Reklama

Wspomnienie o Antonim Bojakowskim

"Błogosławieni, znaczy szczęśliwi..."

Niedziela legnicka 8/2003

"Nikt z nas nie żyje dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana, jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana" (Rz 14, 7-8).

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

22 listopada 2002 r., w uroczystość św. Cecylii, patronki muzyki kościelnej, odszedł do Pana po wieczną nagrodę długoletni muzyk kościelny Antoni Bojakowski, mieszkaniec Legnicy. Nagłe jego odejście pogrążyło w żałobie całą jego rodzinę i wszystkich tych, którzy byli z nim związani.
Uroczystość pogrzebową, w której uczestniczyła niezliczona rzesza wiernych, uświetnił chór parafialny z Domaniowa, którego zmarły Antoni był założycielem.
Czułej i kochającej żonie Anastazji należą się wyrazy podziwu i serdecznej podzięki za jej dobre serce, iż tak troskliwie opiekowała się mężem w czasie jego długiej choroby. Na pomniku jednego z naszych znakomitych Polaków Jana Kiepury widnieją słowa: "Gdy człowiek umiera, nie pozostaje na tej ziemi nic oprócz dobra, które uczynił".
Antoni Bojakowski urodził się w 1924 r. w Uszni w województwie lwowskim, na Kresach Wschodnich, w rodzinie o tradycjach patriotycznych. To z pewnością wpłynęło na jego całe życie. Był człowiekiem o wrażliwym sercu i otwartej duszy, pełnym energii, kierującym się w życiu zasadami chrześcijańskimi. Za swoją pracę dla Kościoła został odznaczony w 2002 r. przez biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka. Oprócz medalu otrzymał ozdobny dyplom z napisem: "Biskup Legnicki nadaje Panu Antoniemu Bojakowskiemu odznaczenie w uznaniu zasług dla Diecezji Legnickiej". Antoni Bojakowski przez kilkanaście lat pełnił posługę organisty i założył na Wschodzie w Uszni kościelny chór mieszany. Ten chór po przesiedleniu na Ziemie Zachodnie działa nadal w Domaniowie, w powiecie oławskim na Dolnym Śląsku. W tym roku obchodzi jubileusz 60-lecia powstania. Antoni Bojakowski opublikował wiele artykułów dotyczących muzyki kościelnej. Jako historyk zrecenzował siedem publikacji książkowych wydanych w serii Legnickiej Kurii Biskupiej. Był również długoletnim prezesem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Legnicy. Jego praca naukowa i redaktorska znalazła swoje echo także w wydanej drukiem wielkiej monografii Legnicy. Z okazji wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Legnicy 2 czerwca 1997 r. z inicjatywy Antoniego Bojakowskiego powstała publikacja pt. Studia z dziejów Kościoła katolickiego w Legnicy. Przekazał także jako dar serca dla Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego im. Jana Pawła II swój księgozbiór w liczbie 3571 woluminów. Prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauk mgr Antoni Bojakowski - muzyk kościelny, historyk, pedagog, działacz społeczno-kulturalny oraz filantrop i miłośnik nauki swoją działalnością propagował pozytywny obraz Kościoła lokalnego w diecezji legnickiej.
Życie, śmierć, czas i wieczność - jak pisał w swoich Wyznaniach św. Augustyn - to sprawy, które muszą obchodzić każdego człowieka. Grób to nie beznadziejność, rozpacz, ale to nadzieja innego życia, życia w wiecznej szczęśliwości. Błogosławieni, którzy, podobnie jak śp. Antoni Bojakowski, etap ziemskiej wędrówki przeszli z Panem, wszak jak pisze wspomniany święty - "Błogosławieni, znaczy szczęśliwi".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Nie jesteś opinią innych

2026-06-05 13:10

Mat.prasowy

Boli Cię cudza ocena? Jedno zdanie potrafi czasem zostać w sercu na lata. Czyjaś krytyka, złośliwość, niesprawiedliwy osąd — i nagle tracimy pokój.

Więcej ...

Królestwo należy do tych, którzy zdają się mali w oczach świata

Grażyna Kołek

Więcej ...

USA: „cudowne narodzenie” dzięki modlitwom rodziców

2026-06-07 19:56

Adobe Stock

Na początku 2025 roku Keishera i Greg Joubert z wielką radością dowiedzieli się, że spodziewają się drugiego syna. Jednak w 19. tygodniu ciąży ich szczęście zostało zachwiane przez druzgocącą diagnozę: u dziecka wykryto zespół wrodzonej niedrożności górnych dróg oddechowych (CHAOS), rzadką i zwykle śmiertelną wadę, w której gruba błona blokuje drogi oddechowe. Małżonkowie, żarliwi katolicy nie zamierzali się poddawać i ich dziecko urodziło się “za drugim razem”. Uważają, że „Bóg przemienił nasze największe cierpienie w postępy nauk medycznych.”

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Arcybiskup Sydney: powróćmy do klękania przed Bogiem w...

Kościół

Arcybiskup Sydney: powróćmy do klękania przed Bogiem w...

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Wiara

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Rozważania na niedzielę: Nie jesteś opinią innych

Wiara

Rozważania na niedzielę: Nie jesteś opinią innych

USA: „cudowne narodzenie” dzięki modlitwom rodziców

Kościół

USA: „cudowne narodzenie” dzięki modlitwom rodziców

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Wiara

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Kościół

Szewna: zdewastowano ołtarz przygotowany na Boże Ciało....

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Wiadomości

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...

W wolnej chwili

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego...