Reklama

Niedziela Lubelska

Idźmy ku świętości

Liturgii przewodniczył bp Mieczysław Cisło

Paweł Wysoki

Liturgii przewodniczył bp Mieczysław Cisło

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W najstarszej, prawie 500-letnniej parafii w Lubartowie, znajduje się największy skarb regionu: słynący łaskami obraz św. Anny. Święta, przedstawiona wraz z Maryją i Jezusem, przyciąga do XVIII-wiecznej bazyliki rzesze pielgrzymów. U stóp swojej patronki modlą się przede wszystkim mamy i babcie, wypraszając dla rodzin potrzebne łaski.

Lubartowska Pani

– Św. Anna jest patronką rodzin wielopokoleniowych – podkreśla ks. Marcin Modrzejewski. Jej wstawiennictwo jest potrzebne wielu rodzinom, w których brakuje jedności i miłości. – Będziemy zawsze doceniać i promować relacje między ludźmi, te najpiękniejsze pomiędzy rodzicami i dziećmi oraz dziadkami i wnukami. Św. Anna wciąż pokazuje ciepło i pokój życia domowego, symbol tego, czego pragnie wiele osób z trudnych, rozbitych rodzin. Nasza święta mówi współczesnemu człowiekowi, że z pomocą łaski Bożej można wszystko poukładać i odnaleźć w życiu to, co najważniejsze – mówi ks. Modrzejewski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Duszpasterze z lubartowskiej fary zapraszają do wspólnej modlitwy, zwłaszcza w czwartki o godz. 10, kiedy sprawowana jest Msza św. przez wstawiennictwo św. Anny. Kościół w centrum miasta można nawiedzać codziennie; wiernym udostępniony jest odsłonięty obraz patronki oraz kaplica wieczystej adoracji. W Roku Miłosierdzia bazylika jest kościołem stacyjnym, w którym znajduje się Brama Miłosierdzia. – Zachęcam do sakramentu spowiedzi. Łaska pojednania z Bogiem jest darem tego miejsca – podkreśla ks. Marcin Modrzejewski. – W tym kościele przed trybunałem Miłosierdzia na przestrzeni wieków rozstrzygnęło się wiele spraw; wiele osób doznało fizycznego bądź duchowego uzdrowienia. To miejsce naprawdę jest naznaczone łaską – zapewnia kapłan. Z okazji powrotu do Boga bądź przyjęcia z wiarą Jego woli wciąż korzystają setki osób. W sam dzień odpustu czy w poprzedzający wieczór z procesją różańcową trudno przejść przez przykościelny plac. – Ludzie ziemi lubartowskiej umiłowali sobie św. Annę, a jej kult się rozrasta – mówi ks. Modrzejewski.

Odpustowa Eucharystia

26 lipca w samo południe rozpoczęła się Suma odpustowa, sprawowana pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło. – Anna znaczy łaska. Niewątpliwe łaską od Boga jest to, że w centrum miasta gromadzą się kolejne pokolenia na modlitwie – mówił ks. Andrzej Juźko, od niedawna proboszcz parafii i kustosz sanktuarium. Sprawując Mszę św. w gronie kapłanów wywodzących się z Lubartowa bądź w nim pracujących, Ksiądz Proboszcz podkreślał, że to wyjątkowa Liturgia, bo dokonuje się dokładnie w setną rocznicę prymicji bł. o. Józefa Mazurka. Pochodzący z pobliskiej Baranówki zakonnik (karmelita) 26 lipca 1916 r. sprawował swoją pierwszą Mszę św. u stóp św. Anny. Wiele lat później ten znany i ceniony wykładowca seminaryjny i wychowawca powołań zakonnych został zamordowany przez hitlerowców. Jan Paweł II włączył go do grona 108 męczenników II wojny światowej. – Pamiętając o naszych przodkach i sobie nawzajem, prośmy o łaskę tworzenia jednej rodziny, w której wszyscy służą sobie z miłością – mówił ks. Juźko. – Przepalajmy nasze serca ogniem Bożej łaski i miłości, i idźmy ku świętości – apelował bp Mieczysław Cisło.

Łaska czasu

Ks. Marek Grygiel, odpustowy kaznodzieja, podkreślał, że obecny rok obfituje w „łaskę czasu”. Wskazał na przeżywany Rok Miłosierdzia, jubileusz chrztu Polski oraz Światowe Dni Młodzieży. – Pielgrzymi z całego świata są świadectwem, że Kościół jest żywy i młody, bogaty entuzjazmem wynikającym z przynależności do Chrystusa – mówił ks. Grygiel. Jego zdaniem, odpust św. Anny też jest szczególnym czasem, bo matka Maryi i babcia Jezusa wciąż wskazuje, że w zwykłym, codziennym życiu rodzi się świętość. Dostrzegając niebezpieczeństwa grożące współczesnej rodzinie, a szczególnie brak jedności, kaznodzieja wskazał antidotum: codzienną modlitwę, niedzielną Eucharystię i częste przystępowanie do sakramentu pokuty i pojednania.

Podziel się:

Oceń:

2016-08-04 10:39

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Święto Babci Pana Jezusa

Przemysław Groński

W niedzielę 24 lipca 2016 r. w Krzeszowie odbył się odpust ku czci św. Anny.

Więcej ...

Uzdrowiona po modlitwach do bł. Solanusa Caseya

2025-04-03 21:13
Mary Bartold/Solanus Casey

zrzut ekranu YT/pl.wikipedia.org

Mary Bartold/Solanus Casey

Wielu katolików przypisuje błogosławionemu Solanusowi Caseyowi pomoc w uzdrowieniu ludziom cierpiącym na choroby. Mary Bartold z DeWitt w stanie Michigan należy teraz do wielu osób, którym udało się to osiągnąć po tym, jak jej dwa guzy zniknęły bez interwencji medycznej, ale dzięki jej nieustającym modlitwom do bł. Caseya.

Więcej ...

Jest kotwicą i żaglem

2025-04-03 23:42

Maria Fortuna- Sudor

- Spuścizna jego jest ogromna. To setki publikacji, encykliki, adhortacje, listy apostolskie, homilie – wylicza ks. prof. dr hab. Robert Tyrała.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

Kościół

Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Dwie siostry zakonne zabite przez uzbrojone gangi

Wiadomości

Dwie siostry zakonne zabite przez uzbrojone gangi

Czy jestem pośród tych, którzy uwierzyli i zaufali...

Wiara

Czy jestem pośród tych, którzy uwierzyli i zaufali...

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Panie! Ucz mnie wychodzić naprzeciw potrzebom bliźnich!

Wiara

Panie! Ucz mnie wychodzić naprzeciw potrzebom bliźnich!