niej napis: „W tym klasztorze żyć będziesz”. Mając 19 lat święta nawiązała kontakt z monastyrem w Teolinie, do którego została przyjęta jako posłusznica (nowicjuszka). Tam spędziła kilka lat. Gdy udawała się, aby odwiedzić rodzinne strony, zachorowała i zatrzymała się na Lubelszczyźnie, w klasztorze w Turkowicach. Kiedy weszła do zakonnej cerkwi, ujrzała wystawioną cudowną Turkowicką ikonę Matki Bożej, którą przed laty widziała w wizji. Zrozumiała, że tutaj jest miejsce, które przeznaczył jej Bóg i w 1912 r. została przyjęta do tej wspólnoty. Niestety, dwa lata później mniszki musiały się ewakuować do Moskwy, gdyż zbliżał się front rosyjsko-niemiecki. Ponieważ po zakończeniu I wojny światowej rząd polski zabudowania monasterskie w Turkowicach przeznaczył na cele społeczne, Paraskiewa już nigdy tam nie powróciła.
W nowym klasztorze podjęła się nauczania miejscowych dzieci pisania i czytania oraz języka cerkiewnosłowiańskiego. Ponieważ czyniła to umiejętnie i z serdecznością, liczba uczennic szybko się powiększała. Miejscowy biskup, widząc jej duchową dojrzałość i apostolską gorliwość, dokonał w 1921 r. jej postrzyżyn i uczynił z niej diakonisę cerkwi w Podlipiczach. Mimo obowiązków nauczycielskich, już w następnym roku mniszka utworzyła parafialny chór dziecięco-młodzieżowy. Tego typu działalność nie uszła uwadze władzy sowieckiej, która wzywała ją na przesłuchania i zabraniała apostołowania wśród młodych. Ponieważ święta nie zaprzestała swojej pracy, została aresztowana w 1931 r. i pod zarzutem agitacji antyradzieckiej zesłana do Kazachstanu, gdzie przez kilka lat tułała się po różnych miastach. W tym czasie m.in. pracowała w obozowej kuchni, a jej życzliwość i dobroć sprawiły, iż wszyscy zesłańcy zwracali się do niej „siostro”. Byli uczniowie zatroszczyli się, aby władze przeniosły schorowaną mniszkę do Dmitrowa. Z czasem coraz więcej osób przychodziło do niej z prośbą o radę i modlitwę, a ona często im powtarzała: „Bądźcie pokorni, do Chrystusa Zbawiciela podobni”. Czas II wojny światowej i wielkiego głodu, jaki wtedy zapanował w Związku Radzieckim, był dla świętej czasem ciężkiej choroby (ropienia płuc). Kiedy lekarze stracili już nadzieję, a chora przygotowywała się do śmierci, została uzdrowiona przez św. Piotra, który kazał jej nadal służyć przy cerkwi w Podlipiczanach. Niezmiennie wspierała przybywających do niej, obdarzając dobrym słowem i modląc się za nich. W ostatnich latach życia słabły jej siły i podupadało zdrowie - problemy z płucami, stawami, czyraki, paraliż, w końcu wrzody i odleżyny. Na domiar złego straciła wynajmowane w mieście mieszkanie i musiała przenieść się do wsi Bryłowo. Tam zmarła 4 grudnia 1953 r. i została pochowana na miejscowym cmentarzu w Dmitrowie.
Rosyjska Cerkiew Prawosławna kanonizowała Paraskiewę w 2000 r. jako mniszkę wyznawczynię, czyli osobę, która z powodu swojej wiary musiała znosić udręki i cierpienia, choć nie zmarła śmiercią męczeńską. Rok później dokonano ekshumacji relikwii nowej świętej i umieszczono je w cerkwi żeńskiego klasztoru w Dedieniewie, zaledwie pół roku po reaktywowaniu tej wspólnoty monastycznej.
Świętość jest darem Boga, Jego łaską, dlatego widząc, że tak hojnie jej udziela, należy z wdzięcznością wielbić Go za to. Jak mówi liturgia: „Przykład świętych nas pobudza, a ich bratnia modlitwa nas wspomaga, abyśmy osiągnęli pełnię zbawienia”, zatem z całą pewnością ci, którzy są już z Jezusem, przekraczają wszelkie podziały i wstawiają się za wszystkimi Jego uczniami i całym światem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Urszula Ledóchowska – niedoceniona matka polskiej niepodległości

Archiwum Sióstr Urszulanek SJK

Matka Urszula Ledóchowska w pamięci potomnych zapisała się jako założycielka nowej rodziny zakonnej, edukującej kolejne pokolenia młodzieży, mało natomiast wiadomo o jej wielkiej akcji promującej Polskę, gdy ważyły się losy odrodzenia państwa polskiego.

Więcej ...

Były ceremoniarz papieski: Jan Paweł II łączył humor z duchowością

2026-05-29 13:19
św. Jan Paweł II

@Vatican Media

św. Jan Paweł II

W życiu codziennym żartował i był zupełnie normalny. „Ale w kaplicy był jakby w innym świecie” - tak były ceremoniarz papieski, 74-letni ks. Bolesław Jan Krawczyk, wspomina św. Jana Pawła II (1920-2005), który w wyjątkowy sposób łączył humor z głęboką duchowością.

Więcej ...

Czas kapłańskiej dojrzałości

2026-05-30 06:33

Paweł Wysoki

W archikatedrze lubelskiej zgromadzili się kapłani, którzy przyjęli święcenia prezbiteratu 35 lat temu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin...

Niedziela Łódzka

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Wiadomości

W Lublinie dziecko przeżyło aborcję

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Niedziela Częstochowska

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Zmiany personalne w diecezji

Aspekty

Zmiany personalne w diecezji

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Kościół

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce.

Kościół

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce. "Na Mszę przychodziło...

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi...