Reklama

Droga Krzyżowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stacja I
Jezus skazany na śmierć

„Skazali Go na śmierć,
chociaż był najświętszy.
Łatwo ulec opinii,
łatwo zatracić granicę prawdy…”
Czasami wystarczy czyjaś opinia, dobra lub zła, by zmienić stosunek do drugiego człowieka, lub kąśliwa uwaga pod jego adresem, by zrazić się do tej osoby. Ogromna siła słowa! - Tak niewiele nieraz potrzeba, by słowem zniszczyć człowieka. Dlatego Jezus mówi: „Nie sądźcie…”.

Jezu, ulecz nas od osądzania innych. Ulecz od pochopnie wydawanych opinii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Stacja II
Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Nie wystarczyło biczowanie, ani włożenie korony cierniowej na głowę Jezusa i pokazanie Go w tym żałosnym stanie. Dalej wołali: „Ukrzyżuj Go! Ukrzyżuj!” Piłat nie mogąc opanować podburzanego od dawna tłumu, umywa ręce. Tak łatwo podburzyć jednych przeciw drugim, a potem spokojnie umyć ręce i powiedzieć: to oni, nie ja. A konsekwencje bywają czasami tragiczne, potrafią ciągnąć się latami i przejść nawet na pokolenia.

Jezu, który zostałeś niewinnie skazany na śmierć, wybacz tym, którzy swoje kompleksy leczą nie przez pracę nad sobą, ale przez pomawianie i poniżanie innych.

Stacja III
Jezus po raz pierwszy upada

Upada na oczach gawiedzi i swojej Matki, która Mu towarzyszy w drodze na Golgotę. Bywają upadki mniej lub bardziej widoczne. Każdy upadek boli. Z każdego należy się jak najszybciej podnieść, by nie pozostać zbyt długo w tej pozycji, do której można się z czasem przyzwyczaić.

Reklama

Jezu, daj nam siłę do jak najszybszego podniesienia się, ilekroć upadniemy.

Stacja IV
Spotkanie Jezusa z Matką

Ich oczy się spotkały. Spotkały na chwilę. Nie rzekli do siebie ani jednego słowa. Nie mogli. Ale Jej obecność Mu wystarczyła. Być blisko człowieka w chwilach szczególnie dla niego trudnych. Trwać przy nim. Niekoniecznie w zasięgu jego wzroku, bo nie zawsze jest to możliwe. Ale trwać przy nim sercem i gotowością niesienia mu pomocy, by mógł przetrwać trudny czas. Wiemy to najlepiej z czasów wojny, kiedy wywiezieni na Sybir czy przebywający w obozach koncentracyjnych ludzie potrafili przeżyć tylko dlatego, bo wiedzieli, że ktoś bliski na nich czeka.

Jezu, proszę Cię o taką moc, żeby ci, którzy są mi bliscy, czuli moją bliskość zawsze, a nie tylko w trudnych chwilach.

Stacja V
Szymon z Cyreny przymuszony do niesienia krzyża

Reklama

Tłum ludzi patrzących na mękę Jezusa i z każdym krokiem większą Jego słabość w pokonywaniu drogi prowadzącej na Golgotę. Oprawcy boją się, że Skazaniec nie dojdzie, więc przymuszają Szymona do wzięcia krzyża, który robi to niechętnie. Pomaga się najchętniej tym, którzy są na stanowiskach, którzy mają pieniądze, bo… mogą się przydać. Natomiast nie kwapimy się z pomocą ludziom z marginesu, chorym, kalekim, stojącym nisko w hierarchii społecznej, bo to nie przynosi ani korzyści, ani splendoru. Ale ci, których wyznacznikiem w czynieniu dobra jest serce lub zwykła ludzka przyzwoitość, otrzymują w zamian stokroć więcej już tu, na ziemi. Otrzymują radość życia, która z nich emanuje.
Nieść radość drugiemu. Umieć wyjść poza obowiązek, dać z siebie coś więcej, dać z głębokości serca, bez wyliczania czasu, bez wynoszenia się nad innych, z uśmiechem.

Jezu, naucz nas nieść bezinteresownie pomoc wszystkim potrzebującym, których co dzień stawiasz na naszej drodze, a radość sama do nas przyjdzie.

Stacja VI
Weronika ociera twarz Jezusowi

Delikatność i odwaga kobieca. Mimo tłumu potrafiła dojrzeć Człowieka w potrzebie. Nie zlękła się ani strażników, ani kpin i docinków pod adresem skazanego, o którym nawet nie wiedziała, kim jest. Wystarczył jej sam widok umęczonego, zakrwawionego, poranionego, potrzebującego pomocy. Podeszła cicho, bez demonstrowania, z kawałkiem materiału (może oderwanego z chusty) nie mogąc patrzeć, jak temu Biedakowi spływa krew po twarzy i zalewa oczy. Delikatnym ruchem ręki wyraziła całe dla Niego współczucie. Jezus odwdzięczył się jej za to swoim odbiciem twarzy na płótnie, które uczyniło ją znaną po dziś dzień.

Jezu, daj nam odwagę Weroniki, byśmy nigdy nie stchórzyli ująć się za człowiekiem w potrzebie, chociażby przeciw niemu byli wszyscy.

Stacja VII
Drugi upadek Jezusa

Reklama

Mniej więcej w połowie jerozolimskiej Drogi Krzyżowej Tradycja umiejscowiła drugi upadek Jezusa. Wyczerpanie fizyczne i psychiczne daje o sobie znać. Od wczorajszej wieczerzy nie miał nic w ustach, a zbliżało się południe. Słynna Droga Krzyżowa Józefa Mehoffera w krakowskiej bazylice Ojców Franciszkanów przedstawia drugi upadek Jezusa skulonego z bólu, z pochyloną głową, z której spadła cierniowa korona. Można upaść bardzo nisko. Upaść z różnych wysokości. Można stracić nawet koronę, ale ważne, by nie stracić człowieczeństwa i umieć się podnieść, by móc dać świadectwo cudu łaski Bożej, która ratuje każdego człowieka i umacnia w dobrym, jeżeli tylko obudzi w sobie akt woli powstania.

Jezu, daj nam siłę wyjścia z każdego upadku, wyjścia mocniejszym.

Stacja VIII
Jezus spotyka płaczące niewiasty

Były to pierwsze łzy przelane nad „Mężem Boleści” - pierwsze, o których wspomina Ewangelista. Jezus nie pozostawia tego faktu bez odpowiedzi, udzielając im ostatniego pouczenia: „Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade mną; płaczcie raczej nad sobą i nad dziećmi waszymi! Bo oto przyjdą dni…”. Warto zwrócić uwagę na to, że to ostatnie pouczenie skierował Jezus do kobiet, jakby chcąc podkreślić ich kobiece, stanowe posłannictwo. Po swoim zmartwychwstaniu również ukazał się najpierw kobietom, ponieważ posiadają intuicję i pojmują sercem, w przeciwieństwie do mężczyzn, którym potrzebne są dowody. Człowiek płacze najczęściej z bólu, bezradności czy bezsilności, kiedy zostaje pozostawiony sam sobie, kiedy nie ma przy nim nikogo, kto by mu okazał serce lub chociażby trochę zrozumienia.

Jezu, daj mi zrozumieć, że to ja jestem grzeszny i to nad sobą powinieniem płakać.

Stacja IX
Trzeci upadek Jezusa

Reklama

Im bliżej celu, tym bardziej dominujące staje się zmęczenie; wydaje się, że już nie zrobi ani jednego kroku, ale nadal stawia obolałe nogi, dokąd nie upadnie. Droga Krzyżowa to nie tyle historia upadków, ile historia ciągłych powstań do dalszej drogi. „Zmęczenie jest prostą logiką krzyża - jak zauważył ks. Tadeusz Olszański. - Jeżeli w ślad za Chrystusem podjąłem jakiś krzyż, to nie po to, aby w pewnej chwili - po drugim lub trzecim upadku - porzucić to brzemię, lecz po to, aby na tym krzyżu umrzeć”.

Jezu, nie daj nam nigdy zrezygnować z raz podjętej drogi. Nawet gdyby było bardzo trudno.

Stacja X
Jezus odarty z szat

Bóg człowiek na oczach tłumu obnażony. Każdy mógł na Niego patrzeć. Co za upokorzenie. Odebrano Mu nawet intymność, która Mu jeszcze pozostała. Jak ogromne musiało to być cierpienie dla Jezusa. Jak człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże może tak upokorzyć drugiego człowieka? Odarty z szat w kinie, na plakacie, reklamie, na ulicy ledwie odziany. Nawet w kościele, naszym rzymskokatolickim - inne religie nie zezwalają na taki strój w miejscach świętych...

Jezu, daj opamiętanie żyjącym w tych czasach, by większość nie wyznaczała norm.

Stacja XI
Jezus przybity do krzyża

„Panie,
który znasz twarze
pochylone nad rękami
przybijanymi do krzyża -
daj nam ducha miłości,
byśmy przebaczyli,
byśmy nie chcieli pomsty,
byśmy powstrzymali gniew -
Byśmy uwierzyli,
że nie zawsze wiedzą,
co czynią…”
Umieć przebaczyć nawet najcięższe przewinienie, tzn. być dojrzałym chrześcijaninem. Nie przychodzi to samo z siebie, lecz wymaga długich godzin modlitwy, wielkiego mocowania się ze sobą, świadomości, że samemu też się przybijało do krzyża, chociaż nie było to naszym zamiarem. Uwierzyć, że oni też nie wiedzieli, co czynią.

Jezu, dziękuję Ci za umiejętność wybaczania i proszę o tę łaskę dla tych, którzy nie potrafią wybaczać.

Stacja XII
Śmierć Jezusa na krzyżu

Reklama

Wykonało się. Myśleli, że z chwilą śmierci wszyscy szybko zapomną o Jezusie. Pomylili się. To samo było z ks. Jerzym Popiełuszką. Pozbyli się go w okrutny sposób, bo pomyśleli, że będą mieć go z głowy, a tymczasem dopiero po jego śmierci zaczęto o nim naprawdę mówić. Nie pomógł nawet sfałszowany proces. Po dziś dzień w Warszawie przy kościele św. Stanisława Kostki stoi społeczna warta i pilnuje już nie ciała kapłana, ale jego grobu. Nie da się uciszyć żadnej zbrodni, bo wcześniej czy później da o sobie znać.

Jezu, proszę Cię spraw, by więcej już nie mordowano kapłanów, dlatego tylko, że mają odwagę iść za Tobą z całym bagażem ukazanego przez Ciebie ubóstwa i wielkością serca.

Stacja XIII
Jezus zdjęty z krzyża

Misja wykonana, ale jest jeszcze Jego Matka i nasza, patrząca na to zmasakrowane ciało Syna, które wzięła w ramiona, jakby chciała swym sercem matczynym przywrócić je życiu. Nie, Jezus nie uczynił cudu nawet dla swej zbolałej Matki. Pięknie tę scenę oddał Michał Anioł. Ilekroć patrzyłam w Bazylice św. Piotra w Rzymie na Pietę, zawsze miałam oczy napełnione łzami. Co za dzieło! Matki trzymające w ramionach swoje zmarłe dzieci…w takich chwilach pozostaje tylko milczenie.

Jezu, pragnę mieć tyle siły i wiary, co Twoja Matka. I tak jak Ona trwać przy Tobie do końca.

Stacja XIV
Jezus złożony do grobu

Tak jak zaczęło się życie Jezusa, tak i skończyło. Nie było miejsca dla Niego w gospodzie, dla Boga-Człowieka, który mógł urodzić się w pałacu. Po śmierci nie miał też swojego grobu, w którym by można było pochować Jego ciało. Znaleźli się jednak dobrzy ludzie, którzy zadbali o to. Nasza zapobiegliwość ponad miarę. Nasze zabezpieczenia, ubezpieczenia, gromadzenie, żeby nie zabrakło… Nasze ludzkie kalkulacje - jakże różne od tych Bożych, mówiących o ufności, o dzieleniu się z innymi, o ubóstwie, dzięki któremu osiąga się świętość, czego najlepszym przykładem jest nie tylko Jezus, ale i wszyscy święci, którzy pojęli ekonomię Bożą, rezygnując zupełnie z wszelkich dóbr materialnych.

Jezu, dziękuję Ci za tę Twoją ekonomię, dzięki której każdy z nas może zostać świętym.

(W rozważaniach Drogi Krzyżowej wykorzystano wiersze ks. A. Henela.)

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Już jest! 267. portret papieski zostanie umieszczony w Bazylice św. Pawła

2026-01-14 15:53

Vatican Media

Jak poinformował portal Catholic News Agency, dziś papieżowi Leonowi XIV zaprezentowano okrągłą mozaikę przedstawiającą jego oficjalny portret papieski.

Więcej ...

Rok 2026 Rokiem Księdza Piotra Skargi w jego rodzinnej gminie

2026-01-15 14:56
Ks. Piotr Skarga – obraz z sali
portretowej Arcybractwa
Miłosierdzia

Archiwum Arcybractwa Miłosierdzia

Ks. Piotr Skarga – obraz z sali portretowej Arcybractwa Miłosierdzia

2 lutego przypada 490. rocznica urodzin ks. Piotra Skargi, jednego z najwybitniejszych Polaków XVI w. Przyszedł on na świat na terenie dzisiejszej Gminy Grójec. Decyzją Rady Miasta rok 2026 ustanowiony został na terenie tej gminy Rokiem Księdza Piotra Skargi. 2 lutego podczas głównych obchodów rocznicowych ks. Piotrowi Skardze nadane zostanie uroczyście Honorowe Obywatelstwo Miasta.

Więcej ...

Nawrocki: ponad 80 lat od zakończenia II wojny światowej niemiecki dług reparacyjny nie został Polsce spłacony

2026-01-15 21:42

PAP/Radek Pietruszka

Ponad 80 lat od zakończenia II wojny światowej niemiecki dług reparacyjny nie został Polsce spłacony - mówił w czwartek prezydent Karol Nawrocki. Dodał, że odpowiedzialność nie ulega przedawnieniu. Wyciągam rękę do współpracy, licząc na odwzajemnienie tego podejścia - oświadczył.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Dramat w Chełmnie. Nie żyje matka i troje dzieci

Wiadomości

Dramat w Chełmnie. Nie żyje matka i troje dzieci

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do...

Wiara

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do...

Św. Paweł z Teb

Wiara

Św. Paweł z Teb

Wenezuela: Procesja ku czci Matki Bożej zgromadziła...

Kościół

Wenezuela: Procesja ku czci Matki Bożej zgromadziła...

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Wiara

Świadectwo: Cud w Kanadzie

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Kościół

Odpust zupełny w Roku Świętego Franciszka

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

Kościół

Archidiecezja gnieźnieńska: zmiany personalne 2026

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Kościół

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna