Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

na krawędzi

Tunezyjczycy

Archiwum Przemysława Fenrycha

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Grupa jest naprawdę sympatyczna, młoda, dynamiczna. Nizar, tęgi pan z Kairouan, uważnie słuchający, myślący, potrafiący w ramach przerw i zajęć włączyć wszystkich we wspólną zabawę. Okazuje się, że po rewolucji zaczął pracę nad utworzeniem w Tunezji skautingu… Madiha, młoda kobieta z Tataouine (południe Tunezji), matka trójki dzieci, odziana z nienaganną arabską elegancją, w pięknie zawiązanej chuście na głowie. U siebie uczy w szkole angielskiego, tu fascynuje się pracą z wiejskimi liderkami, chce poznać polskie doświadczenia… Mohamed Outaiel (czyli Otello!), błyskotliwy prawnik, konstytucjonalista, pracuje w zespole tworzącym nową konstytucję Tunezji. Poprosiliśmy go, żeby opowiedział wszystkim o tunezyjskim prawie dotyczącym organizacji pozarządowych - zrobił świetny drużynowy quiz, w którym dla znalezienia pytania trzeba było „pęknąć” balonik. Sabrina, druga dziewczyna z Tataouine, entuzjastka kobiecej równości. Pierwszego dnia jeszcze w chuście, drugiego pokazała już włosy, trzeciego jej ubiór był całkowicie europejski, czwartego dnia stał się z lekka frywolny (absolutnie w granicach rozsądku) - być może dla niektórych ten warsztat za wcześnie się skończył? Szaker, stale uśmiechnięty mężczyzna z Jendouby, przyznający się do poglądów komunistycznych (ale nie w wydaniu - mocno to podkreślał - sowieckim!). Faten, bystra dziewczyna z Tunisu, ze wspaniałym uśmiechem uczestnicząca we wszystkich grach i ćwiczeniach, troszkę irytująca kolegów zarozumiałością. Zouhair z Kasserine, wysoki szczupły, płomienny mówca… Można długo opowiadać o każdej i każdym z nich. Pracujemy razem w Hammamet. Tunezyjczyków zebrała razem chęć pracy nad pozytywną przemianą porewolucyjnej Tunezji i ciekawość, jak transformacji dokonali Polacy. Są przekonani, że dobrym remedium na biedę tunezyjskiego interioru jest reforma samorządowa. Powody widzą dwa: po pierwsze, liczą na to, że samorządni obywatele wyzwolą w sobie potencjał rozwojowy, krótko mówiąc, że będąc na swoim (choćby lokalnie wspólnym), zaczną bardziej o to „swoje” dbać. Po drugie, mają nadzieję, że samorządne regiony pomogą w niwelowaniu różnic między biedą zachodu kraju i zamożnością wschodu. W tle jest jeszcze jedno związane z samorządnością marzenie: może władza samorządowa, oddolnie wybierana i odpowiedzialna przed wyborcami będzie mniej skorumpowana? Może bardziej otwarta na ludzi? Polskiego doświadczenia nie chcą naśladować - zresztą słusznie, mają zupełnie inne fundamenty kulturowe, inną mentalność, inne przyzwyczajenia w sferze prawa. Ale chcą się przyjrzeć, jak to w Polsce działa i twórczo wprowadzić u siebie to, co będzie im odpowiadało.

A co tam pociągnęło nas, Polaków? Cóż - najpierw obowiązek wdzięczności. Być może akurat Tunezyjczykom nie zawdzięczamy szczególnie wiele (choć w tamtych stronach urodził się i działał św. Augustyn, a to już coś), ale wdzięczność przecież niekoniecznie kieruje się w stronę darczyńcy: nam w transformacji pomagali Amerykanie, Szwedzi, Francuzi, Niemcy - w jaki sposób możemy się im odwdzięczyć? Ale możemy wdzięczność przenieść na tych, którym teraz przyda się pomoc. I to jest argument pierwszy. Jest i argument bardziej pragmatyczny - jeśli mieszkańcom innych krajów będzie się żyło u siebie dobrze, tym większa szansa, że podejmą z nami korzystną dla obu stron współpracę. W naszym hotelu język polski rozbrzmiewał często, wypoczywamy tam chętnie… Jest też argument wynikający z obaw, mniej nasz, ale ważny dla Europejczyków z południa: spokój w krajach arabskich to mniej kłopotliwych nieraz emigrantów w Europie…

Ale jest też argument natury jeszcze innej. Mój przyjaciel Abdul jest muzułmaninem. Do Tunezji przyjechałem tym razem w sobotę - Abdul zatroszczył się, żebym miał gdzie w niedzielę pójść na Mszę św. Wie, co jest dla mnie ważne… Na tle tego, co dzieje się w niektórych krajach muzułmańskich, to gest budzący szacunek. Wszyscy tunezyjscy uczestnicy naszego projektu to muzułmanie. Wielu z nich podkreśla w dyskusji, że chce budować demokratyczną Tunezję w oparciu o wartości. Gdy pytam, jakie, padają słowa bardzo nam bliskie - prawda, sprawiedliwość, równość, wolność, braterstwo… Być może pod tymi słowami nie zawsze rozumieją to samo, co my, może niektóre słowa rozumieją głębiej, ciekawiej, w innych interpretacjach nie bylibyśmy skłonni ze wszystkim się zgodzić. Ale siedzimy razem, rozmawiamy przy pomocy metod interaktywnych o samorządzie, demokracji, zachowaniach obywatelskich i znajdujemy wspólny język. To ma sens…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2013-06-04 13:12

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Nadzieja w profesorze

Wybory czy nie – flagi Tunezji są prawie wszędzie

Wojciech Dudkiewicz

Wybory czy nie – flagi Tunezji są prawie wszędzie

Nadzieje związane z niespodziewanym zwycięstwem konserwatywnego profesora Kaisa Saieda w wyborach prezydenckich w Tunezji są ogromne. Dużo za duże.

Więcej ...

W niedzielę w Kościele katolickim rozpoczyna się adwent

2025-11-30 08:10

Karol Porwich/Niedziela

W Kościele katolickim w niedzielę rozpoczyna się adwent – okres przygotowania do Bożego Narodzenia. W dni powszednie o świcie w kościołach odprawiane są roraty. Wierni przychodzą na nie z lampionami. W parafiach organizowane są rekolekcje i dni skupienia.

Więcej ...

Łódź: Święto patronalne i wspomnienie św. Cecylii w kaplicy Tradycji Łacińskiej

2025-11-30 08:00
Liturgia w kaplicy Tradycji Łacińskiej z udziałem bp. Piotra Kleszcza

ks. Adam Dolata

Liturgia w kaplicy Tradycji Łacińskiej z udziałem bp. Piotra Kleszcza

Z okazji dorocznego odpustu ku czci Wszystkich Świętych, patronów kaplicy Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej w Archidiecezji Łódzkiej oraz wspomnienia św. Cecylii, wspólnotę zaszczycił swoją obecnością bp Piotr Kleszcz. Przed Mszą świętą hierarcha poświęcił obraz Najświętszego Serca Jezusowego i Matki Bożej Ostrobramskiej oraz Pietę. Następnie odbył się obrzęd przebudzenia organów, który poprowadził duszpasterz Tradycji Łacińskiej ks. Paweł Markowski. Po ceremonii Biskup poświęcił instrument, a podczas uroczystej liturgii wygłosił kazanie odpustowe.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Co prokuratura chce zarzucić dziełom o. Rydzyka?

Kościół

Co prokuratura chce zarzucić dziełom o. Rydzyka? "Nie...

Kalendarz Adwentowy: Nowy początek!

Wiara

Kalendarz Adwentowy: Nowy początek!

Kalendarz Adwentowy: Czuwanie w sercu codzienności

Wiara

Kalendarz Adwentowy: Czuwanie w sercu codzienności

Nowa kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu na Jasnej...

Jasna Góra

Nowa kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu na Jasnej...

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie ks. Chmielewskiego

Kościół

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie ks. Chmielewskiego

Papież: na Ukrainie konieczne jest zawieszenie broni, jest...

Leon XIV

Papież: na Ukrainie konieczne jest zawieszenie broni, jest...

Komunikat ws. reportażu

Kościół

Komunikat ws. reportażu "Ksiądz rektor i pani Emilia"...

Watykan: ekskomunika dla biskupa i kapłana za udzielenie...

Kościół

Watykan: ekskomunika dla biskupa i kapłana za udzielenie...

PILNE! Kard. Grzegorz Ryś nowym arcybiskupem metropolitą...

Kościół

PILNE! Kard. Grzegorz Ryś nowym arcybiskupem metropolitą...