500 lat temu - dokładnie 8 VIII 1526 roku abp gnieźnieński Jan Łaski powołał do istnienia parafię pw. Świętego Wojciecha, biskupa i męczennika w Krzepczowie. Dziś - w pierwszą niedzielę stycznia - biskup Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy Archidiecezji łódzkiej uroczystą Mszą świętą celebrowaną w XVIII wiecznej świątyni rozpoczął parafialny rok jubileuszowy.
Na początku liturgii dziekan bełchatowski odczytał dekret Penitencjarii Apostolskiej, która na mocy władzy udzielonej przez Ojca Świętego Leona XIV, przyznała na czas parafialnego roku jubileuszowego łaskę odpustu zupełnego dla wszystkich, którzy w tym świętym czasie łaski nawiedzą świątynię i odmówią modlitwy w intencjach Ojca Świętego.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W homilii bp Kleszcz zwrócił uwagę na - myśli, słowa i uczynki. Słowo, o którym mówi dzisiejsza Ewangelia, w języku greckim - logos, ma się przekładać na dialogos, na to, że mamy z innymi komunikować się. Mamy pamiętać o tym, że słowa mają nas komunikować i mamy starać się wyrażać również to, co mamy w środku, wewnątrz - kulturalnie, nie poniżając drugiej osoby. Słowo Boże ma znaczenie nie tylko informacyjne. Żebyśmy przechodzili od myśli, dobrych myśli, do konkretnych dobrych słów i do czynów. - apelował duchowny.
Reklama
- Skoro święty Wojciech jest patronem tej parafii, to od świętego Wojciecha możemy uczyć się takiej wytrwałości, trwania przy Panu Bogu na dobre i na złe. Jak widzicie kolor szat liturgicznych jest czerwony. Święty Wojciech przelał swoją krew za wiarę. My - być może - nie musimy przelewać naszej krwi za wiarę, ale naszą taką zdecydowaną postawą powinniśmy stać w obronie wiary. Walcząc w sobie z grzechem, z naszymi skłonnościami, z naszymi słabościami. Walczyć z tym wszystkim, co Panu Bogu w nas się nie podoba. Walczyć być może, jeśli możemy coś zrobić na zewnątrz dobrego. To również, żebyśmy stali przy takiej zdecydowanej postawie, nie cofając się, nie wstydząc się Pana Jezusa w żadnych okolicznościach życia. Od świętego Wojciecha możemy uczyć się jedności. Święty Wojciech był biskupem i były takie sytuacje trudne za czasów jego posługiwania, gdzie kapłani byli podzieleni, gdzie w Kościele różne sytuacje trudne się zdarzały. Natomiast on był tym, który dbał o jedność wszystkich. Starał się nie dzielić, tak jak władcy w tamtych czasach. Mówili dziel i rządź. Święty Wojciech przeciwnie, starał się jednoczyć. Nie podkreślać różnic pomiędzy ludźmi, ale podkreślać to, co nas łączy. - podkreślił hierarcha.
Kończąc homilię biskup Kleszcz powiedział - życzę Wam, żeby patron tej parafii, Wasz patron, rzeczywiście nauczył Was jednoczyć się. Kiedy przyjdzie jakaś trudna sytuacja, żebyście nie udawali, że jej nie widzicie. Kiedy, nie wiem, któremuś z Was, z gospodarzy zdarzy się jakaś klęska, coś trudnego, żeby wszyscy ramię w ramię szli do pomocy, żeby ten człowiek, czy ta rodzina nie została sama w sobie. Tego możemy uczyć się od Świętego Wojciecha. - zakończył.
Podczas liturgii poświęcono również trzy obrazy z wizerunkiem św. Wojciecha - patrona parafii, które - jak poinformował ksiądz proboszcz - już od dziś rozpoczną peregrynację po rodzinach krzepczowskiej parafii, by do zakończenia jubileuszu wszystkie rodziny parafii mogły przeżyć duchowe spotkanie ze swoim parafialnym patronem.
Kościół pw. św. Wojciecha biskupa i męczennika został wybudowany w latach 1720–1750. Świątynia wzniesiona w stylu barokowym, orientowanym na wschód, ma bryłę jednonawową na rzucie prostokąta, natomiast od południa przy nawie usytuowana jest kaplica św. Anny z wydzieloną półkolistą absydą. Od zachodu - nad kruchtą - znajduje się chór muzyczny. W elewacji frontowej, zwieńczonej trójkątnym szczytem, portal ujęty w półfilary. Kościół został konsekrowany dnia 26 lipca 1903 r. przez bpa włocławskiego Stanisława Zdzitowieckiego.




