Reklama

Niespokojni o przyrodę

Marcin Żegliński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy możemy być spokojni o los polskiej przyrody? - zastanawiają się cyklicznie ekolodzy, przyrodnicy, działacze polityczni i społeczni, mieszkańcy terenów chronionych. Odpowiedź jest negatywna: Nie możemy być.

Taka też odpowiedź padła w czasie najnowszej, zorganizowanej w Sejmie z inicjatywy posła i przyrodnika prof. Jana Szyszki, konferencji, która ogniskowała się wokół sytuacji w rejonach Puszczy Białowieskiej i Kampinoskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Polska to kraj unikatowy pod względem zasobów przyrodniczych. Dzięki polskiej kulturze, polskim rolnikom, leśnikom - zachowały się unikatowe zasoby. Polska posiada pełną gamę rodzimych gatunków roślin i zwierząt - mówił, podsumowując konferencję prof. Jan Szyszko.

Dziś jednak, zdaniem profesora, należy niepokoić się stanem dbałości o przyrodę. Jak mówił, zasoby przyrodnicze, o czym mówią zasady zrównoważonego rozwoju, powinny służyć człowiekowi. Czy jednak rzeczywiście polskie zasoby służą człowiekowi? - zastanawiali się uczestnicy konferencji.

Wiozą drewno do lasu

Reklama

Jako przykład fatalnej polityki wobec zasobów przyrodniczych pojawiła się sprawa drewna w Puszczy Białowieskiej, które gnije w lesie - o czym zadecydował resort środowiska. W kwietniu odbył się protest przeciwko działaniom w puszczy, które, zdaniem protestujących, doprowadzają do degradacji rezerwatu. Resort środowiska zmniejszył ilość pozyskiwanego drewna do 48 tys. m3, co nie wystarcza na pokrycie zapotrzebowania lokalnego społeczeństwa. Nie ma drewna - upadają zakłady meblarskie, tartaki. Leśnicy i lokalni działacze przekonywali, że z korzyścią dla środowiska można na terenie puszczy wyciąć ok. 200 tys. m3 drzew, wszak rocznie przyrasta tam ich ok. 350 tys. m3.

Uczestniczący w konferencji były burmistrz Hajnówki - Mieczysław Gmiter nie zostawił suchej nitki na władzach za tę sytuację, którą porównał do klęski żywiołowej. Puszcza Białowieska to obecnie, jego zdaniem, cmentarzysko drzew przewróconych, gnijących. Resort środowiska wyraźnie narusza tam fundamentalną zasadę ciągłości użytkowania i trwałości lasu.

Polityka państwa w ostatnich latach, jak zwracali uwagę uczestnicy konferencji, jest nieprzemyślana i krótkowzroczna. Jako kolejny skrajny przykład niekompetencji rządzących prof. Szyszko podał perypetie wokół budowy obwodnicy Augustowa, która miała biec przez Dolinę Rospudy. - Obwodnica nie powstała, natomiast gatunki giną dlatego, że wyeliminowano stamtąd człowieka - ocenił.

Lotnisko bez susła

Prof. Szyszko przypomniał też sprawę susła perełkowanego. Ze względu na ochronę gryzonia zmieniono lokalizację Portu Lotniczego Lublin-Świdnik, jednak nie uchroniło to populacji tego gryzonia przed wymieraniem. Według profesora, wpłynęło na to wycofanie się z tych miejsc człowieka.

Jedną z przyczyn nieprzemyślanych decyzji rządzących w zakresie ochrony środowiska jest - zdaniem Mieczysława Gmitera - uleganie lobby pseudoekologów. Minister środowiska przyjął ich jako swoich doradców, eliminując z procesu decyzyjnego na temat lasów naukowców i leśników. - Nie można zgodzić się z tym, żeby w Polsce istniał terror ekologiczny - mówił Gmiter.

Reklama

Czy możemy być spokojni o naszą przyrodę? Tylko teoretycznie - mówił z kolei prawnik dr Krzysztof Kozłowski. - Z prawnego punktu widzenia odpowiedź musi być negatywna, bo przepisy nie są przestrzegane. Dzieje się tak, choć już w preambule do Konstytucji RP pojawia się wzmianka o trosce o los ojczyzny - powiedział.

O polskich zasobach energetycznych, ich stanie i wykorzystaniu w kontekście ochrony przyrody opowiadał były wiceminister środowiska prof. Mariusz Orion Jędrysek, polityk PiS. Jego zdaniem, polskie zasoby są fatalnie wykorzystywane, a obecny rząd zarzucił rozwiązania przygotowane za rządów PiS, w tym rozwijanie nowych technologii, np. mikrobiologicznego zgazowania węgla.

Woda w parku narodowym

Uczestnicy konferencji byli zgodni, że bez mądrej ingerencji człowieka przyroda sama sobie nie poradzi. Dotyczy to zarówno Puszczy Białowieskiej, jak i Doliny Rospudy oraz Puszczy Kampinoskiej. W Kampinoskim Parku Narodowym, jak dowodził Artur Sacharuk ze stowarzyszenia mieszkańców otuliny parku, problemem są działania dyrekcji parku, która - wspierana funduszami unijnymi - realizuje program renaturyzacji bagien.

- Skutki są dramatyczne - mówił. - Podniesienie wód gruntowych ma bardzo negatywny wpływ na lasy, pola i łąki parku i otuliny, ale przede wszystkim na nasze posesje. W parku i w jego otulinie od setek lat mieszkają ludzie. Dziś domy, które dziesiątki lat stały suche, są zalane wodą. Woda stoi na posesjach, niektóre domy grożą zawaleniem, w ściany wchodzi grzyb, dzieci chorują. Za tę sytuację nikt nie bierze odpowiedzialności. Mieszkańcy uważają, że to celowe działanie dyrekcji parku. Od lat piszemy pisma do różnych władz, jednak wszystko pozostaje bez oddźwięku.

Jak zwrócił uwagę prof. Jan Szyszko, na konferencję nie pofatygował się nikt z resortu środowiska. - Prosiliśmy też urzędników Unii Europejskiej, żeby przyjechali na tę debatę. Nikt jednak nie przyjechał - mówił.

Podziel się:

Oceń:

2013-10-22 12:48

Wybrane dla Ciebie

Komunikat abp. Adam Szala ws. wydarzeń w Jarosławiu

2026-09-24 21:01

Episkopat News

Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodzinę pogrążoną w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic. Prośmy o dar pokoju, jedności i braterstwa, o opamiętanie dla tych, którzy zechcą wykorzystywać ludzkie dramaty dla własnych korzyści czy podżegają do nienawiści - napisał w komunikacie metropolita przemyski abp Adam Szal, odnosząc się do ataku nożownika, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.

Więcej ...

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Więcej ...

Jarosław/ Marsz milczenia po tragicznym ataku w opactwie sióstr Benedyktynek

2026-09-26 22:11

PAP

Kilkaset osób wzięło udział w sobotnim marszu milczenia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Zgromadzeni uczcili pamięć zmarłego ks. Stanisława, który zginął w miniony czwartek, po tym, jak został zaatakowany na terenie opactwa sióstr Benedyktynek przez 31-letniego obywatela Ukrainy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio