Reklama
Rocznica męczeńskiej śmierci s. Longiny Trudzińskiej (1911-44) i siedmiu chłopców (10-12 lat) z Domu Dziecka w Turkowicach (prowadzonego przez siostry służebniczki Najświętszej Maryi Panny NP w latach 1919-51) zgromadziła 16 maja br. przy pomniku w sahryńskim lesie, miejscu zbrodni dokonanej przez bandy UPA, ponad pół tysiąca wiernych, w tym ok. 200 sióstr służebniczek z domu generalnego w Starej Wsi i z czterech prowincji polskich (Przemyśl, Kraków, Tarnów, Łódź), oraz przedstawicielki Ukrainy, Mołdawii, Kazachstanu, Syberii, Zambii i Filipin. Na 65. rocznicę przybyli również wychowankowie byłego zakładu dla sierot - ówcześni rówieśnicy zamordowanych chłopców (z Warszawy, Piastowa, Stargardu Szczecińskiego, Puław, Lublina, Tomaszowa Lubelskiego itd.). Gościem szczególnym była siostrzenica Siostry Longiny - pani Jadwiga Kruk z Warszawy oraz ks. Jan Pokrywka, który 34 lata temu jako maturzysta odważył się wskazać miejsce męczeńskiej śmierci.
Mszę św. o godz. 11 odprawił bp Wacław Depo z kapłanami dekanatu tyszowieckiego i księżmi rodakami. Pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej przybliżył w homilii postać bohaterskiej siostry, podkreślając jej wielką miłość do dzieci, ryzyko wypraw po żywność dla ponad 300 sierot oraz odwagę w ratowaniu płonącego kościoła w Malicach.
Słowo matki generalnej Marioli Karaś miało charakter duchowego dialogu z s. Lonigną i chłopcami oraz z przyrodą, która była niemym świadkiem zdarzeń: „Bolesny szum wiatru z drżeniem poruszał liście drzew, które płakały melodią łez razem z dziećmi i siostrą, a dla zbrodniarzy głosiły już może pieśń przebaczenia (…). Siostro Longino kochana, widziałaś ich złowrogie twarze, oczy pełne nienawiści i serca zniewolone albo oszukane fałszywą ideologią, podstępem, zdradą. I oczy wystraszonych dzieci, które ufnie tuliły się do Ciebie, do zroszonego krwią i bólem habitu. (…) Najbardziej przemawia Twój duch, unoszący się tutaj, nad tym rowem (…), który okrywał Ciebie i małe, zastygłe w przerażeniu, serca tych siedmiu obrońców Chrystusa. (…) Rozrzucone kości z tego rowu oraz te przeniesione w 1975 r. na cmentarz starowiejski (…), prorokować będą. Emanować wołaniem nie o zemstę, ale o wybaczenie i pojednanie bratnich narodów”.
Myśl o przebaczeniu, opartym na prawdzie historycznej, kontynuowana była w scence przedstawionej przez chłopców z kl. III ze Starej Wsi k. Brzozowa oraz siostry. Odtworzona w niej, serdeczna rozmowa Siostry Longiny z chłopcami, przeprowadzona w przeddzień tragicznej wyprawy, a także kilkakrotnie powtarzany refren piosenki: „Czy to był Polak, Żyd czy Ukrainiec, wszyscy kochali Siostrę Longinę”, ukazywały rodzinną atmosferę panującą w zakładzie.
Szczególnie wzruszającym momentem była symboliczna procesja małych męczenników i siostry - ubrani w białe szaty, z palmami w ręku, prowadzeni byli przez Matkę Najświętszą, przy śpiewie piosenki, kończącej się słowami:
My tutaj nigdy nie zapomnimy
Twojej ofiary i Twego męstwa.
Kto pójdzie śladem Siostry Longiny,
Nawet w przegranej znajdzie zwycięstwo.
Podobny charakter miał montaż słowno-muzyczny przygotowany przez nauczycieli i uczniów ze Szkoły Podstawowej w Sahryniu. Piękne recytacje i rzewne melodie piosenek, rozlegały się po lesie i wzywały do osobistej refleksji nad życiem i do modlitwy. Program zakończył się loterią, zorganizowaną przez siostry oraz posiłkiem, który, z inicjatywy proboszcza ks. Adama Herdy, przygotowali gościnni parafianie Sahrynia.
Ważną częścią uroczystości była również modlitwa pod pomnikiem Siostry Longiny i dzieci w Turkowicach, a także spotkanie byłych wychowanków z Matką Generalną. Serdecznym wspomnieniom i szczerym słowom wdzięczności nie było końca.
Z całego serca zachęcamy do modlitwy przez przyczynę Siostry Longiny i małych męczenników. Pomagają w każdej sprawie. Szczególnej pomocy Bożej doświadczają rodzice, nauczyciele i wychowawcy, zwłaszcza w rozwiązywaniu konfliktów z uczniami trudnymi.
Modlitwa o beatyfikację S. LONGINY TRUDZIŃSKIEJ
Boże, Źródło miłości, Siostra Longina - wychowawczyni osieroconych dzieci polskich, ukraińskich i żydowskich, naśladując niewinnie oskarżonego Chrystusa, poniosła wraz z nimi śmierć męczeńską. W trosce o pojednanie skłóconych ludzi i narodów, prosimy Cię: błogosław tym, którzy podejmują trud kształtowania nowych pokoleń, a nam przez Jej wstawiennictwo udziel łaski..., o którą pokornie prosimy.
Racz także obdarzyć Siostrę Longinę chwałą ołtarzy i niech we wszystkim będzie uwielbione święte Imię Twoje. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
O otrzymanych łaskach prosimy powiadomić: Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NMP NP, Stara Wieś 460, 36-200 Brzozów, skr. poczt. 66.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



