Reklama

Niedziela w Warszawie

Kolejki do dominikanów

Rozkład niedzielnych Mszy św. w kościele dominikanów na Nowym Mieście sugeruje, że zakon kaznodziejów
dostosowuje się do potrzeb wiernych. Oprócz Mszy „zwykłych”, są: rodzinna, konwentualna,
„Dla spacerowiczów” (półgodzinna), akademicka i o godz. 21.30

Marcin Żeglińśki

Rozkład niedzielnych Mszy św. w kościele dominikanów na Nowym Mieście sugeruje, że zakon kaznodziejów dostosowuje się do potrzeb wiernych. Oprócz Mszy „zwykłych”, są: rodzinna, konwentualna, „Dla spacerowiczów” (półgodzinna), akademicka i o godz. 21.30

Każdy dominikanin powinien głosić Słowo Boże wszędzie, wszystkim i na wszystkie sposoby.
Sami dotknięci przez Słowo, mają je przekazywać innym. Założony 800 lat temu zakon powstał specjalnie dla kaznodziejstwa i zbawiania dusz. I stara się to robić na wiele sposobów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od oferty duszpasterskiej dla młodych, starszych i w słusznym wieku w dwóch warszawskich klasztorach-konwentach-ośrodkach dominikańskich na Nowym Mieście i na Służewie, może zakręcić się w głowie. Duszpasterstwa akademickie, absolwentów, młodzieży, rodzin, związków niesakramentalnych. Instytut Tomistyczny, Dominikańska Szkoły Wiary, Studium Chrześcijańskiego Wschodu, Szkoła Pisania Ikon, Szkoła Śpiewu Liturgicznego, seminaria, spotkania dyskusyjne, rekolekcje, warsztaty. Poradnie rodzinne, punkt pomocy prawnej. Msze św. o różnych porach (także ta późnowieczorna, „ostatnia w mieście”) i w różnych formach, grupy modlitewne, Wspólnoty Dobrego Łotra i Adonai. Dla każdego chętnego i dla wszystkich.

– Staramy się odpowiadać na rozmaite wyzwania, które dziś stawia Kościół i świat, a które wymagają solidnej pracy nad formacją – mówi skromnie o. Stanisław Tasiemski OP, do niedawna wiceprezes KAI. Są odpowiedzi na różne wyzwania, ale są i priorytety.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oczko w głowie

Dominikańskie świątynie w Warszawie są pełne młodych ludzi. Nic dziwnego: duszpasterstwo akademickie i szerzej – inteligencja, najczęściej młoda, to oczko w głowie zakonu. – Mamy świadomość dziedzictwa św. Dominika: pracy intelektualnej, kontaktu ze środowiskami inteligenckimi, naukowymi. Nasz język jest dostosowany do inteligencji – zaznacza o. Stanisław Tasiemski.

Reklama

Duszpasterstwa akademickie są ważne dla dominikanów także z innego powodu. – Wielu z nas odpowiedziało na swoje powołanie dzięki spotkaniom duszpasterstwa akademickiego dominikanów – mówi o. Tasiemski. Z powołaniami dominikanie, inaczej niż wiele innych zakonów, nie mają kłopotów. – Nie wiem czy zasługujemy na tę łaskę w pełni, ale Pan Bóg jest dla nas wyjątkowo hojny. Ale rzeczywiście cieszymy się, że nie brakuje chętnych do naszej wspólnoty, mimo kryzysu demograficznego.

Przy rozeznaniu powołania ważna jest rola kontaktu osobistego, o który dbają dominikanie. Ale nie tylko. Duszpasterze dają dobry przykład. Swoją wiarą, prostotą, pokorą, świadectwem autentycznej wiary mają ukazać – i tak się dzieje – że ideały, których młodzi ludzie poszukują, są do zrealizowania. Ojcowie i bracia pokazują konkretnie, jak żyć wiarą.

Pełne są dominikańskie kościoły, w Warszawie ustawiają się kolejki do konfesjonałów. – Staramy się poświęcać sporo uwagi spowiedzi. To zasługa formacji. Św. Dominik bardzo troszczył się o to, co stanie się z grzesznikami. My się tym martwimy, jak św. Dominik – zaznacza o. Tasiemski. Dlaczego przyjeżdżają do dominikanów? – Czasem to kwestia pewnej dyskrecji, gdy ktoś nie chce się afiszować swoją sytuacją osobistą w parafii.

Budowa samych siebie

Duszpasterstwo indywidualne obejmuje przygotowanie osób dorosłych do chrztu, bierzmowania, małżeństwa. Ale także np. dotarcie do młodzieży poszukującej, do ludzi młodych, którzy oczekują podejścia nieschematycznego, czegoś innego niż np. szkolna katecheza. – Widzimy jak wielu w różnym wieku pragnie autentycznie przeżywać wiarę. To też jest motywacja dla nas, żeby budować samych siebie – mówi o. Tasiemski.

Wszak, według św. Dominika, Słowo powinno się głosić całym sobą. Trzeba nauczać innych tego, w czym jest się samemu zakorzenionym poprzez kontemplację. We wspólnocie, która się nazywa „zakonem głosicieli Słowa Bożego” głoszenia Słowa nie wymienia się jako pierwszego zadania. „Najważniejsze – głoszą konstytucje zakonne – (jest) życie wspólne, odprawianie liturgii oraz modlitwa prywatna, wypełnianie ślubów, nieustanne zgłębianie prawdy i posługa apostolska”.

* * *

Dominikanie właśnie rozpoczęli obchody jubileuszu 800-lecia istnienia Zakonu. Tego dnia we wszystkich klasztorach odbyły się modlitewne czuwania, zapalono specjalne świece jubileuszowe, odczytano przesłanie generała Zakonu. Na Służewie rozpoczęła się one Mszą św., której przewodniczył bp Michał Janocha. Na Nowym Mieście dominikanie poprowadzili Liturgię Godzin i konferencję „na dwa głosy” o dominikańskiej duchowości. Obchody jubileuszu potrwają do początku 2017 r.

wd

Podziel się:

Oceń:

2015-11-10 12:09

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Zgromadzeni na świętej wieczerzy

Niedziela przemyska 2/2021, str. VIII

Ten sam, który kiedyś ofiarował się na krzyżu, obecnie ofiaruje się przez posługę kapłanów

Archiwum WSD

Ten sam, który kiedyś ofiarował się na krzyżu, obecnie ofiaruje się przez posługę kapłanów

Temat programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce na rok liturgiczny 2020/2021 zachęca nas do podjęcia refleksji nad tajemnicą Eucharystii, która jest celebrowana w Kościele i przez Kościół.

Więcej ...

Gdy psychiatra klęka przed tajemnicą zła

2026-07-25 14:33

Red

Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.

Więcej ...

Zostawcie mosty niespalone

2026-07-25 13:47
Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Do tego politycznego rozwodu musiało dojść, skoro doszło i nie o tym jest mój felieton. Strony wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości przerzucają się odpowiedzialnością za spór. Toczy się debata, czasami ostra o to, kto zaczął. Niezależnie od faktów, dziś prawica musi zastanowić się co dalej. Szczególnie, że najbliższe wybory będą nie tylko starciem politycznym, ale być albo nie być dla obozu konserwatywnego. Takim "hamulcem" były wybory prezydenckie, ale jak się okazało rząd tym hamulcem się nie przejmuje, a taran "uśmiechniętej" koalicji jedzie dalej. Po trupach do celu. A "kordon sanitarny" zacieśnia się coraz mocniej.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Wiadomości

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Bp Krzysztof Nitkiewicz został mianowany członkiem...

Kościół

Bp Krzysztof Nitkiewicz został mianowany członkiem...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Kościół

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowenna do św. Krzysztofa

Wiara

Nowenna do św. Krzysztofa

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego –...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego –...