Na terenie parafii erygowanej w 1919 r. przez kard. Aleksandra Kakowskiego zamieszkuje obecnie około 18 tys. osób. Większość z nich to ludzie starsi. Młodzi pozawierali związki małżeńskie i wyprowadzili
się do innych dzielnic. Część z nich nadal utrzymuje żywy kontakt ze swoją dawną parafią, np. uczestnicząc w niedzielnych Mszach św. czy chrzcząc tu swoje dzieci. Dużo jest ludzi ubogich głównie z powodu
braku pracy, a czasami nadużywania alkoholu czy nawet narkomanii. - Staramy się tym rodzinom pomagać - mówi Ksiądz Proboszcz - i nikogo z parafian z kwitkiem się nie odprawia. Mimo iż stopa materialna
moich parafian nie jest zachwycająca, to kiedy trzeba wesprzeć jeszcze bardziej potrzebujących od nich, są bardzo hojni. Zawsze jestem tym bardzo zbudowany - podkreśla ks. Kania.
Zdecydowana większość parafian przyjmuje kapłana po kolędzie. Ludzie są życzliwi, żyją tym, co się w parafii dzieje. Kolęda przebiega sprawnie, gdyż obok księży pracujących w parafii, uczestniczą
w niej kapłani z miejscowego domu zakonnego salezjanów. Zdarza się, że jednego dnia wychodzi do wiernych nawet dwunastu księży.
Ku czci Jezusa, Maryi i świętych
Reklama
Praska parafia jest od dawna znanym w Warszawie ośrodkiem kultu Najświętszego Serca Jezusowego. Jego gorliwym propagatorem był zmarły w 1997 r. poprzednik obecnego proboszcza ks. Jan Gniedziejko. Doroczna
uroczystość obchodzona jest bardzo uroczyście. We wszystkie piątki organizowana jest adoracja Najświętszego Sakramentu. Od kilkudziesięciu lat istnieje przy parafii Arcybractwo Straży Honorowej Najświętszego
Serca Jezusowego.
Parafia posiada od niedawna relikwie św. Faustyny Kowalskiej, a kult Miłosierdzia Bożego jest coraz żywszy wśród wiernych. Od wielu lat w każdą niedzielę po Mszy św. o 7 odmawiana jest Koronka do
Bożego Miłosierdzia. Od tego roku w ostatnie piątki miesiąca odprawiana jest Msza św. o Bożym Miłosierdziu, podczas której wierni mogą ucałować relikwie s. Faustyny.
Żywy jest kult maryjny. W kaplicy Najświętszego Sakramentu znajduje się piękna figura Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Maryja w tym znaku odbiera cześć 24. dnia każdego miesiąca. Liczni są też
czciciele Matki Bożej Szkaplerznej. Szkaplerz przyjęło już w parafii około 350 wiernych. Być może powstanie tradycja, że szkaplerz przyjmować będą dzieci zaraz po I Komunii św.
Dużą popularnością wśród wiernych cieszą się nabożeństwa pierwszosobotnie ku czci Niepokalanego Serca Matki Bożej. - Kiedyś od Księży Marianów zdobyłem kilka tysięcy ulotek i położyłem przy parafialnej
gazetce. Ludzie dowiedzieli się czym jest pierwsza sobota i coraz więcej zaczęło przychodzić wiernych - wspomina Ksiądz Proboszcz. Z kolei 13. każdego miesiąca na modlitwie gromadzą się członkowie Rodziny
Radia Maryja (przy parafii jest biuro Radia Maryja) i Różańca Fatimskiego, a 16. panowie z Totus Tuus. - Zawsze istniał w parafii Żywy Różaniec, ale ponieważ mamy Rok Różańca Świętego więc ciągle przypominam
parafianom, żeby zapisywali się do Żywego Różańca. Jest już 16 róż - mówi ks. Kania. Podkreśla, że nawet podczas wizyt duszpasterskich w domach stara się namawiać wiernych do wstępowania do róż. Swoje
róże mają już m.in. grupa neokatechumenalna, panowie z Totus Tuus, Współpracownicy Salezjańscy.
Jak na salezjańską parafię przystało, należny kult odbiera św. Jan Bosko, który ma swój ołtarz. Wielu wiernych przesyła prośby o wstawiennictwo tego Świętego. Jemu też poświęcony jest każdy ostatni
dzień miesiąca. Wtedy szczególnie obecni są Współpracownicy Salezjańscy, których w parafii jest około 40 i ich liczba wciąż wzrasta.
Coraz widoczniejszy staje się w parafii kult św. o. Pio, którego medaliki rozdaje Ksiądz Proboszcz.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Oratorium i nie tylko...
Istniejące przy parafii Oratorium to miejsce wychowywania dzieci i młodzieży w systemie św. Jana Bosko. Po zajęciach lekcyjnych mogą tu skorzystać z pomocy przy odrabianiu lekcji, nauczyć się języków
obcych, pobawić się. Jest też czas na modlitwę. Oratorium współpracuje ze studentami Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który w pomieszczeniach salezjańskich ma swoją
siedzibę. Np. jeden ze studentów prowadzi chór parafialny i scholę. Oratorium jest czynne od 15.00 do 21.00.
Aktywnie działa duszpasterstwo akademickie "Przystań" prowadzone przez ks. Jana Rusieckiego. Niedawno studenci byli w Paryżu na dorocznym spotkaniu grupy z Taizé.
Parafia znana jest z licznych koncertów. Występowały tu m.in.: "Mazowsze", Centralny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego, Poznańskie Słowiki, "Stare Dobre Małżeństwo", Zespół "Pod Budą", "Skaldowie",
rodziny Pospieszalskich i Steczkowskich z kolędami, Edyta Geppert, Antonina Krzysztoń.
Nie sposób wymienić wszystkich inicjatyw, które mają miejsce w parafii. Od jakiegoś czasu działa np. Klub Pomocy Sąsiedzkiej. - To są ludzie, którym ufam. Stolarz, księgowy, hydraulik, krawiec - mówi
Ksiądz Proboszcz. Znając ich dobrze, mogę spokojnie powiedzieć: Możecie ich wpuścić do mieszkania, wyjść do pracy i być pewni, że nic wam nie zginie.
Aby wzrastać...
Ks. Wiesław Kania kładzie ogromny nacisk na to, aby podczas każdej Mszy św. w konfesjonale był obecny kapłan.
- Bardzo pilnuję konfesjonału. Nikt nie może powiedzieć: byłem na Mszy i nie mogłem się wyspowiadać. Cieszę się, że w pierwsze piątki miesiąca przychodzi coraz więcej dzieci. Jest to także zasługa
katechetów - podkreśla Ksiądz Proboszcz. Efekty są widoczne. Podczas świąt do rozdawania Komunii św. wychodzi nieraz aż siedmiu kapłanów. W ciągu 2002 r. udzielono około 16 tys. Komunii św.
Parafianie bardzo lubią pielgrzymować do miejsc świętych. Wszystkie pielgrzymki - często kilkudniowe - odbywają się z księżmi. Było już wiele pielgrzymek zagranicznych, także śladami św. Jana Bosko
i św. o. Pio. Teraz parafianie chcą jechać do Wilna i Lwowa. Od lat chodzą też pieszo do Częstochowy.
Marzenia księdza proboszcza
Kiedy pytam Księdza Proboszcza o plany na przyszłość, opowiada o misjach, które przygotowywały wiernych na Rok Jubileuszowy 2000. Niejako ich dokończeniem mogłaby być peregrynacja obrazu Miłosierdzia
Bożego w rodzinach. Przygotowywany jest tryptyk, na którym znajdzie się obraz Jezusa Miłosiernego, św. Faustyny oraz cytat z Dzienniczka. - Chciałbym zrobić rekolekcje, a potem mieszkańcy danego bloku
braliby obraz do domu. Gdy trafi do rodzin, wróci do bazyliki, mieszkańcy domu wezmą udział we Mszy św. dziękczynnej. Potem wezmą obraz następni - mówi ks. Kania.
Drugim jego marzeniem jest dalszy rozwój Oratorium. Bardzo mu zależy, aby dzieci i młodzież czuły się tu jak najlepiej. Dlatego myśli o zakupie nowych sprzętów, remoncie itd. Chciałby też - po przeprowadzonej
modyfikacji prezbiterium - zająć się renowacją kaplicy Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych.
- Cieszę się, że Ojciec Święty ustanowił Rok Różańca Świętego - mówi Ksiądz Proboszcz. Ja też kocham modlitwę różańcową i chcę żeby parafianie jeszcze bardziej zmobilizowali się do niej. Dzisiaj światu
potrzebna jest modlitwa. Narzekamy na naszą rzeczywistość, może trudną, ale trzeba uklęknąć i nie tyle narzekać, ile wziąć do ręki różaniec i pomodlić się. Przecież o to prosi Matka Boża.