Reklama

Niedziela Małopolska

Szczawnica

W rocznicę Postania Szczawnickiego

Paweł Pasionek

W Szczawnicy uroczyście obchodzono 82. rocznicę zbrojnego zrywu niepodległościowego znanego pod nazwą Powstanie Szczawnickie 1944.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W obchodach, zorganizowanych we wtorek 28 lipca, uczestniczyli m.in. Jan Hamerski – Senator RP, Tomasz Hamerski – Starosta Powiatu Nowotarskiego, Bogdan Szewczyk – Burmistrz Miasta i Gminy Szczawnica oraz prof. dr hab. Olgierd Grott i Monika Karolczuk z Muzeum Armii Krajowej w Krakowie.

Gdy latem 1944 r. przegrana Niemiec wydawała się już pewna, 28 lipca 1944 r. mieszkańcy Szczawnicy i Pienin wyczekując na kulminację akcji „Burza”, chwycili za broń. To przodownictwo w podjęciu zbrojnej walki z okupantem Barbara Węglarz – dyrektor Muzeum Pienińskiego im. Józefa Szalaya w Szlachtowej tłumaczy faktem, iż miejscowa ludność od początku II wojny światowej mocno zaangażowała się w ruch oporu i przygotowywała się przez lata do ogólnonarodowego powstania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W lipcu 1944 r. ppor. Adam Czartoryski ps. „Szpak” dowodzący placówką AK Szczawnica –Krościenko - Czorsztyn miał pod swoją komendą 170 żołnierzy. Wśród nich byli Stanisław Błażusiak ps. „Pik”, jego syn Franciszek Błażusiak ps. „Orzełek” oraz córka Stanisława, wówczas 18-letnia Helena Wanda Błażusiakówna, ps. „Lena”. Kluczowa akcja Powstania Szczawnickiego miała miejsce w Willi Renata, gdzie stacjonowali elewi tzw. granatowej policji, których Niemcy przygotowywali do zwalczania oddziałów partyzanckich. Gdy żołnierze AK otoczyli Willę Renata, znajdujący się w środku elewi przyłączyli się do partyzantów. W trakcie walk dwóch niemieckich żandarmów zginęło na miejscu, a trzeci ciężko ranny zmarł po przewiezieniu go do Zakopanego. Niemcy szybko ściągnęli posiłki i żołnierze Armii Krajowej wraz z 46 pozyskanymi do oddziału elewami byli zmuszeni do wycofania się w góry. Chcąc opanować sytuację, Niemcy przystąpili do masowych aresztowań i szukając partyzantów, postrzelili Józefa Zachwieję ps. „Kozak”, który nie zdołał na czas opuścić Szczawnicy.

Jak wynika ze wspomnień świadków, niemieccy oprawcy nikomu nie pozwolili opatrzyć ciężko rannego i przez godzinę napawali się jego agonią oraz wypowiadanymi ostatkiem sił modlitewnymi wezwaniami „Jezu, Jezu, …”. Rodzina Błażusiaków, która była zaangażowana w działalność konspiracyjną, po upadku Powstania Szczawnickiego musiała się ukrywać. Dlatego Helena Błażusiakówna opuściła Szczawnicę i udała się do schroniska na Lubaniu, gdzie pełniła posługę sanitariuszki. I to właśnie tej bohaterskiej kobiecie w sposób szczególny oddano cześć w 82. rocznicę Powstania Szczawnickiego, organizując przedstawienie „Ostatni meldunek – opowieść o Helenie Błażusiakównie i Generale Stefanie Roweckim >>Grocie<<”. W jego wystawienie zaangażował się Teatr Grot wraz z Zespołem Regionalnym im. Jana Malinowskiego i Teatrem Amatorskim ze Szczawnicy. Spektakl przybliżył wojenne losy Heleny Błażusiakówny, która 25 września 1944 r. została aresztowana przez Niemców i bestialsko katowana w zakopiańskim „Palace”. Nikogo nie wydała, a na ścianie celi pozostawiła wyryte wybitym przez Niemców zębem i podpisane imieniem i nazwiskiem oraz datą aresztowania modlitewne wołanie do Boga, które, jak się jej wówczas wydawało, będzie ostatnim świadectwem jej ziemskiego życia: „Mamo, nie płacz, nie./ Niebios Przeczysta Królowo,/ Ty zawsze wspieraj mnie./ Zdrowaś Mario, Łaskiś Pełna”.

Bóg wysłuchał jej błagalnych modlitw i zachował przy życiu, a jej słowa ze ściany katowni „Palace”, ukazujące walkę dobra ze złem, zainspirowały Henryka Mikołaja Góreckiego do napisania „Symfonii Pieśni Żałosnych”. Należy dodać, iż Helena Błażusiakówna została w listopadzie 1944 r. cudownie uwolniona z transportu w trakcie ataku partyzantów na pociąg jadący najprawdopodobniej do obozu koncentracyjnego. Pomimo ciężkich powikłań wyzdrowiała. A po zakończeniu wojny opuściła Szczawnicę, gdyż władze komunistyczne represjonowały partyzantów z AK i ich rodziny. Osiadła w Wadowicach, gdzie założyła rodzinę i urodziła oraz wychowała pięcioro dzieci. Zmarła 25 lipca 1999 r.

Obecny na obchodach 82. rocznicy Powstania Szczawnickiego Przemysław Pawlik, syn Heleny Błażusiakówny podzielił się życiowym przesłaniem swojej bohaterskiej matki „Wystarczy być przyzwoitym. Na każdym miejscu i o każdym czasie”.

Podziel się:

Oceń:

2026-07-30 23:06

Wybrane dla Ciebie

Prestiżowe wyróżnienie na stulecie! Tygodnik „Niedziela” laureatem Nagrody Specjalnej „Totus Tuus” 2026

2026-10-10 17:56

facebook.com/Konferencja Episkopatu Polski

W Roku Jubileuszowym stulecia istnienia redakcja tygodnika katolickiego „Niedziela” spotkała się z ogromnym uznaniem. Podczas uroczystości nasza redakcja została laureatem Nagrody Specjalnej „Totus Tuus” 2026. Wyróżnienie przyznano za „służbę prawdzie, publicystykę miłości Boga i człowieka, dobra i piękna, ukazywaną spragnionemu światu z imponującą odwagą oraz nieugiętą wiarą w Kościół święty”.

Więcej ...

Watykan: zmiany na czele Bazyliki św. Piotra i Dykasterii ds. Kultu Bożego

2026-10-10 15:15

Agata Kowalska

Leon XIV mianował abp. Vittoria Francesca Violę OFM archiprezbiterem Bazyliki św. Piotra, a bp. Aurelia Garcíę Macíasa sekretarzem Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Więcej ...

Zapomniany czyn Słowaków w Powstaniu Warszawskim

2026-10-11 05:35
35. pluton Słowaków ze sztandarem

Kronika Fotograficzna Walczącej Warszawy, PAX Warszawa 1957. Wikimedia Commons/CC

35. pluton Słowaków ze sztandarem

W zbiorowej pamięci Powstanie Warszawskie zapisało się jako zryw Polaków ale 1 sierpnia 1944 r. do walki przeciwko Niemcom stanęli także obcokrajowcy mieszkający w okupowanej Warszawie. Najliczniejszą grupą narodowościową wspierającą Polaków w walce byli Słowacy z wyjątkowego 535. plutonu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Sanktuarium w Gietrzwałdzie zmaga się z nawracającymi...

Kościół

Sanktuarium w Gietrzwałdzie zmaga się z nawracającymi...

Jasnogórscy Paulini zaprosili Leona XIV na Jasną Górę

Jasnogórscy Paulini zaprosili Leona XIV na Jasną Górę

Lionel Messi: bez Boga nigdy nie doszedłbym tak daleko

Wiara

Lionel Messi: bez Boga nigdy nie doszedłbym tak daleko

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Wiara

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan