Reklama

Słuchajcie Maryi

Uroczysta, koncelebrowana Eucharystia pod przewodnictwem bp. sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka zakończyła jubileusz 30-lecia parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożycieli Wiernych w Jaroszowcu.
Uroczystości odbyły się 6 września

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nauczanie pasterskie

„Na pierwszym miejscu jesteśmy wdzięczni Bogu za wspaniały dar powstania parafii w tak pięknym miejscu. Dziękujemy biskupowi kieleckiemu Janowi Jaroszewiczowi za tę trafną decyzję, i pierwszemu proboszczowi - budowniczemu tej wspaniałej świątyni ks. kan. Stanisławowi Fertowi” - mówił Biskup sosnowiecki. Pasterz Kościoła sosnowieckiego podkreślił, że budowa kościoła to jeden z egzaminów, jakie przyszło nam zdawać. Kolejnym będzie już wkrótce debata nad sztucznym zapłodnieniem „in vitro”. „Jesienią parlamentarzyści rozpoczną prace nad wprowadzeniem w życie ustawy o sztucznym zapłodnieniu. Musimy się temu stanowczo sprzeciwić. Człowiek nie może powstawać w laboratorium czy w fabryce. Bóg wskazał jednoznacznie miejsce powołania człowieka. Tym miejscem jest rodzina, są małżonkowie. To oni, dzięki Bożej łasce mają niezbywalne prawo do rodzenia dzieci. A współczesny świat pragnie, by to prawo Boże zostało zmienione” - przekonywał Ordynariusz. Biskup prosił o modlitwę w intencji parlamentarzystów, by sprzeciwili się sztucznemu zapłodnieniu „in vitro”. Ale sama modlitwa to za mało. Apelował, by wpłynąć na posłów i senatorów, którzy będą decydować o losach ustawy. Można to czynić dając im wyraźne znaki w postaci listów, rozmów, apeli. „Pamiętajmy, że sprzeciwienie się woli Bożej nigdy nie zaprowadziło człowieka do niczego dobrego. Jeśli w naszym kraju parlament przyjmie ustawę zezwalającą na sztuczne zapłodnienie przysporzy to więcej kłopotów i problemów, a przecież i tak mamy ich nie mało. Niech wzorem będzie dla nas Pani Przenajświętsza, która doskonale wypełniała wolę Bożą i zostawiła nam wspaniałe rady, by czynić wszystko, co powie jej Syn” - nauczał Biskup.

Kult Matki Bożej

Parafia w Jaroszowcu należy do najbardziej malowniczych w diecezji. Ta niewielka miejscowość i parafia usytuowana jest wśród zieleni drzew, między wzgórzami, na Szlaku Orlich Gniazd na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Z powstaniem parafii nierozerwalnie związany jest kult Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Modlitwa ta jest dużo starsza niż sama parafia, której powstanie datuje się na początek XX wieku. Wśród ówczesnych mieszkańców znaleźli się ludzie zauroczeni działalnością św. Jana Bosko i działalnością Zgromadzenia Salezjanów oraz propagowanego przez nich kultu Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Zapewne dzięki tym ludziom powstała kaplica Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Jednak nim powstała kaplica upłynęło wiele lat.
Zanim powstała parafia wybudowano kaplicę. Decyzję o budowie kaplicy podjęto w 1922 r. podczas ogólnego zebrania mieszkańców Jaroszowca. Same prace trwały kilka lat. Dopiero w 1929 r. olkuski proboszcz ks. Paweł Fretek dokonał poświecenia kaplicy i odprawił w niej pierwszą Mszę św., bo wiedzieć trzeba, że miejscowość Jaroszowiec przynależała do parafii św. Andrzeja w Olkuszu. Co warto podkreślić, w głównym ołtarzu kaplicy został umieszczony obraz Matki Bożej Wspomożycielki. Namalował go uczeń Jana Matejki, Jan Szczęsny-Stankiewicz, który wcześniej stworzył podobne dzieło dla kościoła Księży Salezjanów w Oświęcimiu. Obraz Matki Bożej Wspomożycielki stał się przedmiotem kultu nie tylko dla mieszkańców Jaroszowca, ale także dla wiernych całej okolicy.
Z biegiem czasu Jaroszowiec powiększał się, przybywało rodzin i kaplica nie mogła pomieścić nawet małej cząstki wiernych. Zaistniała konieczność budowy nowej świątyni. Przez wiele lat władze państwowe ignorowały prośby wiernych o pozwolenie na budowę kościoła. Ale starania zostały nagrodzone. 19 września 1978 r. biskup kielecki Jan Jaroszewicz wydał dekret erygujący parafię Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w Jaroszowcu i ustanowił pierwszego proboszcza ks. Stanisława Ferta. Powstała parafia, istniała kaplica, ale nie rozwiązywało to problemu, bo kaplica nie mogła wszystkich pomieścić. Jednak silna wola i upór ks. Ferta oraz starania wiernych zostały nagrodzone. W końcu udało się uzyskać pozwolenie na budowę nowej świątyni, plebanii i wyznaczono miejsce pod budowę cmentarza. Potem prace postępowały już szybko. Choć okazały kościół dla tak małej wspólnoty był dużym wyzwaniem, wybudowano go sprawnie i, co ważniejsze, pięknie wyposażono. A wszystko przez to, że wierni nie zapomnieli o Niepokalanej. Modlitwy zanoszone przed Jej Majestat wspaniale zaowocowały. Dlatego też, mając na uwadze niesłabnący, a przeciwnie - rozwijający się kult Matki Bożej Wspomożycieli Wiernych bp Adam Śmigielski podniósł w 1995 r. kościół w Jaroszowcu do godności sanktuarium.
Na przestrzeni ostatniego roku, od września 2008 do września 2009, parafia przeżywała jubileusz 30-lecia istnienia. Wymiernym znakiem, oprócz modlitw i duchowej formacji, było położenie na bryle świątyni nowej elewacji i podświetlenie kościoła. Jubileusz poprzedziła także peregrynacja obrazu Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, które trwała przez rok poprzedzający jubileusz. I co warto podkreślić, obraz trafił do wszystkich rodzin w Jaroszowcu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2009-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Eucharystia jest pokarmem drogi i realnym udziałem w życiu Chrystusa

Adobe.Stock

Więcej ...

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

Więcej ...

Prawie co czwarty maturzysta był na Jasnej Górze. Skąd przyjechało ich najwięcej?

2026-04-24 11:30
A jednak dotarli

Paweł Zadrożny

A jednak dotarli

O tym, że nie chcą „zasiedzieć się na kanapie”, ale iść z nadzieją i pasją w życie zapewniali tegoroczni maturzyści. W drodze do matury „przez Jasną Górę przeszło” ponad 75 tysięcy uczniów. To więcej niż rok temu. Najliczniejszą grupą byli maturzyści diecezji tarnowskiej - przyjechało 7 tys. 807 uczniów. Pielgrzymki na Jasną Górę to czas modlitwy o dobre życiowe wybory, ale i doświadczenie wspólnoty. Młodzi prosili o spokojną przyszłość dla Polski, bo jak twierdzą „maturę zdaje się po coś, a nie po to, żeby iść na wojnę”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Papież o parach jednej płci: nie przekraczać zaleceń...

Kościół

Papież o parach jednej płci: nie przekraczać zaleceń...

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Kościół

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Chłopiec, który poruszył serca podczas papieskiej...

Kościół

Chłopiec, który poruszył serca podczas papieskiej...

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

Kościół

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

Nowenna do św. Wojciecha

Wiara

Nowenna do św. Wojciecha

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Watykan: jest plan uroczystości w 1. rocznicę śmierci...

Franciszek

Watykan: jest plan uroczystości w 1. rocznicę śmierci...