Reklama

Polska

Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza

Pod hasłem „Bóg i ubodzy”

Archiwum sióstr

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Kielcach siostry ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza spotykamy w Wyższym Seminarium Duchownym - pracujące w kancelarii i w seminaryjnej kuchni oraz posługujące w domu Księdza Biskupa. Wizytówką ich pracy jest zawsze dobre serce, ład, porządek, serdeczność. No i piękne kwiaty - bukiety w kościele Trójcy Świętej, róże i kaskady z pelargonii w ogrodzie Biskupiego Domu.

Ponad 20 lat w Kielcach

Boromeuszki przybyły do Kielc 21 lat temu na prośbę bp. Stanisława Szymeckiego, ówczesnego ordynariusza w Kielcach. 17 sierpnia 1992 r. podjęły pracę w seminarium i dotąd pracują tam w administracji, posługując m.in. w kancelarii, a także w kuchni oraz troszcząc się o wystrój seminaryjnego kościółka Świętej Trójcy. W następnym roku, tzn. w 1993 r., siostry w swą pracę i posługę włączyły opiekę nad domem bp. Kazimierza Ryczana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obecnie w Kielcach pracują 4 siostry: Dawida (przełożona), Romualda, Waleria i Bernarda. Zawsze otwarte na aktualne potrzeby Kościoła, w tym duchu podejmują wszelkie zadania realizowane w samym sercu i w centrum Kielc: pomiędzy bazyliką katedralną, Wyższym Seminarium Duchownym a Kurią diecezjalną.

Początki zgromadzenia

Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza realizuje od stuleci ważną posługę - misję miłosierdzia, jako główne zadanie do urzeczywistnienia w Kościele i w świecie.

Reklama

Fundamentem stało się charytatywne dzieło zainicjowane przez Józefa Chauvenel (ur. ok. 1610, zm. 1651) w Nancy (Francja - Lotaryngia). Chauvelen zajmował się praktyką adwokacką, był także członkiem parlamentu w Metz. Rysowała się przed nim wspaniała przyszłość, sukces i kariera, ale preferując inspiracje ewangeliczne, poświęcił swoje życie ludziom biednym i chorym. Ówczesne mu społeczeństwo dotknięte było trudnymi warunkami spowodowanymi skutkami szalejącej w Europie w latach 1618-1648 wojny 30-letniej. W kraju panowała nędza i liczne choroby. Odpowiadając na znaki czasu, założył w Nancy bezpłatną przychodnię i aptekę, gdzie uboga ludność mogła korzystać z porady i otrzymywać lekarstwa. Sam angażował się w dzieło miłosierdzia, pielęgnując chorych i ubogich. W ten sposób urzeczywistnił ewangeliczne miłosierdzie wobec najbardziej potrzebujących. Józef poświęcił dla ubogich nie tylko swój majątek, ale i życie. Pielęgnując chorych na dżumę w Toul, sam stał się ofiarą zarazy - zmarł w 1651 r. Przedwczesna śmierć Józefa nie spowodowała przerwanie dzieła - powierzył je w testamencie swojemu ojcu, Emanuelowi. Z kolei Emanuel Chauvenel spełniając ostatnią wolę swego jedynego syna, przekazał cały majątek Józefa na cele charytatywne. Należy wspomnieć, że już za życia Józefa - pomocą w jego działalności charytatywnej były kobiety (m.in. Barbe Thouvenin). Łącząc pragnienia wszystkich zaangażowanych w wyżej wspomnianą sprawę, mocą aktu notarialnego z 18 czerwca 1652 r. powstał w Nancy Dom Miłosierdzia pw. Świętej Rodziny. Głównym zadaniem zawiązującej się wspólnoty - według aktu fundacyjnego - było „odwiedzać ubogich, chorych i opuszczonych, pomagać im. pocieszać i zatroszczyć o to, by otrzymali Święte Sakramenty Kościoła” (dokument z 18 czrwca 1652 r.).

Dziesięć lat później Emanuel przekazał do dyspozycji sióstr drugą fundację zwaną Domem św. Karola Boromeusza - nad wejściem głównym tego domu znajdowała się statua świętego.

Życiowa postawa Karola Boromeusza - reformatora Kościoła po Soborze Trydenckim, zaangażowanego w życie diecezji mediolańskiej, której był biskupem, oddanego i bliskiego m.in. osobom dotkniętym chorobą i cierpieniem - zauroczyła, pociągnęła pierwsze siostry do tego stopnia, że zapragnęły, by św. Karol stał się ich życiowym wzorem, mistrzem, patronem.

22 lipca 1679 r. cztery siostry - s. Barbe Godefroy, s. Bastienne Poinsotte, s. Jaenne Godefroy i s. Catherine Plaisance złożyły śluby, zobowiązując się trwać w Zgromadzeniu aż do śmierci i służyć ubogim, opuszczonym i chorym.

Życie i działalność apostolska Zgromadzenia rozwijały się stopniowo na terenie Francji, a następnie w innych krajach Europy. Zakres posługi sióstr obejmował pielęgnację chorych w domach i szpitalach, a nieco później nauczanie i wychowanie dzieci i młodzieży.

W 1859 r. Konstytucje Zgromadzenia, posiadające dotychczas zatwierdzenie biskupie, otrzymały aprobatę papieską (papieża Piusa IX). Ostateczną aprobatę Stolicy Apostolskiej Zgromadzenie otrzymało w 1892 r. (za pontyfikatu papieża Leona XIII).

Przybycie Sióstr na ziemię polską

Reklama

Początek nawiązania łączności sióstr boromeuszek z ziemią polską nastąpił w połowie XIX wieku, gdy tereny Śląska należały do zaboru pruskiego. Pierwszą placówką był dom w Nysie, dokąd siostry przybyły w 1848 r. Podjęły pracę w szpitalu biskupim przy kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Intensywny rozwój Zgromadzenia spowodował ustanowienie niezależnego Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza na Śląsku z domem macierzystym w Nysie (1857 r.). Pierwszą przełożoną generalną została M. Helena Tichy (1822 r.-1886 r.). W 1871 r. Dom Generalny sióstr został przeniesiony z Nysy do Trzebnicy.

Powstanie mikołowskiej gałęzi Zgromadzenia

Usamodzielnienie, co jednocześnie wiąże się z powstaniem nowej gałęzi Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza z Domem Generalnym na Górnym Śląsku, nastąpiło dekretem Świętej Kongregacji Rzymskiej dla Spraw Zakonnych, za aprobatą papieża Piusa XII - z dnia 3 czerwca 1939 r. Wcześniej - po odzyskaniu przez Polskę niepodległości oraz ustaleniu granic nowej Polski - w 1923 r. powstała prowincja polska (zależna od generalatu w Trzebnicy). Zarząd prowincji mieścił się w Cieszynie, a od 1931 r. w Rybniku. To ta instytucja uzyskując niezależność w 1939 r. utworzyła Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza z Domem Generalnym w Mikołowie. W chwili usamodzielnienia domem generalnym był dom w Rybniku, jednak w 1945 r. władze państwowe przejęły rybnicki budynek, co spowodowało przeniesienie funkcji domu generalnego na placówkę sióstr w Mikołowie.

Św. Karol Boromeusz - patron Zgromadzenia

Carlo Borromeo (tak brzmi jego imię i nazwisko w języku włoskim) urodził się w 1538 r. na zamku w Aronie nad pięknym jeziorem Maggiore w arystokratycznej rodzinie. Z domu rodzinnego wyniósł staranne wychowanie religijne, prawość, kulturę i pragnienie wiedzy, a także wrażliwość i serce szeroko otwarte dla biednych.

Reklama

Po zakończeniu Soboru Trydenckiego w 1564 r. Karol Boromeusz mając zaledwie 27 lat został arcybiskupem Mediolanu - ogromnej metropolii obejmującej 15 diecezji zaniedbanych pod względem religijnym. Wśród ludu rozwijało się sekciarstwo, a praktyki pobożności katolickiej przyjmowały postać przesądów i zabobonów. Natomiast wśród duchowieństwa panowały duchowe lenistwo i ignorancja, a ponadto szerzył się nepotyzm. Kościół potrzebował głębokiej odnowy.

Biskup Boromeusz z gorliwością podjął pracę nad odnową diecezji. Tworzył seminaria duchowne, organizował synody diecezjalne, prowadził systematyczne katechezy w parafiach oraz tzw. kolegia, zajmujące się formacją młodzieży uniwersyteckiej, a także zajmował się udzielaniem pomocy ludziom ubogim i chorym.

Św. Karol złożył swoje największe wyznanie wiary i miłości podczas epidemii dżumy, jaka wybuchła w Mediolanie. Śmierć dziesiątkowała ludzi, chorzy czekali na pomoc i opiekę. Kiedy wszystkim przyświecała jedna myśl: uciec z tego miejsca śmierci, arcybiskup Boromeusz otworzył drzwi swego pałacu i wyszedł naprzeciw cierpiącym i potrzebującym pomocy. Nie szczędził swoich sił, niosąc pociechę, spowiadając i rozdając Komunię św. Wzywał ludzi do nawrócenia, organizując nabożeństwa przebłagalne i procesje pokutne. Był przekonany, że błagając Boga o ustanie zarazy, o miłosierdzie nad ludem, trzeba najpierw oczyścić serce i nawrócić się.

Piastowane przez niego urzędy i wysokie godności, a także pochodzenie nie przysłaniały mu istoty powołania, aby być jak najlepszym pasterzem powierzonej mu owczarni. Służył wszystkim z miłością. Dlatego jest dla sióstr wzorem i Patronem służby miłosiernej. Wyniszczony ofiarną służbą zmarł 3 listopada 1584 roku, mając zaledwie 46 lat.

Kongregacja kapłanów, powołana do administrowania jego seminariami, prosiła niezwłocznie o przeprowadzenie procesu kanonizacyjnego. Miało to miejsce w 1604 r. 1 listopada 1610 r., w 26 lat po jego śmierci papież Paweł V kanonizował św. Karola Boromeusza, wyznaczając jego święto na dzień 4 listopada.

W następnym numerze zaprezentujemy Zgromadzenie Sistr Albertynek - dom w Lelowie

Podziel się:

Oceń:

+1 0
2013-08-07 14:15

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Miłosierdzie w Sercu Jezusa i Sercu Maryi

Klasztor Chrystusa Króla w Polanicy-Zdroju

Zdjęcia: archiwum Zgromadzenia

Klasztor Chrystusa Króla w Polanicy-Zdroju

Z o. Zdzisławem Świniarskim – sercaninem białym ze Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi (SSCC), odpowiedzialnym w Zgromadzeniu za misje i rekolekcje, także za rekolekcje w klasztorze Chrystusa Króla w Polanicy-Zdroju – rozmawia ks. Ireneusz Skubiś.

Więcej ...

Watykan: papież przyjął ambasadora Kwiatkowskiego. To ostatnie takie spotkanie

2026-08-10 12:41
Adam Kwiatkowski

prezydent.pl

Adam Kwiatkowski

Ojciec Święty przyjął Pana Adama Mariusza Kwiatkowskiego, ambasadora Polski, z wizytą pożegnalną - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Więcej ...

Razem przygotujmy się do 25-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu

2026-08-10 22:52

Małgorzata Pabis

Uroczyste rozpoczęcie rocznego przygotowania do 25. rocznicy zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II odbędzie się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w niedzielę, 23 sierpnia 2026 roku.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Wiadomości

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kościół

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego