Reklama

Wołanie o pomoc

W ostatnim czasie w statystykach Komendy Głównej Policji przybywa danych dotyczących zamachów samobójczych, popełnianych przez najmłodszych - dzieci do 14. roku życia. W 1999 r. na swoje życie targnęło się 54 dzieci, w 2000 - 77, w 2001 - 94. W województwie śląskim Policja odnotowała w ubiegłym roku 643 zamachy samobójcze, w tym 9 dzieci, które nie miały nawet 14 lat, 11 osób w wieku 15-16 lat i 54 przed ukończeniem 20. roku życia. Zatrważające to statystyki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytanie bez odpowiedzi...

Magda miałaby teraz 21 lat. Mieszkała w niewielkim zagłębiowskim miasteczku. Tragedia wydarzyła się trzy lata temu, w dzień rozpoczęcia roku szkolnego, kiedy dziewczyna była już w klasie maturalnej. "Zawsze była zamknięta w sobie, skryta, nawet gdy wszystko miała "wykute na blachę", mówiła, że nic nie umie. Później okazywało się, że znowu poszło jej najlepiej. Drżała przed każdą klasówką, przed każdą odpowiedzią i zawsze otrzymywała najwyższe oceny" - wspominają koledzy z klasy. Ponoć była typem kujona, nie bawiły ją koleżeńskie spotkania, osiemnastki, tylko się uczyła po całych dniach. Z opowieści rodziców wiadomo, że gdy dostała mniej niż "5", chodziła dziwnie zamyślona i smutna. Wszyscy wokół się śmiali, mówili; "Daj spokój, wyluzuj i tak będzie "pasek i nagroda na zakończenie". Magda uśmiechała się smutno, wracała do swego pokoju i "kuła". Należała do najlepszych nie tylko w klasie, ale w całym "ogólniaku". Nigdy jednak nie chciała brać udziału w szkolnych akademiach, występach, a nawet klasowych wycieczkach. Odstawała od swoich rówieśników nie tylko poprzez najwyższą średnią, ale też inne zachowanie. "Przez trzy lata nauki opuściła zaledwie parę dni. Wtedy jej całkowite oddawanie się nauce wydawało nam się nawet normalne. Po prostu taki typ i już... - mówiliśmy - wspomina Kaśka, koleżanka ze szkolnej ławy.
- Nie zdawaliśmy sobie jednak sprawy, że wymagania i ambicje przerosły ją i zwyciężyły" - dodaje. Okazuje się, że nie tylko koleżankom i kolegom, ale też nauczycielom, a może przede wszystkim rodzicom umknęła postępująca z każdym dniem depresja ich córki. Magda targnęła się na swoje życie. Po powrocie z inauguracji nowego roku szkolnego rzuciła się z okna swojego pokoju. To był szok dla wszystkich, niewyobrażalna tragedia. Pytanie "dlaczego?" do tej pory pozostaje bez odpowiedzi.

Depresje młodych

Śmierć dziecka czy młodego człowieka zawsze budzi ogromne emocje - rodzice, dziadkowie, krewni, nauczyciele czują się winni i jednocześnie bezradni. Jest za późno, aby przyjrzeć się bliskiej osobie, zainteresować się jej problemem. Tymczasem depresje nie są domeną ludzi dorosłych. Są również utrapieniem przedszkolaków i uczniów. Charakterystyczne jest to, że depresji dziecięcej towarzyszy poczucie krzywdy i agresja skierowana przeciw dorosłym, a nie przeciw sobie lub poczucie winy. "Zwykle ten ponury nastrój i nietypowe zachowania ustępują bez specjalistycznej terapii, jeżeli dziecko wyrasta w atmosferze miłości i poczuciu bezpieczeństwa" - wyjaśnia lekarz psychiatra. Psychiatrzy i policjanci zgodnie twierdzą, że najczęstszymi przyczynami młodzieńczych samobójstw i depresji są głębokie urazy psychiczne. Wśród nich wskazują utratę osoby bliskiej. Niszczący jest brak poczucia bezpieczeństwa i akceptacji. Depresyjne są też niepowodzenia szkolne i obawy przed karą za słabe stopnie. Taki sam efekt ma zawód miłosny czy odtrącenie przez grupę rówieśniczą. Nastolatki potrzebują czasem więcej miłości, troski i opieki niż przedszkolaki. Często ich ucieczki przed kontaktami z rodzicami, nauczycielami, kolegami i światem całym bywają zamaskowanym wołaniem o pomoc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Czy potrafię przebaczyć sobie?

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 20, 19-31.

Więcej ...

Festiwal Nowej Kultury

Materiał prasowy

22 września w Katowicach wystąpi zespół Albo i Nie. Koncert promuje ich najnowszą płytę “4”, na której, podobnie jak na koncercie wysłuchać można autorskich utworów. Wydarzenie jest realizowane w ramach trwającego Festiwalu Nowej Kultury.

Więcej ...

Bp Bab w Płocku: po ranach rozpoznajemy Jezusa, to w nich objawia się Miłość silniejsza niż grzech

2026-04-12 18:04

Diecezja płocka

To właśnie one - przebite dłonie i otwarte serce Chrystusa - prowadzą do zrozumienia tajemnicy Bożego Miłosierdzia - podkreślał bp Adam Bab, biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej, który przewodniczył uroczystościom Niedzieli Miłosierdzia w Płocku. W miejscu pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego wierni odkrywali, że rany Zmartwychwstałego nie są znakiem cierpienia, które minęło, ale miłości, która trwa i uzdrawia.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Święto Miłosierdzia Bożego - jak uzyskać odpust...

Wiara

Święto Miłosierdzia Bożego - jak uzyskać odpust...

Osiem słów Zmartwychwstałego:

Wiara

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Nie bądź niedowiarkiem,...

Osiem słów Zmartwychwstałego:

Wiara

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Weźmijcie Ducha...

Kościół

"Efekt Leona": więcej kandydatów do zakonu i pytania o...

Komunikat Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w sprawie...

Kościół

Komunikat Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w sprawie...

Parafianie czekają na cud. Wierni będą modlić się w...

Kościół

Parafianie czekają na cud. Wierni będą modlić się w...

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Wiara

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Akt wandalizmu w Poniedziałek Wielkanocny. Zniszczono okna...

Kościół

Akt wandalizmu w Poniedziałek Wielkanocny. Zniszczono okna...

Czy w Poniedziałek Wielkanocny udział we Mszy św. jest...

Kościół

Czy w Poniedziałek Wielkanocny udział we Mszy św. jest...