Reklama

Niedziela Wrocławska

Ksiądz Aleksander Radecki - 50 lat kapłaństwa

ks. Aleksander Radecki i Agnieszka Bugała

ks. Łukasz Romańczuk

ks. Aleksander Radecki i Agnieszka Bugała

Wrocławska archikatedra od kilku dni jest miejscem, gdzie swój jubileusz 50‑lecia kapłaństwa świętuje ks. Aleksander Radecki, jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych duszpasterzy archidiecezji.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W południe sprawowana była Msza święta, jako dziękczynienie za 50 lat kapłaństwa, a wieczorem odbył się “Wieczór Tumski” poświęcony ks. Radeckiemu. Spotkanie poprowadziła red. Agnieszka Bugała, a oprawę muzyczną zapewnił zespół Cantores Minores Wratislavienses pod dyrekcją Marii Piotrowskiej‑Bogaleckiej.

Reklama

W pierwszej części ksiądz Aleksander była pytany o szczególny dzień święceń prezbiteratu. - Do święceń przygotowywaliśmy się każdego roku, bo przecież każdego roku przeżywaliśmy święcenia naszych starszych kolegów. Pamiętam, że tego dnia nie czułem się najlepiej, ale sam fakt przyjęcia przeze mnie święceń jest niesamowity - zaznacza ks. Radecki, odpowiadając na następne pytanie związane ze wstąpieniem do seminarium. - Księdzem chciałem być od zawsze i od zawsze wiedziałem, że jest to po ludzku niemożliwe. Zdrowia nie miałem, okulary jak słoiki, a i wybitnym uczniem nie byłem. Gdy byłem w klasie 10 i 11 mój wychowawca mówił, że nie zdam matury, ale zażartowałem wtedy, że przyjdę na maturę, bo komitet rodzicielski daje wtedy po dwie bułki [uśmiech]. Po maturze nie składałem papierów od razu. Poszedłem do pracy, do fabryki kotłów w Raciborzu i byłem pomocnikiem ślusarza. Dopiero, gdy wróciłem do sił - czyli w kwietniu i maju podjąłem decyzję. Najpierw pojechałem do Nysy, tam złożyłem papiery, ale po dwóch miesiącach mi je odesłano. Wtedy mój proboszcz zaproponował, abym złożył je do wrocławskiego seminarium. Po pierwszej rozmowie z ks. Stanisławem Pietraszką, która była bardzo stanowcza, zostałem przyjęty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Aleksander Radecki został poproszony o opowiedzenie historii drogi do seminarium. - Przyjechałem pociągiem i dotarłem do katedry, obszedłem katedrę kilka razy, ale nie wiedziałem, gdzie jest seminarium. Wtedy poprosiłem dwóch chłopaków, którzy mnie odprowadzili do drzwi - wspominał kapłan, dodając, że na schodach do seminarium spotkał ok. 20 bezdomnych. Między nimi krążył Jerzy Adam Marszałkowicz, późniejszy założyciel Towarzystwa Pomocy Brata Alberta, który do końca życia chodził w sutannie, ale księdzem nigdy nie został. I tak się zaczęła nasza znajomość, która trwała przez następne lata.

Reklama

Prowadząca spotkanie Agnieszka Bugała wskazała, że ks. Aleksander miał niezwykłą intuicję do ludzi, nawiązując do pierwszej wigilii w schronisku dla bezdomnych. - Ta wigilia miała miejsce 24 grudnia 1981 roku, czyli w czasie stanu wojennego. W Polsce strach po 13 grudnia, a my kończyliśmy remont baraku przy Lotniczej 103. Wiedząc, że tam nic nie ma przyniosłem wiadro do węgla, grzałkę, herbatę, cytrynę, kilogram cukru i opłatki. Wszedłem do tego pomieszczenia, było 10 mężczyzn, Jureczek i zaczęliśmy Mszę świętą. Byli na tej Mszy św. z całym dobytkiem, śpiewali kolędy, tak jak potrafią, a gdy rozdałem opłatki oni zaczęli je od razu jeść, musieliśmy im przypomnieć, jak to się robi. Stół wyścielony był gazetami, włączone Radio Wolna Europa i próbowaliśmy coś zjeść. Innego dnia został zaproszony kard. Gulbinowicz i we wstępie Mszy zaczął mówić: “Rozpoczynamy pierwszą Mszę świętą w schronisku brata Alberta” i wtedy Jureczek odchrząknął “drugą, bo pierwszą odprawił Radecki”, “ale zrobił to nielegalnie - odparł z przekąsem ks. kardynał.

Nie zabrakło także opowieści o domu rodzinnym, w których zawarta była opowieść o mamie Klarze, która żyła ponad 100 lat, ale przez całe swoje życie była kobietą modlitwy. - Jej siłą była wiara, bo po ludzku było trudno. I ja za to Panu Bogu dziękuje, bo do szczęścia nie są potrzebne rzeczy i pieniądze - opowiadał ks. Radecki

Jako hasło prymicyjne ks. Radecki wybrał słowa: “Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie”. - Skoro po ludzku nie miałem szans, to fakt, że zostałem księdzem, było zaproszeniem od Pana Boga. Byłem 23 razy w szpitalu i gdy spotykałem kandydatów do kapłaństwa, którzy byli schorowani, ja umiałem im pomóc i pokazać, co ja mogę im dać, a nie, że ja nie domagam. Trzeba bardziej zaufać Panu Bogu i ludziom niż sobie. Przecież wszystko jest w rękach Pana Boga - podkreślił jubilat, dodając: - I jak widać, mam dziś 75 lat i to działa. 

I tu w artykule postawimy kropkę. Choć spotkanie trwało dalej, niech ta opowieść zatrzyma się tutaj, aby zachęcić was drodzy czytelnicy do zgłębienia tego, co ksiądz Aleksander bardzo wiele napisał, wygłosił - a tego jest naprawdę sporo. 


Podziel się:

Oceń:

2026-05-31 19:35

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Więcej ...

Poznań: Samochód wjechał w ścianę kościoła

2026-07-27 08:32
Kościół Opatrzności Bożej w Poznaniu

Autorstwa Four.mg/commons.wikimedia.org

Kościół Opatrzności Bożej w Poznaniu

Przed południem w niedzielę, 26 lipca wielkopolscy strażacy otrzymali zgłoszenie, że auto uderzyło w Kościół Opatrzności Bożej na os. Bolesława Chrobrego w Poznaniu - informuje TVP Poznań.

Więcej ...

Ukraina: podczas ekshumacji w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach wydobyto szczątki 49 ofiar

2026-07-28 12:52

IPN

Podczas prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach na Wołyniu wydobyto szczątki 49 ofiar rzezi wołyńskiej - poinformował we wtorek zastępca prezesa IPN Karol Polejowski. Dodał, że na 30 sierpnia na pobliskim cmentarzu planowana jest uroczystość pogrzebowa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niemcy: kobieta, która zginęła w ataku w Berlinie to...

Wiadomości

Niemcy: kobieta, która zginęła w ataku w Berlinie to...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Dzwony kościoła Świętej Trójcy w Bydgoszczy mają...

Kościół

Dzwony kościoła Świętej Trójcy w Bydgoszczy mają...

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Kościół

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Kościół

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Wiadomości

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Częstochowa: występ satanistycznej grupy odwołany po...

Wiadomości

Częstochowa: występ satanistycznej grupy odwołany po...