Reklama

Rogoziniec

Kielich z kresów

Kościół ze swej natury jest wspólnotą. Uniwersalne przesłanie Ewangelii stanowić ma zawsze fundament, który tworzy ze wszystkich ludzi jedną, wielką rodzinę. Spoiwem scalającym członków Kościoła jest przede wszystkim Eucharystia - Ofiara Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa. Materialnym znakiem sprawowanej Eucharystii jest kielich, w którym dokonuje się przeistoczenie wina w świętą Krew Pańską. To właśnie kielich stał się ważnym elementem uroczystości, którą 13 listopada przeżyli mieszkańcy Pacholąt (parafia Lubicz w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej) i Rogozińca (parafia Chociszewo w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej). W dniu liturgicznego wspomnienia patronów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Pierwszych Męczenników Polski, w kościele pw. św. Józefa w Rogozińcu odbyła się niezwykle wzruszająca uroczystość przekazania kielicha mszalnego wiernym z Pacholąt.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aby zrozumieć kontekst tego wydarzenia, należy powrócić na kresy dawnej Rzeczypospolitej w okolice Tarnopola, a dokładnie do dwóch miejscowości: Milna i Gontowy. To stamtąd wywodzą się obecni mieszkańcy Rogozińca i Pacholąt, którzy po II wojnie światowej różnymi drogami losu przybyli na Ziemie Zachodnie. Łączy ich bardzo wiele - częstokroć oprócz wspólnego pochodzenia także ciągle jeszcze koligacje rodzinne. Łączy ich również bolesne wspomnienie wydarzeń z listopada i grudnia 1944 r. Wtedy to nacjonaliści z UPA dokonali niemal eksterminacji Milna i Gontowy, paląc większość domostw i zabijając kilkadziesiąt osób, co przyczyniło się do zniknięcia Gontowy z mapy Europy. Te dramatyczne wypadki mocno pozostały w pamięci tych, którzy przetrwali. Każdego roku wspominają w modlitwie wszystkich pomordowanych. Czasem niektórzy z ocalałych mają okazję, by choć na chwilę pojechać w tamte strony i zobaczyć jak wygląda po niemal 60 latach ich "ojcowizna". Na frontonie kościoła w Rogozińcu powiesili pamiątkową tablicę, która na wieki ma przypominać ogrom tamtej zbrodni.
Na nową ziemię przywieźli ze sobą także paramenty liturgiczne: monstrancję, kilka kielichów i puszki komunijne z kościoła w Milnie. Misternie odnowione służą do sprawowania nabożeństw w Rogozińcu. Niedawno powzięto myśl, aby jeden z ponad 100-letnich kielichów przekazać do kościoła św. Jana Chrzciciela w Pacholętach, by przypominał atmosferę kościoła w Milnie i był zwornikiem modlitwy pomiędzy tymi dwoma miejscowościami. Po uzyskaniu stosownej zgody bp. Adama Dyczkowskiego, 13 listopada delegacja wiernych z Pacholąt razem z proboszczem ks. Robertem Gołębiowskim przybyła do Rogozińca, by uczestniczyć w Mszy św. koncelebrowanej wraz z proboszczem parafii pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Chociszewie ks. Mirosławem Maciejewskim. W kościele zgromadzili się wszyscy, których tragizm II wojny światowej przyprowadził na nasze ziemie. W wygłoszonych przez ks. proboszczów refleksjach dominowała nuta wspomnień, porównania ofiary Braci Międzyrzeckich i pomordowanych na Wschodzie oraz wymowy kielicha, który był świadkiem najważniejszych wydarzeń sakramentalnych i patriotycznych, a zarazem drogocenną relikwią z miejsca, które pozostało już tylko w pamięci. W chwili przekazywania kielicha w oczach pojawiły się łzy i cicha wewnętrzna modlitwa o to, by już nikt więcej nie ginął w koszmarze wojen.
Długo jeszcze po zakończeniu rogozińskiej uroczystości trwały pełne sentymentów spotkania i rozmowy. Pamięć to - jak przypomniał Jan Paweł II - skarbnica dziejów. Kto zapomina o przeszłości, wyrzuca z serca najwyższe wartości. Niech więc wymowa rogozińskiej celebracji stanowi trwały ślad dziedzictwa wieków, które tak mocno stanowią o historii Polski!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Ważne jest, aby modlić się o silniejszą wiarę

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Mt 17, 14-20.

Więcej ...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Więcej ...

Ewangelizacyjny skarb, który musi powracać. Abp Depo o jubileuszu Radia Fiat, Światowych Dniach Młodzieży i wyzwaniach technologii

2026-08-08 10:00
Abp Wacław Depo

BP KEP

Abp Wacław Depo

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Jakie książki czyta abp Galbas? Lektura jako propozycja...

W wolnej chwili

Jakie książki czyta abp Galbas? Lektura jako propozycja...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....