Reklama

Bezhabitowe „ora et labora”

Bożena Sztajner/Niedziela

W 1990 r. Konferencja Episkopatu Polski powołała do istnienia Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, które trzy lata później otrzymało w Polsce prawną osobowość cywilną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dobrze wiemy, że codzienne łączenie modlitwy z pracą do dziś jest nie lada wyzwaniem dla niejednego zakonnika. Co się jednak dzieje, gdy chęć niesienia Boga bliźniemu każdym działaniem rodzi się w sercu bijącym już nie pod habitem, lecz – tak zwyczajnie – pod marynarką, dresem lub sukienką? O to należałoby zapytać członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, którzy w niejednej diecezji świętują w tym roku 15- lub 20-lecie powołania (a raczej powrotu) KSM-u.

Historia, KSM-owicz Wojtyła i odrodzenie

Reklama

Powrót? Tak, ponieważ historia stowarzyszenia jest o wiele dłuższa, niż może się niektórym wydawać. Swoimi korzeniami sięga ono czasów odzyskania przez Polskę niepodległości, gdy w latach 20. XX wieku zaistniała w Polsce Akcja Katolicka. W 1934 r. weszły w jej skład cztery organizacje, spośród których dwie – Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej (KSMM) i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej (KSMŻ) dały początek przyszłemu KSM-owi. Oficjalną działalność jego członków przerwał wybuch II wojny światowej. „Podziemia” patriotyczne były jednak przesycone duchem i aktywnością młodzieży. Po wojnie władze komunistyczne skutecznie uniemożliwiały prawne odrodzenie struktur KSM-u. Członkowie stowarzyszenia byli prześladowani, kilku zostało zamordowanych, wielu oczekiwało na karę śmierci i spotykało się z represjami. Nieoficjalne zebrania gromadziły coraz więcej młodych. Prowadził je m.in. ks. Karol Wojtyła – asystent KSM-u przy parafiach w Niegowici oraz św. Floriana w Krakowie. Gdy w latach 1972-79 – już jako kardynał – zorganizował słynny Synod Diecezjalny, kierowanie wieloma zespołami synodalnymi powierzył właśnie dawnym KSM-owiczom. Ich serca kryły przyświecające stowarzyszeniu ideały, które po roku 1989 stały się motywacją do jego reaktywowania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W roku 1990 Konferencja Episkopatu Polski powołała do istnienia Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, które trzy lata później otrzymało w Polsce prawną osobowość cywilną. W tym właśnie roku bł. Jan Paweł II skierował do polskich biskupów słowa: „Ze szczególnym zadowoleniem powitałem Waszą decyzję o ponownym powołaniu do życia KSM, które ma bogatą i piękną tradycję”. Tak rozpoczyna swą „jawną” działalność stowarzyszenie, któremu patronują św. Stanisław Kostka i bł. Karolina Kózkówna. Są to dla polskiej młodzieży wzory oddania się Bogu oraz męczeńskiej obrony wiary i czystości. Nie będziemy zbytnio rozpisywać się tu o strukturach wewnętrznych KSM-u. Najważniejsze jest chyba to, że przyrzeczenia członkowskie można złożyć w wieku 16 lat, a nad całością stowarzyszenia czuwa Episkopat Polski, reprezentowany w diecezjach przez księży asystentów. KSM-em kierują świeccy – prezesi kół i oddziałów.

Formacja – nie tylko działanie

Reklama

Jednym z podstawowych zadań KSM-u jest formowanie dojrzałych katolików i wdrażanie chrześcijańskiego ducha w każdą sferę życia społecznego. By jednak aktywna działalność nie stała się pozbawionym ducha aktywizmem, równoważy ją formacja duchowa. Co proponuje KSM swoim członkom? Rekolekcje (choćby słynne wyjazdy na Śnieżnicę), dni skupienia, tzw. fora młodych (odbywające się w weekend poprzedzający patronalne święto – uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata), obozy wakacyjne i kolonie dla dzieci. Całości towarzyszą regularne spotkania w oddziałach parafialnych i kołach szkolnych.

Działalność ewangelizacyjna i patriotyczna

KSM-owiczów można spotkać wszędzie tam, gdzie odważnie głosi się Chrystusa. Coraz więcej miast jest ewangelizowanych tak po prostu – na ulicach – właśnie przez członków KSM-u. Zjazd w Lednicy i Przystanek Jezus gromadzą ich setki. Nie sposób pominąć licznych widowisk ewangelizacyjnych oraz zaangażowania w duszpasterstwo dzieci podczas rajdów, szkół językowych i debat. Ważnym obszarem troski stowarzyszenia jest działalność pro-life, w którą od wielu lat włącza się ono bardzo aktywnie – nie tylko w skali kraju. Odznaki KSM-u dumnie ozdabiają uczestników „Marszu dla Życia”, a także Orszaków Trzech Króli. Mało kto wie, że KSM „przenika” także jedno z bardziej popularnych czasopism religijnych, jakim jest „Wzrastanie”. KSM-owicze prowadzą w Polsce wiele festiwali, audycji radiowych, a także akcji patriotycznych. Często na placach miast rozdają flagi narodowe (akcja „Flaga”) i kartki świąteczne, organizują na głównych ulicach naszych miejscowości nabożeństwa Drogi Krzyżowej i modlitwę Koronką.

Reklama

Działają jakby w ukryciu, a są naprawdę potężną siłą. KSM organizuje liczne inicjatywy społeczne, jak „Pielucha dla Malucha”, akcja „Nakrętka” czy zbiórki odzieży – wszystko w trosce o ubogich. W grudniowe wieczory KSM-owicze zakładają siwe brody i obdarowują przechodniów upominkami, jako święci Mikołaje. Można by wymieniać naprawdę sporo innych obszarów działania KSM-u, ale tyle powinno wystarczyć.

Szara codzienność

Obok tak wielu inicjatyw najważniejsze jest chyba to, że KSM formuje swych członków do uświęcania codziennych zajęć – do tego, by w każdym miejscu i czasie ludzie mogli spotykać w nich żywego Chrystusa. Samo hasło KSM-u: „Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie” – zobowiązuje do nieustannej troski o wysoki poziom moralności i kultury osobistej każdego KSM-owicza. Miłość do Kościoła, modlitwa za kapłanów, działanie na rzecz bliźnich, głoszenie Ewangelii czynem i słowem oraz szerzenie braterstwa – wcale nienapompowane idee – to właśnie codzienność KSM-owicza.

* * *

Radością napawa fakt, że KSM liczy w Polsce coraz więcej członków i spotyka się z coraz większym uznaniem władz samorządowych, środowisk uczelnianych i ludzi spoza Kościoła. Najbardziej jednak zadowala, że jeśli drzewo poznaje się po owocach, to KSM jest pięknym i silnym dębem, z którego Chrystus i Jego Kościół mają naprawdę coraz więcej pożytku.

Podziel się:

Oceń:

2013-11-19 15:16

Wybrane dla Ciebie

Wielkopolskie: Zderzenie ciężarówki z pociągiem

2026-05-25 17:01

PAP

Jedna osoba zginęła, a co najmniej 17 zostało lekko rannych w zderzeniu pociągu i ciężarówki w poniedziałkowe popołudnie na przejeździe kolejowym w Garbatce w powiecie obornickim. Linia między Poznaniem a Piłą jest zablokowana.

Więcej ...

Troje Polaków uhonorowanych nazwami planetoid. Jednym z nich jest... św. Andrzej Bobola!

2026-05-26 13:33
Św. Andrzej Bobola

Karol Porwich/Niedziela

Św. Andrzej Bobola

W kosmosie pojawiły się kolejne nazwy asteroid związane z Polską. Jedna dotyczy księdza żyjącego w XVI/XVII wieku, a druga - współczesnych popularyzatorów mineralogii i meteorytyki. Nazwy ogłosiła oficjalnie Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU).

Więcej ...

Chełm. Powiew Ducha Świętego

2026-05-26 15:06

Tadeusz Boniecki

Parafia Świętego Ducha w Chełmie gościła bp. Artura Mizińskiego. Ksiądz biskup odwiedził wspólnotę w ramach odbywającej się co 5 lat wizytacji kanonicznej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Kościół

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Ks. Adam Podbiera w ciężkim stanie trafił do szpitala....

Kościół

Ks. Adam Podbiera w ciężkim stanie trafił do szpitala....

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które nie szuka siebie

Kościół

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które nie szuka siebie

Zmiany personalne w diecezji

Aspekty

Zmiany personalne w diecezji

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o...

Wiadomości

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o...

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Wiadomości

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego