Reklama

Niedziela Sandomierska

Poszli, aby głosić

Błogosławieństwo przed wyjściem
ewangelizacyjnym

Aneta Zięba

Błogosławieństwo przed wyjściem ewangelizacyjnym

Ruch Światło-Życie wychowuje swoich członków do odważnego dawania świadectwa swojej wiary. Już młodzi, często w wieku licealnym, którzy wyjeżdżają na oazowe rekolekcje pierwszego stopnia, odkrywają obecność Jezusa w swoim życiu. Niesie to za sobą konieczność mówienia i świadczenia o Nim. W poprzednim tygodniu rozmawialiśmy o potrzebie ewangelizacji. W czternastym dniu rekolekcji uczestnicy mogli spróbować sił jako ewangelizatorzy w Ustrzykach Dolnych. Swoimi doświadczeniami podzielili się z Czytelnikami.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ADAM STACHOWICZ: – Udaliście się na ewangelizację do Ustrzyk Dolnych. Jak czuliście się, kiedy rozmawialiście z obcymi ludźmi na temat wiary?

KLAUDIA SIERANT: – Rozmowa z obcą osobą, którą spotka się na ulicy, była dosyć wzruszającym przeżyciem. Wiara to temat niespotykany codziennie, dlatego było to na początku trudne, ale teraz wiem, że dobrze przeżyłam ten czas z ludźmi oraz z Duchem Świętym.

– Jak rozmawiało się z innymi o wierze? Co jest najtrudniejsze w takiej rozmowie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

ADRIAN GRZESIK: – Osoby, którym zadawaliśmy pytania dotyczące Pana Jezusa, były często zamknięte, nie chciały się od razu otworzyć przed nami. Jednak z czasem ich nastawienie się zmieniło. Zdarzały się również osoby, które nie chciały z nami rozmawiać. Wielu z nas wyciągnęło pozytywne wnioski z tych spotkań.

Reklama

KAROLINA PAŁKUS: – Taka rozmowa była jedną z trudniejszych w moim życiu. Ludzie na ogół nie chcą rozmawiać o Bogu. Problematyczne były sytuacje, w których ludzie zbywali mnie, bo myśleli, że jestem świadkiem Jehowy. Zdarzało się, że nie zdążyłam nawet tego sprostować, a oni odwracali się i nie chcieli mnie słuchać. W takich chwilach człowiek się denerwuje, więc najtrudniejsze było opanowanie. Cudowna była możliwość podzielenia się swoim świadectwem z tymi, którzy nas wysłuchali. Nie wszyscy boją się rozmawiać o miłości Bożej z obcymi.

– Co pomaga przełamać strach przed rozmową z obcymi?

KLAUDIA SIERANT: – Przełamuje go modlitwa do Ducha Świętego. Myślę, że to mi bardzo pomogło, ale również obecność drugiej osoby przy mnie i jej modlitwa za mnie, kiedy mówiłam o Jezusie. Należy także pomodlić się za osobę, z którą będziemy rozmawiać. Animatorzy oraz moderatorzy wspierali nas modlitwą, a dzięki nim czułam obecność Ducha Świętego w swoim sercu.

ANNA ZIOŁO: – Rozmowa z obcą osobą zazwyczaj powoduje strach. Szczególnie boimy się, że dana osoba nie będzie chciała nas słuchać. W dzisiejszej ewangelizacji ten strach w dużym stopniu pomogła nam przezwyciężyć modlitwa, ta nasza indywidualna, ale także modlitwa animatorów i moderatorów w naszej intencji.

– Jakie macie odczucia po przeprowadzonych rozmowach?

Reklama

KATARZYNA CEBULA: – Czuję radość i jestem szczęśliwa, chociaż było to dla mnie coś nowego. W Ewangelii św. Mateusza możemy przeczytać, że sam Jezus Chrystus obiecuje, że kto się przyzna do Niego przed ludźmi, On też się przyzna do niego przed Ojcem. Na początku było to trudne, gdyż wielu unikało rozmowy. Jednak niektóre osoby nawet same zaciekawione przychodziły i pytały, co nas skłania do ewangelizacji. Gratulowały nam odwagi i wiary. Podczas tych rozmów czuło się obecność Jezusa. Nie da się tego opisać, ale robiło się ciepło na sercu. Każdy jest powołany do ewangelizacji. I ja, i ty. Nie mów, że nie potrafisz albo nie nadajesz się. Wystarczy chcieć!

ANNA ZIOŁO: – Dziś po raz pierwszy spotkałam się z ewangelizacją. Pomimo początkowego strachu, czuję ogromną radość i satysfakcję. Wiem, że mogłam wiele dać ludziom, z którymi rozmawiałam, ale też wiem, że sama dużo na tym zyskałam. Dając świadectwo i rozmawiając z różnymi ludźmi, wiedziałam, że robię coś dobrego.

– Jakie spotkały Was reakcje ze strony ludzi, z którymi chcieliście porozmawiać?

ADRIAN GRZESIK: – Gdy udało się wejść z kimś w głębszą konwersację, ludzie wyrażali swój podziw dla nas. Mówili o naszej rzadko spotykanej odwadze w głoszeniu Słowa Bożego. Byli też i tacy, którzy nie chcieli z nami porozmawiać, oraz tacy, którzy brali nas za świadków Jehowy.

WERONIKA ŁOPACIŃSKA: – Ludzie różnie reagowali. Niektórzy nie chcieli rozmawiać o wierze, bo się spieszyli; inni myśleli, że chcemy im coś zareklamować, ale znalazły się osoby gotowe do rozmowy. Mówili o swoich problemach, sprawach wiary lub po prostu nas słuchali. Mamy nadzieję, że nasze słowa dały do myślenia wątpiącym lub niepraktykującym.

– Jakie owoce może przynieść rozmowa o sprawach wiary?

Reklama

KAROLINA PAŁKUS: – Myślę, że podejmowanie takich rozmów nauczy nas przede wszystkim odwagi, żebyśmy nie bali się mówić o Chrystusie, który idzie wraz z nami przez życie i pomaga pokonywać trudności. Taka rozmowa może kogoś wewnętrznie dotknąć, a przykład radosnych młodych zachęci do podobnego postępowania lub wzbudzi chęć pogłębiania swojej wiary. Mam nadzieję, że komuś pomogłam swoją rozmową oraz świadectwem. Cieszę się, że mogłam pokazać innym, jak wielka wiara może być w tak małym sercu.

– Jak przygotowaliście się w czasie turnusu do ewangelizacji?

WERONIKA ŁOPACIŃSKA: – Przygotowaniem dla mnie były rozmowy ewangeliczne prowadzone w grupach oraz Namiot Spotkania, czyli osobiste spotkanie z Chrystusem, obecnym w Słowie i Eucharystii. Nasze przygotowanie do wyjścia ewangelizacyjnego odniosło pozytywny skutek, gdyż doświadczeni ewangelizatorzy wskazali, jak mamy rozpocząć rozmowę. Zebrane doświadczenia pomogły nam w prowadzeniu rozmowy z nieznajomymi osobami, które spotkaliśmy w Ustrzykach Dolnych.

Podziel się:

Oceń:

2015-07-23 13:30

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Lectio divina – potrzeba czasu

Uczestnicy Lectio divina w Skorzeszycach

Archiwum

Uczestnicy Lectio divina w Skorzeszycach

Wkrótce kolejna seria spotkań rekolekcyjnych w ramach Lectio divina, a niedawno, bo u progu Adwentu zakończyła się ich druga diecezjalna edycja. Zawsze jest komplet uczestników. Pogłębiona analiza Słowa Bożego okazuje się potrzebą chwili. I to pilną.

Więcej ...

Dziś kard. Camillo Ruini kończy 95 lat

2026-02-19 12:41
Kard. Camillo Ruini

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Camillo Ruini

Często krytykowano Jana Pawła II za to, że za wiele podróżuje, że zbyt wiele czasu spędza poza Watykanem i poza swą rzymską diecezją. W odpowiedzi na te zarzuty Ojciec Święty stwierdził kiedyś: „Mogę podróżować, ponieważ w Watykanie jest kard. Ratzinger, a w Rzymie kard. Ruini”. Te słowa najlepiej uśwadamiają, jak wielką rolę w pontyfikacie Jana Pawła II odegrał kard. Camillo Ruini, który dziś, 19 lutego, kończy 90 lat.

Więcej ...

Jak modlitwa, post i jałmużna kształtują nasze serce?

2026-02-20 12:05

Mat.prasowy

Rozpoczynamy kolejny w naszym życiu okres Wielkiego Postu - czasu, który jest dla nas wielką szansą. Każdy z nas potrzebuje nowego początku, impulsu do jeszcze pełniejszego i piękniejszego rozwoju. Nie ma bowiem granic w dojrzewaniu serca.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czemu bojaźliwi jesteście, małej...

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kościół

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Kim jest Władimir Semirunnij?

Sport

Kim jest Władimir Semirunnij?

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Kościół

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.