Marcin Konik-Korn: - Co musi uczynić człowiek, by działał w nim Duch Święty?
Ks. Jan Reczek: - Bóg zawsze pragnie działać w duszy ludzkiej i czynić człowieka swoim narzędziem, ale szanuje naszą wolność. Dlatego ważna (w praktyce jakby zasadnicza) jest decyzja człowieka. To ja muszę zapragnąć Boga, chcieć Jego prowadzenia.
W Dziejach Apostolskich, w opisie świadectwa składanego przez Apostołów, odnajdujemy piękne wyznanie, że Ducha Świętego „Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni” (Dz 5, 32). Pragnienie Ducha Świętego wyraża się w nadsłuchiwaniu Boga i w staraniu o poddanie się Jemu we wszystkim.
- Modlitwa do Ducha Świętego i Koronka do Ducha Świętego nie należą dziś do najpopularniejszych modlitw w Kościele. Czy wierni zapomnieli dziś o Duchu Świętym?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
- Nie wiem, jak szeroka jest znajomość Koronki. Poznałem ją jako modlitwę konkretnej wspólnoty - Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego. Trzeba przyznać, że poza najbardziej znanymi wezwaniami do Ducha Świętego, jak np. Veni Creator czy liturgiczną sekwencją na dzień Pięćdziesiątnicy, trudno wskazać powszechnie używane wołanie do Pocieszyciela.
Można to zjawisko częściowo wytłumaczyć, a nawet usprawiedliwić trudnością w pojmowaniu Trzeciej Osoby Trójcy Świętej. Bóg Ojciec, Dawca życia, staje się nam bliski, bo idea ojca jest czytelna dla człowieczego serca. Podobnie Syn - Jezus. Zdaje się być kimś zrozumiałym, a przez dzieło Wcielenia i Odkupienia - nawet bardzo znanym. Duch Święty jest w Tajemnicy Boga Kimś najbardziej nieuchwytnym. Przybliżanym z trudnością - przez znak ognia i wiatru. Doświadczamy mocy Jego działania w owocach, ale On sam pozostaje Wielką Tajemnicą Świętości. I niech tak będzie! Byle ów Wielki Tajemniczy był zarazem Wielkim Upragnionym!
Znakiem ożywionego w naszych czasach, świadomego pragnienia Ducha Świętego jest wołanie zawarte w jednej z nowych modlitw eucharystycznych: „Boże, Ojcze miłosierdzia, daj nam Ducha Świętego, Ducha miłości, Ducha Twojego Syna” (5. Modlitwa Eucharystyczna). Te słowa - używane w liturgii przez cały rok, a nie tylko w szczególnych okolicznościach - są dla mnie znakiem, że w szeroko pojętym dziś Kościoła przypomniany zostaje Duch Święty. Świadczą o tym także liczne modlitwy i pieśni powstałe w ostatnich dziesięcioleciach w ruchach ożywiających wiarę - zwłaszcza w charyzmatycznym.
W polskim społeczeństwie, wskutek narastającej polaryzacji, chyba rośnie zarówno grono tych, którzy modlą się do Ducha Świętego, jak i tych, którzy mówią jak wspominani w Dziejach zagubieni uczniowie: „Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty” (Dz 19, 2).
- „Kto nie zna Pisma Świętego, nie zna Jezusa”. Czy można poznać Jezusa przez Pismo Święte bez współpracy z Duchem Świętym?
- Bez pomocy Ducha nie można wyznać: „Panem jest Jezus” (por. 1 Kor 12, 3). To On także sprawia, że wołamy do Boga: „Abba, Ojcze!” (por. Rz 8, 15). Skoro tylko w mocy Ducha Świętego możliwa jest prawdziwa relacja z Bogiem, to tylko w tej samej mocy możemy poznawać Słowo Boże.
Jeśli ktoś chce poznać Jezusa, oczywiste jest, że Duch Jezusa jest nie tylko najpewniejszym, ale wprost koniecznym Pomocnikiem…
- Czy charyzmaty - nadzwyczajne dary, są dziś właściwie rozpoznawane przez wiernych? Wiele osób uczęszcza na Msze św. o uzdrowienie myśląc, że to ks. Jan Reczek albo inny kapłan uzdrawia...
- W samym pytaniu udzielił Pan odpowiedzi… Ten dar Ducha Świętego, jakim są charyzmaty, nie jest powszechnie wyjaśniany, ani nawet wystarczająco przybliżany wiernym.
One pozwalają sprawiać dzieła Jezusowe. Innymi słowami: są łaską Jezusa, że Jego moc objawiana jest podczas czyjejś modlitwy lub służby. Przypisywanie - nawet pobożnemu - tego, co jest darem od Boga i posądzenie, że to człowiek działa wedle swoich pragnień i planów, jest źródłem przykrych nieporozumień.
Chrześcijanin uprasza Ducha Świętego. A Ten - wzbudza w jego sercu modlitwę i daje natchnienie do takiej służby, jakiej Bóg dzisiaj chce, aby objawiać swoją miłość i zbawczą moc. Zatem w pragnieniach Boga w Jego planach mają źródło charyzmaty i ku Niemu mają się zwracać nasze pełne wdzięczności serca!



