Reklama

Niedziela Łódzka

Gladiatorzy przez duże G

Bożena Sztajner/Niedziela

Z Władysławem Karkulowskim ze Stowarzyszenia Mężczyzn z Chorobami Prostaty „Gladiator” im. prof. Tadeusza Koszarowskiego, które wspiera pacjentów m.in. z Łodzi, administratorem portalu rak-prostaty, wiceprezesem warmińsko-mazurskiego oddziału, rozmawia Anna Skopińska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ANNA SKOPIŃSKA: – Gladiator – wojownik toczący walkę na arenie, na śmierć i życie. W tym wypadku z nowotworem. Dlatego taka nazwa?

WŁADYSŁAW KARKULOWSKI: – Tak. Skoro kobiety mają amazonki? To taka adekwatna nazwa do amazonek.

– Utworzyliście grupę, macie swoich przedstawicieli w kilku większych miastach czy miejscowościach, co daje bycie w takiej społeczności?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– W całej Polsce jest kilka oddziałów. Najaktywniejszy jest warmińsko-mazurski. Zarząd główny w Warszawie nadzoruje, koordynuje działania przedstawicieli w większych miastach, i nie tylko w większych. Bycie w takiej społeczności – to poczucie więzi, że nie jesteś sam.

– Rak prostaty to choroba, o której zazwyczaj się milczy, myśląc, że to wstydliwy temat. Ile trzeba pokonać różnych uprzedzeń, by o tym zacząć głośno mówić, by dotrzeć do świadomości wielu ludzi z informacją o tej chorobie i profilaktyce?

Reklama

– Trafnie to pani ujęła, właściwie w pytaniu jest odpowiedź. W większości mężczyźni mają się za macho, dopóki ich choroba nie położy do łóżka. Mężczyzna uważa bowiem, że nie warto robić badań profilaktycznych, a jak pójdzie do lekarza, to a nuż ten wynajdzie mu jakąś chorobę. Przy namawianiu na badania dużą rolę odgrywa kobieta – żona, matka. Dla wielu mężczyzn badanie „per rectum” (przez odbyt) to duży wstyd. Oczywiście, dotarcie do świadomości to duże wyzwanie. Właśnie od ponad 10 lat tym m.in. zajmuje się Stowarzyszenie „Gladiator”, i mamy konkretne rezultaty. Np. wśród wszystkich nowotworów jedynie w raku prostaty wzrosła wykrywalność, ale, niestety, nie wpłynęło to na zachorowalność i umieralność, które rosną.

– Rak to nie wyrok? Wynika to też z Państwa praktyki?

– Rak wcześnie wykryty daje całkowite wyleczenie albo bardzo długie zaleczenie. Mamy takich kolegów na forum. Rak prostaty w początkowej fazie nie daje żadnych odczuwalnych znaków, często interwencja jest spóźniona. Dlatego tak ważne są badania profilaktyczne.

– W naszych szpitalach obowiązują pewne procedury, jeszcze niedawno słyszeliśmy o wielomiesięcznych kolejkach osób czekających na diagnozę – jak to wygląda z Waszej strony?

– Różnie z tym bywa. Trzeba jednak przyznać, że po kilku miesiącach obowiązywania pakietu onkologicznego w większości ośrodków, centrów onkologicznych procedura zielonej karty jest wdrażana dość szybko. Gorzej jest z prostatykami już leczącymi się. To jest prawdziwa walka o badania, często wykładanie własnych pieniędzy – jednym słowem walka o życie, przedłużenie życia. Na naszym forum mamy sporo takich kolegów, niektórzy to gladiatorzy przez duże G.

– Jakie to uczucie usłyszeć: to rak? I jak wygląda potem życie, czy coś się zmienia?

Reklama

– Usłyszeć: rak – to niesamowite odczucie. Dla niektórych to rzeczywiście wyrok. Dla takich jest nasze edukacyjne forum, u nas m.in. otrzymują wsparcie. Zawsze podkreślamy, że to problem rodzinny, niestety, dotykający coraz młodszych mężczyzn, już po 40. roku życia. Informacja o raku także dla mnie była czarnym zwiastunem, ale na krótko. Po pierwszym ciosie staje się do walki. Fakt, zmienia się myślenie, zmieniają się wartości, priorytety, zaczynamy doceniać życie, tym bardziej, jak leczymy się w szpitalu.

– Jak można się z Wami kontaktować i dla kogo ta grupa?

– Na witrynie rak-prostaty.pl są podane numery telefonów, adres e-mail. Jesteśmy dostępni i na miarę swoich możliwości pomagamy.

* * *

Rak prostaty, mimo że jest jednym z najczęściej występujących nowotworów u mężczyzn, bywa lekceważony. Tymczasem nowotwór prostaty rozwija się powoli, guz stercza może być wyczuwalny dopiero po 10 latach. Warunkiem radykalnego wyleczenia jest wczesne rozpoznanie nowotworu (w Polsce nadal 30% przypadków wykrywa się w stadium zaawansowanym). Dlatego mężczyźni powyżej 50. roku życia, a także ci, którzy odczuwają dolegliwości ze strony układu moczowego, powinni corocznie poddawać się badaniu urologicznemu oraz oznaczać stężenie PSA w surowicy.

Podziel się:

Oceń:

2015-07-23 13:30

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Obowiązuje nowa lista leków refundowanych

moakets/PIXABAY

Więcej ...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02
Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Więcej ...

Anna Popek o religii i naszym Niezbędniku Katolika: wiara czyni cuda

2026-03-26 11:02
Anna Popek

facebook.com/AnnaPopekPL

Anna Popek

- Myślę, że nic lepszego nie wymyślono na świecie niż wiara - powiedziała znana prezenterka telewizyjna Anna Popek w jednym z wywiadów. Zwierzyła się również, że w codziennym przeżywaniu swojej wiary towarzyszy jej „Niezbędnik Katolika”, tworzony przez redakcję portalu niedziela.pl.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmarł aktor Zdzisław Szymborski

Wiadomości

Zmarł aktor Zdzisław Szymborski

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Znamy datę beatyfikacji abp. Sheena!

Kościół

Znamy datę beatyfikacji abp. Sheena!

Jezus ukrywa się i wychodzi; wybiera czas swojej męki

Wiara

Jezus ukrywa się i wychodzi; wybiera czas swojej męki

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Wiara

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Kościół

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie