Reklama

Niedziela Łódzka

Dwie twarze „tego kraju”

Krzysztof Szlęzak NIFC

Konkurs Chopinowski przeszedł szczęśliwe do historii, ale jego przebieg i finał sugerują, że dziś nawet dziedzictwo Fryderyka Chopina nie jest do końca bezpieczne. O ile z jednej strony mogliśmy chłonąć urzekające piękno jego muzyki, o tyle z drugiej – musieliśmy tolerować żenujące „wpadki organizacyjne”, np. opisywane szeroko błędy w zapisach nutowych orkiestry, zakrycie folią pomnika Chopina i grobu jego rodziców, wyklejenie archiwalnymi fotogramami blaszanego płotu odgradzającego Filharmonię od rozkopanej ulicy, nie mówiąc o tajemniczych „algorytmach”, które – zdaniem specjalistów – wpłynęły na końcowy werdykt, od którego zdystansowała się nawet… część jury.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Brak słów, by oddać smutek, jaki musieli w tym roku „przyjąć na klatę” miłośnicy Chopina. Konkurs stał się areną „pokojowego współistnienia” dwóch skrajnych postaw: wyjątkowej kultury i pospolitego „obciachu”. U nas to nic nowego: sytuacja jak z opowiadania Doktor Jekyll i pan Hyde, w którym Robert L. Stevenson opisał walkę dwóch „pierwiastków”, tkwiących (podobno) w ludzkiej naturze: dobra i zła. Skończyła się ona klęską „dobrego” Jekylla, a sam utwór, pół wieku po napisaniu, okazał się proroczą wizją hydry, która – za sprawą „panów Hyde’ów” – poczęła niszczyć Europę.

Ale wróćmy do Konkursu… Jeden z naszych najwybitniejszych pisarzy przełomu wieków, Jarosław Marek Rymkiewicz stwierdził, że muzyki Chopina powinniśmy słuchać jak najczęściej, ponieważ wzmacnia ona naszą siłę. Czy to dlatego ktoś chce ograniczać nasz tytuł do niej i jej oddziaływanie? Czemuż to nie polska firma zabukowała sobie prawo do nagrań laureatów tegorocznego Konkursu, ale Deutsches Gramophone? Niczego nie imputuję, tylko pytam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na szczęście świat tak jest stworzony, że tam, gdzie do głosu dochodzi jakaś – powiedzmy łagodnie – „niedoróbka”, tam tym silniej rozlewa się Łaska (pisałem już o tym nie raz). Czasem jest nią zwykły instynkt samozachowawczy. Weźmy np. słynne „osiem gwiazdek”, skandowanych przez młodych liberałów w trakcie Campusu Polska. Tutaj za „duchową ripostę” można by uznać Suplikacje, które harcerze z ZHR-u odmawiali na zakończenie Apelu Jasnogórskiego (byłem tego świadkiem 13.09.2025.): Wydały mi się zadośćuczynieniem za grzechy narodowej dekadencji. Może dzięki temu nikt nas dotąd nie najechał? Niczego nie sugeruję, tylko pytam. Podobne znaczenie mógł mieć zorganizowany w Łodzi przez IPN (16-17.10.2025.) Kongres Przyszłości Narodowej z udziałem Prezydenta Karola Nawrockiego (który zawsze perfekcyjnie realizuje naukę patriotyzmu dla młodzieży). Nikt nie musi wierzyć w „Przepowiednię z Tęgoborzy” z 1893 r. (popularną w latach okupacji i w stanie wojennym). Ale co szkodzi pomarzyć – choćby „ku pokrzepieniu serc” – że sformułowanie: „Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce i samo dokona cudu” (które kojarzono z Józefem Piłsudskim i z Janem Pawłem II)… że dziś może ono odnosić się do Prezydenta? Innym wzorem „serca, które samo dokonuje cudu”, może być też sędzia Dariusz Łubowski, którego poruszająca mowa zdjęła z Wołodymyra Żurawlowa wątpliwy zarzut uszkodzenia Nord Streamu. Uczciwym Polakom przywróciła wiarę w sąd, a poczuciu sprawiedliwości sens.

Chwytam się takich faktów (a czasem hipotez) jak deski ratunku, podłamany zapaścią obyczajów u sporej części ziomków. Przyznaję bez bicia, że sprawia mi wyrafinowaną satysfakcję, gdy porówna się mnie do „szarańczy strząśniętej ze zdrowego drzewa naszego państwa”. Kto chce, może mnie też zaliczyć do osób, dla których „lepszy byłby świt zimowy i sznur…” itd. Zatem mając w sercu taką pulę „komplementów”, pojechałem z grupą „szarańczy” na Marsz do stolicy (11.10.2025.). Po drodze znajomy z Aleksandrowa zdradził mi, że musiał poprosić łodzian o podwózkę, ponieważ w jego mieście zabrakło autokarów: wszystkie wynajęli grzybiarze. Czy to też był przejaw dwoistości duszy „tego kraju”?

Lecz bądźmy poważni i nie popadajmy w defetyzm. Charlie Kirk, krótko przed swą tragiczną śmiercią, zauważył, że dla świata „rozwiązaniem jest Maryja”. Apelował: „Starajcie się być pełni czci, pełni wiary, nieskorzy do gniewu, a nawet nieskorzy do słów”. I może właśnie o to chodzi.

Podziel się:

Oceń:

2025-11-09 13:30

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jaki znak twój…?

Więcej ...

Chcieli zablokować transmisję wizyty Leona XIV. Sąd jednoznacznie odrzucił ich argumenty

2026-09-12 07:50
Papież Leon XIV

PAP

Papież Leon XIV

Sąd Administracyjny w Strasburgu odrzucił próbę zablokowania 250 tys. euro przeznaczonych przez miasto Metz na organizację wizyty Leona XIV. Skarżące stowarzyszenia laickie kwestionowały m.in. wynajem gigantycznych telebimów, które będą transmitować również Mszę św. Sąd uznał jednak, że wydarzenie ma znaczenie międzynarodowe i przyniesie miastu istotne korzyści kulturalne i gospodarcze.

Więcej ...

Czas obronić małżeństwo, czas ochronić życie

2026-09-12 17:30

Tadeusz Boniecki

Ulicami Chełma przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Kościół

"Przede wszystkim pozostaję proboszczem". Ks. Jan...

Chcieli zablokować transmisję wizyty Leona XIV. Sąd...

Francja

Chcieli zablokować transmisję wizyty Leona XIV. Sąd...

Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi

Rok liturgiczny

Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Kościół

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Kościół

YouTube usunął kanał Archidiecezji Łódzkiej

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Kościół

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to...

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...

Kościół

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...