Reklama

MARCIN ŻEGLIŃSKI

Głos na wagę życia

2013-03-04 14:00

Andrzej Tarwid
Niedziela Ogólnopolska 10/2013, str. 20

Unia Europejska dopłaca do aborcji w krajach Trzeciego Świata oraz do eksperymentów przeprowadzanych na ludzkich embrionach. Jest duża szansa, by to zmienić. Wystarczy tylko podpisać się pod inicjatywą „Jeden z nas”

Jak wylicza European Dignity Watch, organizacja zajmująca się m.in. ochroną praw i godności ludzkiej, miliony z naszych podatków oddawanych Brukseli przeznaczane są następnie na zabijanie nienarodzonych dzieci w Afryce oraz w biednych państwach Azji i Ameryki Południowej.

Szacuje się, że na Czarnym Kontynencie ponad 95 proc. aborcji jest finansowanych z budżetu, na który składają się wszystkie kraje członkowskie UE. Tylko w Kambodży od 2006 r. z pieniędzy unijnych sfinansowano niemal 7 tys. zabiegów aborcyjnych. Ile dzieci zostało zabitych w łonie matek w Boliwii, Gwatemali, Peru, Bangladeszu i wielu innych krajach - nie wiadomo. Tak jak nie wiadomo, ile dokładnie pieniędzy przekazuje Bruksela organizacjom promującym zabijanie nienarodzonych dzieci.

- Całkowita kwota środków przeznaczonych na aborcje w państwach rozwijających się nie jest znana, bo Komisja Europejska odmówiła podania tej informacji, zasłaniając się interesem handlowym - mówi Kaja Godek z Komitetu Narodowego Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z nas”, który w ubiegłym tygodniu oficjalnie zainaugurował swoją działalność w Polsce.

Reklama

Zmieńmy złe prawo

Na czele Komitetu Narodowego wspierającego inicjatywę „Jeden z nas” w Polsce stoi Jakub Bałtroszewicz - doktorant na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie oraz były naczelny czasopisma „Imago”, wydawanego przez fundację dr Wandy Półtawskiej. W prace komitetu w naszym kraju zaangażowani są również dr Paweł Wosicki - prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-Prawo do Życia, a także znani z łamów „Niedzieli”: dr inż. Antoni Zięba ze Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka oraz prof. Bogdan Chazan, dyrektor Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie.

Podobne jak w Polsce, komitety działają także w 25 innych krajach Unii, m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, na Węgrzech i we Włoszech. To właśnie w tym ostatnim kraju inicjatywa „Jeden z nas” została zarejestrowana 11 maja 2012 r. Jej inicjatorem jest włoski europoseł Carlo Cassini, były sędzia Sądu Najwyższego i prezes największej włoskiej organizacji pro-life.

Celem Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej jest doprowadzenie do całkowitego zaprzestania finansowania z budżetu UE aborcji, a także doświadczeń prowadzonych w laboratoriach na ludzkich embrionach. - By to zrobić, musimy zebrać przynajmniej milion podpisów w siedmiu krajach członkowskich Unii - mówi Jakub Bałtroszewicz, przewodniczący komitetu w Polsce.

Jeśli podpisy uda się zebrać - najlepiej do maja - wówczas postulaty za zmianą polityki finansowej Unii zostaną przedstawione na forum Komisji Europejskiej. Po wysłuchaniu publicznym komisarze będą musieli zadecydować: czy przekazać sprawę do Parlamentu Europejskiego, który zmieni prawo wewnątrzunijne, czy też odrzucić zmiany poparte przez obywateli UE. Decyzja komisarzy wraz z uzasadnieniem zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw KE we wszystkich oficjalnych językach wspólnoty.

Historyczna inicjatywa

- Byłoby dziwne, gdyby komisarze odrzucili nasze propozycje - mówi Jakub Bałtroszewicz. Jego zdaniem, za przyjęciem postulatów antyaborcyjnych przemawia to, że Europejska Inicjatywa Obywatelska „Jeden z nas” będzie pierwszą w historii, jaka zostanie przedstawiona do rozpatrzenia Komisji Europejskiej. - Nie należy też zapominać, że w czerwcu 2014 r. odbędą się wybory do Europarlamentu. Wówczas będzie też okazja, aby zapytać obecnych europosłów, co zrobili, aby zwiększyć ochronę życia ludzkiego w ramach prawa i polityki budżetowej UE - mówi Bałtroszewicz.

To jednak przyszłość. Najpierw trzeba zebrać podpisy. Jak to zrobić? - Aby wesprzeć inicjatywę należy być przede wszystkim obywatelem Unii Europejskiej, posiadać prawo wyborcze oraz ukończone 18 lat. Podpisy można składać za pomocą strony internetowej: www.jedenznas.eu. Tam też do pobrania są formularze papierowe, dzięki którym podpisy można zbierać wśród tych, którzy nie mają dostępu do sieci - wyjaśnia Małgorzata Mąsiorska, rzecznik prasowy EIO „Jeden z nas”. Podpisy pod inicjatywą można też składać na stronie portalu „Niedzieli”: www.niedziela.pl.

Do czasu oddania tego numeru „Niedzieli” do druku swoje podpisy pod inicjatywą „Jeden z nas” złożyło w naszym kraju ponad 30 tys. osób. Warto się do nich przyłączyć. Pamiętajmy bowiem, że głosy te zdecydują o życiu wielu istnień ludzkich!

Tagi:
obrońcy życia

Wybrane dla Ciebie

Reklama

Najpopularniejsze

Adwent 2019 – Modlitwa wiernych

Adwent 2019 – Modlitwa wiernych

Adwent 2019 – Wyznanie wiary

Adwent 2019 – Wyznanie wiary

Cierpliwe adwentowe czekanie

Cierpliwe adwentowe czekanie

Prezentacja nr 50/2019

Prezentacja nr 50/2019

Nauka i wiara

Nauka i wiara

Czas łaski

Czas łaski

III Diecezjalna Gala Wolontariatu

III Diecezjalna Gala Wolontariatu

Soyka Honorowym Mistrzem Muzyki i Słowa

Soyka Honorowym Mistrzem Muzyki i Słowa

Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu

Czas łaski - ostatnie spotkanie z cyklu "Wieczorów Maryjnych"

Najnowsze

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem